aktualności

Dell nie nadąża z realizacją zamówień na Chromebooka 11. Ogromny wzrost popularności notebooków z systemem Chrome OS

21 17 lipca 2014, 12:00 Adrian Kotowski

Z perspektywy polskiego klienta Chromebooki nadal są jedynie ciekawostką. Dla większości osób funkcjonalność jaką oferują jest niewystarczająca. W Stanach Zjednoczonych jest zdecydowanie inaczej, a tanie notebooki z systemem Chrome OS rozchodzą się jak świeże bułeczki. Pokazuje to choćby przykład Dell Chromebook 11, którego producent nie nadąża z realizacją zamówień.

Produkt jest tak popularny, że Dell całkowicie zablokował możliwość zakupu swojego urządzenia online. Według przedstawicieli firmy Chromebook 11 dostępny jest obecnie tylko dla szkół i innych organów edukacyjnych.

Dell Chromebook 11

Urządzenie wyposażone jest w procesor Intel Celeron 2955U, 11,6-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1366 x 768 i nośnik SSD o pojemności 16 GB. Chromebook 11 dostępny jest w dwóch wersjach – z 2 GB pamięci RAM i droższej z 4 GB pamięci RAM. W obu znalazły się typowe moduły łączności Wi-Fi 802.11 a/b/g/n i Bluetooth 4.0. Cena urządzenia została ustalona na około 300 dolarów.

Tak duża popularność Chromebooka firmy Dell nie dziwi, jeśli spojrzymy na statystyki sprzedaży tego typu sprzętu w USA. Od początku tego roku urządzenia działające pod kontrolą systemu Chrome OS stanowiły aż 35 procent wszystkich sprzedanych w Stanach laptopów. To aż o 250 procent więcej niż w tym samym czasie ubiegłego roku. Prognozuje się, że trend wzrostowy ma zostać utrzymany w najbliższych miesiącach.

Dell Chromebook 11 – nowy gracz na rynku notebooków z systemem Chrome OS

Źródło: Techspot
AmpliDudeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
AmpliDude2014.07.17, 12:06
27#1
Linia produkcyjna: siedzi jeden Chińczyk i składa 8 Chromebooków dziennie. Zapotrzebowanie jest na 9.
KazHZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
KazH2014.07.17, 12:21
Pewnie wyprodukowali 100 sztuk i im zabrakło. Wątpię by znalazło się więcej fanów tego systemu. Bo co to za system co nawet filmów na nim nie można oglądać bo nie ma playera wyświetlającego napisy. A Google zablokowało instalację programów więc nie da się tego doinstalować. Trzeba być wielkim fanem Google by coś tak bezużytecznego kupić
indexinfioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
indexinfio2014.07.17, 12:25
-5#3
Najwidoczniej mają jakieś zastosowanie dla tego sprzętu, ale nie wiem jakie.
Można kupić lepsze laptopy w zbliżonej cenie.
mozilla007Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mozilla0072014.07.17, 12:27
AmpliDude @ 2014.07.17 12:06  Post: 767441
Linia produkcyjna: siedzi jeden Chińczyk i składa 8 Chromebooków dziennie. Zapotrzebowanie jest na 9.

Albo Google samo od siebie kupuje.
Adam GZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Adam G2014.07.17, 12:28
16#5
KazH @ 2014.07.17 12:21  Post: 767446
Pewnie wyprodukowali 100 sztuk i im zabrakło. Wątpię by znalazło się więcej fanów tego systemu. Bo co to za system co nawet filmów na nim nie można oglądać bo nie ma playera wyświetlającego napisy. A Google zablokowało instalację programów więc nie da się tego doinstalować. Trzeba być wielkim fanem Google by coś tak bezużytecznego kupić


Radzę czytać ze zrozumieniem, a nie pisać bzdury. Cytuję 'Od początku tego roku urządzenia działające pod kontrolą systemu Chrome OS stanowiły aż 35 procent wszystkich sprzedanych w Stanach laptopów.' Łatwo się domyśleć, że to są już ilości rzędu milionów sztuk.

… a tak poza tym amerykanom raczej nie są potrzebne napisy do filmów.
motiffZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
motiff2014.07.17, 12:43
-3#6
Niektórzy utyskują, ale mnie cieszy, że wreszcie nie trzeba tkwić w wintelu, taka konkurencja wyjdzie na dobre.
AmpliDudeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
AmpliDude2014.07.17, 12:48
13#7
Ale Chromebook nie jest żadną konkurencją, to jest najdroższa przeglądarka internetowa na świecie.
wuzetkowiecZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wuzetkowiec2014.07.17, 12:49
Konsole do grania, a takie cuda jak bohater artykułu do konsumowania treści internetowych. Ot i cala odpowiedź na pytanie, dlaczego takie popularne. Niepojęte dla większości tu piszących, bo wg nich, każdy gracz powinien z zapartym tchem liczyć fpsy przy max detalach.
KazHZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
KazH2014.07.17, 13:09
Adam G @ 2014.07.17 12:28  Post: 767452
KazH @ 2014.07.17 12:21  Post: 767446
Pewnie wyprodukowali 100 sztuk i im zabrakło. Wątpię by znalazło się więcej fanów tego systemu. Bo co to za system co nawet filmów na nim nie można oglądać bo nie ma playera wyświetlającego napisy. A Google zablokowało instalację programów więc nie da się tego doinstalować. Trzeba być wielkim fanem Google by coś tak bezużytecznego kupić


Radzę czytać ze zrozumieniem, a nie pisać bzdury. Cytuję 'Od początku tego roku urządzenia działające pod kontrolą systemu Chrome OS stanowiły aż 35 procent wszystkich sprzedanych w Stanach laptopów.' Łatwo się domyśleć, że to są już ilości rzędu milionów sztuk.

… a tak poza tym amerykanom raczej nie są potrzebne napisy do filmów.


Takie rzeczy to tylko w bajkach. 35%.... ha ha ha. To czemu w żadnych statystykach popularności przeglądarek te komputery nie wyszły ponad 0.1%. Jakby przez rok co 3-ci komputer sprzedawany w USA miał ChromeOS to już dawno przegoniliby Apple MacOS.
ext73Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
ext732014.07.17, 13:17
-4#10
... jako podstawy pod np. Ubuntu ;)
Ze względu na obowiązującą ciszę wyborczą funkcja komentowania została wyłączona do dn. 2019-05-26 godz. 21:00.
1