W ciągu kilku ostatnich tygodni co jakiś czas pojawiają się kolejne doniesienia o tym, że Samsung szykuje nowy model drogiego smartfona Galaxy F, który według najnowszych informacji na rynku znany będzie jako Galaxy Alpha. Niewykluczone jest, że oficjalna prezentacja tego produktu odbędzie się już niedługo.
Nowe wieści na temat tajemniczego smartfona przynoszą tym razem z reguły wiarygodny Korea Herald, który opiera się na doniesieniach ze swoich źródeł ulokowanych gdzieś w branży. Wygląda na to, że Samsung robi co może, aby ubiec Apple z nowym produktem klasy "premium", jeszcze zanim ta zaprezentuje nową generację smartfonów serii iPhone - najprawdopodobniej we wrześniu. Nowe urządzenie może nazywać Galaxy Alpha, choć do tej pory w plotkach i przeciekach pojawiało się ono pod nazwą Galaxy F. Warto przy okazji zauważyć, że na początku czerwca Samsung zarejestrował nazwę handlową Galaxy Alpha, a to wydaje się potwierdzać wiadomość o tym, że ostatecznie tak właśnie nazywać się będzie Galaxy F.
Jak dotąd specyfikacja techniczna nowego smartfona pozostaje w sferze nieoficjalnych przecieków. Dla przypomnienia, Galaxy Alpha powinien mieć ekran dotykowy z matrycą Super AMOLED o przekątnej 4,7 cala, a także metalową pokrywę oraz ośmiordzeniowy procesor Samsung Exynos 5 Octa. Nieoficjalnie mówi się, że Galaxy F pod maską skrywa procesor Qualcomm Snapdragon 805 oraz 3 GB pamięci RAM. Z dotychczasowych informacji wynika, że urządzenie zamknięte jest w obudowie o grubości zaledwie 6 milimetrów, co czyni je zauważalnie cieńszym od Galaxy S5 (8,1 milimetra) czy nawet iPhone'a 5S (7,6 milimetra).

Samsung odmawia jakichkolwiek komentarzy w sprawie nowego smartfona, standardowo zasłaniając się zasadą, że nie rozmawia o produktach, które nie zostały jeszcze oficjalnie zapowiedziane. Z innego źródła natomiast płynie informacja o tym, że Galaxy Alpha na rynek ma wejść w sierpniu, a więc już za kilka tygodni.
Na razie wszystko wskazuje na to, że Galaxy Alpha będzie pierwszym przedstawicielem nowej serii, zupełnie niezależnej do serii Galaxy S. Mniejszy ekran może być prostą drogą w kierunku uprzedzenia firmy Apple, która rzekomo we wrześniu ma zaprezentować dwa smartfony iPhone nowej generacji - jeden z ekranem o przekątnej 4,7 cala i drugi z ekranem o przekątnej 5,5 cala. Galaxy Alpha byłby jednym z dwóch ważnych uderzeń Samsunga w Apple. Drugim ma być nowy, jeszcze większy Galaxy Note. Pozostaje tylko czekać na rozwój sytuacji. Niektóre informacje nt. Galaxy Alpha są tak zaskakujące, że aż trudno może być w nie uwierzyć. Przykładem jest przede wszystkim grubość obudowy, która rzekomo wynosi tylko 6 milimetrów. Przypominamy też, że wcześniejsze doniesienia wskazywały na to, że ówczesny Galaxy F ma mieć ekran o przekątnej 5,25 cala. Możliwe, że któraś informacja jest nieprawdziwa, choć niekoniecznie, bo Samsung mógł mieć przecież więcej niż jeden projekt tego samego produktu. Przekątna 4,7 cala wydaje się być bardziej odpowiednia, jeśli Samsung właśnie tym modelem chce bezpośrednio zaatakować nowego iPhone'a z ekranem o dokładnie takiej samej przekątnej.

Samsung już od kilku miesięcy miesza a przed nami jeszcze premiera F (i cholera wie ile jeszcze z alfabetu) Note 4. (zapewne w tym między innymi Note 4 LTE , Note 4 ,Note 4 Neo Note 4 Neo LTE ,Note 4 TD-LTE, Note 4 LTE-A , Note 4 3G ,Note 4 LTE+, Note 4 Neo Duos , Note 4 Duos) Ale samsungowi jest mało i według nich klient ma jeszcze za prosty wybór.
2 cm? Nie ma co się rozdrabniać:
Przecie nie ma Z2C, jest A2
2 cm? Nie ma co się rozdrabniać:
o widzę, że posiadasz poszukiwany model - CeCegła 215 i pół pustaka.