aktualności

Procesory Intel "Broadwell" z odblokowanymi mnożnikami - dopiero za rok

15
7 lipca 2014, 23:12 Piotr Gontarczyk

W sieci pojawiła się informacja, pochodząca od chińskiego serwisu VR-Zone i dotycząca przygotowywanych przez Intela procesorów "Broadwell". Układy te zaliczyły już kilka opóźnień, co przekładało się na wielokrotne zmiany w "rozkładzie jazdy" firmy Intel. Z ostatnich doniesień wynika, że procesory "Broadwell", które tak przy okazji do masowej produkcji trafić powinny jeszcze w lipcu, ostatecznie zaliczą kolejne opóźnienie.

Intel już jest krytykowany przez komentatorów, którzy twierdzą, że nowe opóźnienie jest w pełni sztuczne. Powodem do takich twierdzeń ma być to, że brak jest możliwych do zidentyfikowania powodów zmiany planów. Dopiero co poznaliśmy szczegóły dotyczące procesorów Core M "Broadwell", które trafiać mają do cienkich tabletów oraz niektórych komputerów typu All-in-One. Układy znane teraz jako Core M, wcześniej znane były tylko jako "Broadwell-Y 2+2". Obecnie przewiduje się, że procesory te Intel oficjalnie do swojej oferty dołączy pod koniec września bieżącego roku. Warto jednak zauważyć, że Intel odświeżone wersje tych układów powinien wprowadzić pod koniec roku, a pewne źródła sugerują, że stanie się w okolicach Nowego Roku. Zdziwieni? Nie jesteście sami. Za dość dziwne można by uznać to, że zaledwie parę miesięcy po wprowadzeniu nowej serii procesorów, producent zamierza zastąpić je nową wersją (tzw. steppingiem F).

Trzeba też zauważyć, że nowa nomenklatura Intela określa procesor jako CPU + GPU, a więc układ 2+2 zawiera dwa fizyczne rdzenie CPU oraz GPU GT2. Mając to na uwadze, procesory "Broadwell-U" 2+2, 2+1 (Celeron i Pentium) oraz 2+3 pojawią się pod koniec roku bieżącego lub już na początku przyszłego. Warto zauważyć jednak, że na modele w konfiguracji 2+3 będzie trzeba poczekać do lutego.

Przejdźmy teraz do odblokowanych modeli stacjonarnych procesorów, a więc konstrukcji o nazwie kodowej "Broadwell-K", które należeć będą do serii H. O tym, że w serii H Intel umieści stacjonarne modele wiemy chociażby po tym, że opisywane są one przez producenta jako tzw. Dual-Chip, a więc procesory w obudowach LGA wymagające oddzielnych układów logiki. Układy te pojawią się w trzech różnych konfiguracjach - 4+3e, 4+3e, 2+3e oraz 4+2. Powtórzenie jednej z nich nie jest przypadkowe. Jedna z konfiguracji 4+3e to właśnie stacjonarne procesory LGA, podczas gdy pozostałe trzy to układy BGA. Podsumowując, procesory te pojawią się w wersjach z czterema rdzeniami i GPU GT3e, czterema rdzeniami i GPU GT oraz dwoma rdzeniami i GPU GT3e. No a teraz najważniejsza kwestia. Procesory te pojawią się dopiero w lipcu przyszłego roku. Oznacza to, że opóźnienie będzie o około 2 miesiące względem dotychczasowych planów wprowadzenia układów tych na rynek w drugim kwartale 2015 roku.

Ostatecznie zatem mamy następującą kolej rzeczy:

  • procesory serii Y (BGA) 2+2 (Core M) pojawią się pod koniec września. Ich odświeżone wersje pod koniec roku
  • procesory serii U (BGA) 2+1 i 2+2 pojawią się pod koniec roku. Konfiguracja 2+3 w lutym roku przyszłego
  • procesory serii H (BGA) 4+3e, 4+2 i 2+3e pojawią się w okolicach czerwca przyszłego roku
  • procesory serii H (LGA) 4+3e pojawią się w lipcu przyszłego roku

Warto dodać przy okazji, że w czwartym kwartale bieżącego roku należy spodziewać się mobilnych procesorów "Haswell Refresh", a więc Core i7-4980HQ, Core i7-4870HQ, Core i7-4770HQ oraz Core i5-4210H, które zastąpią obecnie dostępne modele Core i7-4960HQ, Core i7-4860HQ, Core i7-4760HQ oraz Core i5-4200H.

Źródło: VR-Zone, WCCFTech, Expreview, opr. własne
mocu1987Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mocu19872014.07.07, 23:17
Przy tylu 'odświeżeniach' nie ma co się dziwić, rok to minimum.
*Konto usunięte*2014.07.07, 23:36
Byle skylake pojawiło się za rok :P

Pewnie 14nm jest niedopracowane, dlatego Intel zaczyna od ULV. Procesory 'gorszej jakości' zwykle tnie się tam napięcia i posyła segment niżej, bo sprawują się nie najgorzej tam...
... pytanie jaka cena będzie Core M. Choć do ULV zwykle właśnie szły te lepsze sztuki, a zwykłe LV to były te gorsze

FX9 to muszą lądować już nie byle jakie sztuki.
skalak23Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
skalak232014.07.08, 00:17
Moim zdaniem jak ktoś siedzi jeszcze na C2D, C2Q lub pierwszej generacji I7 to nie ma co czekać tylko brać to co jest. Przy przesiadce z Q6600 podkręconego do 3 GHz na I7 4790K skok wydajności ogromny. W takim CoD Ghost stary procesor chodził na maksa ten ledwo 30-40% a momentami mniej, mniej prądożerny i na tą chwilę nie widzę najmniejszego sensu kręcenia go bo wydajność jest ze sporym zapasem. Co do temperatur to na stock na Noctua NH-D15 w idle 33 stopnie przy 220 rpm w stresie 4.4 GHz najgorętszy rdzeń 82 stopnie i okolice 1250 rpm na jednym wentylatorze. Po sprawdzeniu jaka sztuka mi się trafiła na 4,7 GHz system wstaje i działa bezproblemowo chociaż dłużej nie testowałem. Broadwell z K będzie za rok i oprócz mocniejszej grafiki i spadku temperatur z powodu przejścia na 14 nm nic więcej nowego nie wniesie, dopiero skaylake będzie wart uwagi tylko pewnie te z literką K pojawią się dopiero w 2016r.
*Konto usunięte*2014.07.08, 00:33
Nie byłbym taki pewien czy będzie spadek temperatur z powodu przejścia 14nm...
Baa mogą wzrosnąć. Mniejszy proces=większe zagęszczenie=większa ilość ciepła z mniejszej powierzchni=wyższa temperatura....
...baa nawet może nie być spadku poboru prądu. IB-E/SB-E pobierają w max stresie tyle samo energii co można wytłumaczyć, ale nie jest to normalne.
miekrzyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Członek redakcjimiekrzy2014.07.08, 10:14
SunTzu @ 2014.07.07 23:36  Post: 764657
Pewnie 14nm jest niedopracowane, dlatego Intel zaczyna od ULV. Procesory 'gorszej jakości' zwykle tnie się tam napięcia i posyła segment niżej, bo sprawują się nie najgorzej tam.

No właśnie nie do końca. ULV to często są najlepsze biny, które mogą działać przy niższych napięciach niż zwykle i mają najmniejsze 'wycieki'. Na ULV się też najlepiej zarabia i to głównie pod nie Intel tworzył całą architekturę (a nie pod wydajność i wysokie zegary). Myślę, że większym problemem jest po prostu uzysk - dwurdzeniowce produkuje się łatwiej niż czterordzeniowce.
motiffZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
motiff2014.07.08, 11:55
Było niejednokrotnie o tym, skończyły się darmowe przyrosty wydajności przy schodzeniu z procesami, teraz będą nam wynajdywać taktowania i napięcia dla których te ich mityczne prawo moore jeszcze działa.
Dawniej było to oczywiste stare pentium 1,2Ghz, nowe 1,5Ghz, a teraz szukając nic nie znajdziesz.
m.salonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
m.salon2014.07.08, 12:35
Dzieci intela muszą zacząć ciągnąć rodziców za rękaw, wszak czas zaopatrzyć się w nowa broń. Amd psychologicznie ciagle depcze im po piętach. Ostatnio pod pewnym newsem nt. broadwell na youtube, jakiś gimbus napisał, że 'amd są dla biedaków, a intel dla ludzi bogatych', hahahah. Widać filozofia posiadania bmw/audi przejawia się również wśród 'komputerowych dresiarzy' :)
aguero9057Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
aguero90572014.07.08, 12:37
-1#8
skalak23 @ 2014.07.08 00:17  Post: 764664
Moim zdaniem jak ktoś siedzi jeszcze na C2D, C2Q lub pierwszej generacji I7 to nie ma co czekać tylko brać to co jest. Przy przesiadce z Q6600 podkręconego do 3 GHz na I7 4790K skok wydajności ogromny. W takim CoD Ghost stary procesor chodził na maksa ten ledwo 30-40% a momentami mniej, mniej prądożerny i na tą chwilę nie widzę najmniejszego sensu kręcenia go bo wydajność jest ze sporym zapasem. Co do temperatur to na stock na Noctua NH-D15 w idle 33 stopnie przy 220 rpm w stresie 4.4 GHz najgorętszy rdzeń 82 stopnie i okolice 1250 rpm na jednym wentylatorze. Po sprawdzeniu jaka sztuka mi się trafiła na 4,7 GHz system wstaje i działa bezproblemowo chociaż dłużej nie testowałem. Broadwell z K będzie za rok i oprócz mocniejszej grafiki i spadku temperatur z powodu przejścia na 14 nm nic więcej nowego nie wniesie, dopiero skaylake będzie wart uwagi tylko pewnie te z literką K pojawią się dopiero w 2016r.


No tak tak, oczywiście pytanie tylko po co zmieniać pierwsze korki na nowe? W zastosowaniach profesjonalnych tak, ale co zresztą np. grami? Żeby co podziwiać jakiś duperel graficzny w 80 klatkach zamiast 50? Mam QX 6850 od ponad 5 lat i nie widzę najmniejszego powodu żeby go zmieniać, ze wszystkimi grami sobie radzi dobrze bądź świetnie. Życzę żeby DOBRYCH gier było równie dużo, co odświeżanych modeli kart graficznych czy procesorów bo na razie sprzętu pełno ale nie ma po co wymieniać.
szefonsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szefons2014.07.08, 12:45
Ach ci farciarze z i5 2500k kupionymi latem 2012 gdy dolar był najtańszy, zanim te procki nie będą domagać to minie kupa, kupa czasu...
*Konto usunięte*2014.07.08, 13:11
-2#10
miekrzy @ 2014.07.08 10:14  Post: 764715
SunTzu @ 2014.07.07 23:36  Post: 764657
Pewnie 14nm jest niedopracowane, dlatego Intel zaczyna od ULV. Procesory 'gorszej jakości' zwykle tnie się tam napięcia i posyła segment niżej, bo sprawują się nie najgorzej tam.

No właśnie nie do końca. ULV to często są najlepsze biny, które mogą działać przy niższych napięciach niż zwykle i mają najmniejsze 'wycieki'. Na ULV się też najlepiej zarabia i to głównie pod nie Intel tworzył całą architekturę (a nie pod wydajność i wysokie zegary). Myślę, że większym problemem jest po prostu uzysk - dwurdzeniowce produkuje się łatwiej niż czterordzeniowce.

Hmmm, jak rozumiesz
Choć do ULV zwykle właśnie szły te lepsze sztuki, a zwykłe LV to były te gorsze


Teoretycznie każdy procesor będzie miał mniejszy wyciek przy niskim napięciu. Sporo robię UV generalnie różnice się zmniejszają przy mniejszym zegarze/napięciu. Największe są różnice przy OC gdzie jeden potrzebuje +0,05V...

Generalnie biednie to wygląda. Boję się o ceny, bo mało, że biednie to jeszcze drogo.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1