Aktualność
Piotr Gontarczyk, Piątek, 27 czerwca 2014, 22:08

O projekcie Google Tango wiemy już od kilku miesięcy i z najnowszych doniesień wynika, że prace nad Project Tango, a więc wyspecjalizowanym tabletem z funkcją mapowania 3D, zbliżają się do końca. Dowodem na to ma być informacja o tym, że LG wspólnie pracuje z firmą Google nad konsumenckim produktem, który na rynek miałby trafić w przyszłym roku. Przekonanie konsumenta do tego, że urządzenie przenośne z mapowaniem 3D jest przydatne, niekoniecznie musi być zadaniem prostym tak, jak w przypadku przekonywania do zakupu np. inteligentnego zegarka. Dlatego też Google aktywnie stara się skupiać wokół Project Tango kolejnych partnerów, którym pokazuje, co projekt ten oraz deweloperski tablet z procesorem NVIDII może robić.

Dla wielu konferencja Google I/O była pierwszą okazją do zapoznania się z działaniem niedawno zapowiedzianego deweloperskiego tabletu Tango, a więc konstrukcji opartej na procesorze NVIDIA Tegra K1 i pracującej pod kontrolą systemu operacyjnego Android. W trakcie pokazue, Johnny Lee z firmy Google zwracał uwagę między innymi na to, że tablet ten ma tyle samo pamięci RAM, co przeciętny laptop, a więc 4 GB. Tablet deweloperski wyceniony został na dość sporą kwotę 1024 dolarów. Warto zauważyć, że jest to już czwarte urządzenie w historii projektu Tango - pierwszy był obwód z kamerą i interfejsem USB, jako przedsmak większej koncepcji. Opierając się na sukcesach z poprzednimi prototypami, Lee i jego ekipa w firmie Google pracowali nad projektem imitacji 7-calowego tabletu, którego poszczególne elementy miały byc efektywnie rozmieszczone i złożone w całość, zamkniętą w dwóch akrylowych pokrywach. W dalszej kolejności stworzono imitację przeciętnego smartfona i to właśnie wtedy projekt Tango zyskał rozgłos. W teorii wszystkie konstrukcje to ta sama idea, a więc użycie odpowiednio dobranej kombinacji kamer, które odzwierciedlać mają charakterystykę ludzkiego wzroku. Kamerom towarzyszy dodatkowy czujnik głębi, dzięki któremu Tango może precyzyjnie zbudować model 3D np. pomieszczenia, schodów lub czegokolwiek innego, bez potrzeby odnoszenia się do jakichkolwiek form komunikacji lub lokalizacji (np. GPS, Bluetooth czy WiFi).

Jako że przeciętni konsumenci, ale także część deweloperów wciąż może nie widzieć długoterminowej perspektywy dla urządzenia, które może tworzyć wirtualne wersje 3D ich własnych domów, biur lub innych pomieszczeń czy obiektów, firma Google ściśle współpracuje z twórcami oprogramowania, którzy pracują nad wczesnymi aplikacji, które potrafią wykorzystać potencjał całego projektu. Przykładem jest chociażby zaprezentowana na konferencji Google I/O specjalna wersja Transformers 4: The Age of Extinction. Na jej potrzeby ekipa Tango za pomocą własnego urządzenia zmapowała cały budynek Moscone West (San Francisco), gdzie odbywała się konferencja. Do powstałego "świata" budunku ekipa Marvela "wmontowała" komputerowo wygenerowane postaci Transformers - np. Optimusa Prime. Trzymając w rękach tablet Tango, zatrzymując widok na chwilę, urządzenie szybko rozpoznaje widzianą przez siebie strukturę, rozpoznaje ją i "namierza". W tym momencie na generowaną na żywo mapę pomieszczenia silnik graficzny może nanieść np. Optimusa Prime, który wchodzi w interakcje z otoczeniem. Może nawet wybijać okna. W innej prezentacji pokazano budynek Moscone Center wypełniony wodą, w której pływają ryby (m.in. rekin) oraz żółwie.

W trakcie pokazu przedstawiciele firmy Google mieli też specjalny hełm, podobny trochę do Oculus Rift, aczkolwiek bez zintegrowanej elektroniki. W tym przypadku urządzenie Tango wystarczy wsunąć u góry hełmu i założyć go na głowę. Od tego momentu Tango dzieli obraz na dwa, tworząc troszkę różne wyniki, tworząc w ten sposób obraz stereoskopowy, dzięki któremu użytkownik ma mieć możliwość uzyskania poczucia obecności w wirtualnym świecie - w trakcie pokazu wykorzystano wspomnianą już scenę z wodą, w której użytkownik wirtualnie pływa. Warto podkreślić, że np. kucając użytkownik sprawi, że fizycznie zniży się w wirtualnej scenie, podczas gdy wyciągając się ku górze odpowiednio wysoko, można nawet sięgnąć ponad taflę wirtualnej wody.

Norweska armia testuje wykorzystanie Oculus Rift w czołgach

Firma Google ma nadzieję, że dając twórcom oprogramowania choćby namiastkę możliwości projektu Tango sprawi, że ci zaczną pracować nad nowymi aplikacjami, które wykorzystają jego techniczne możliwości. W międzyczasie Johnny Lee i jego ekipa kontynuują pracę nad usprawnieniem całego systemu, skupiając się przede wszystkim na warstwie programowej. Lee zapewnił też, że Tango współpracować będzie m.in. z Unreal Engine 4, Unity czy platformą Qualcomm Vuforia.

Ocena aktualności:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
Ran-D (2014.06.28, 08:34)
Ocena: -1

0%
Transformierśy
liko (2014.06.28, 10:40)
Ocena: 4

0%
Hmmm...Gdyby to bylo sprzedawane razem z HMD to mozna by to uznac za konkurencje dla Oculusa :) Bo np, mozna by napisac pogram, ktory przesyla obrazy z kart graficznej to tego tableta i wykorzystuje go do stworzenia przestrzeni wirtualnej dla gracza. To by było coś! :)
michu_roztocz (2014.06.28, 10:57)
Ocena: -1

0%
Jedyne zastosowanie jakie widzę, to zeskanowanie jakiegoś przedmiotu celem późniejszego wydrukowania na drukarce 3D....

Mnie to jednak nie dotyczy, bo z tematem takich drukarek mam do czynienia tyle, że moi znajomi się tym zajmują. Dla mnie (i podejrzewam, że dla 90% przeciętnych zjadaczy chleba) takie urządzenie nie ma absolutnie żadnego przeznaczenia. Na smartfonie nie mam gier, także tutaj tego typu czujników bym nie wykorzystał.

Nie wiem, być może po prostu brakuje mi wyobraźni...
Kwant (2014.06.28, 11:01)
Ocena: 3

0%
liko @ 2014.06.28 10:40  Post: 762187
Hmmm...Gdyby to bylo sprzedawane razem z HMD to mozna by to uznac za konkurencje dla Oculusa :) Bo np, mozna by napisac pogram, ktory przesyla obrazy z kart graficznej to tego tableta i wykorzystuje go do stworzenia przestrzeni wirtualnej dla gracza. To by było coś! :)


Kluczem jest precyzja pozycjonowania ,,głowy'' i lag w generowaniu obrazu. Goście z Oculusa twierdzą, że to największy problem podczas praktycznego używania sprzętu. Jeżeli lag jest zbyt duży to choroba lokomocyjna gwarantowana - mózg otrzymuje sprzeczne informacje z błędnika i oczu.
Kubaswielgus (2014.06.28, 12:03)
Ocena: 5

0%
michu_roztocz @ 2014.06.28 10:57  Post: 762191
Jedyne zastosowanie jakie widzę, to zeskanowanie jakiegoś przedmiotu celem późniejszego wydrukowania na drukarce 3D....

Mnie to jednak nie dotyczy, bo z tematem takich drukarek mam do czynienia tyle, że moi znajomi się tym zajmują. Dla mnie (i podejrzewam, że dla 90% przeciętnych zjadaczy chleba) takie urządzenie nie ma absolutnie żadnego przeznaczenia. Na smartfonie nie mam gier, także tutaj tego typu czujników bym nie wykorzystał.

Nie wiem, być może po prostu brakuje mi wyobraźni...

Całe szczęście, że w gogle pracują kreatywne osoby.
michu_roztocz (2014.06.28, 14:01)
Ocena: 0

0%
Zatem czekam na prezentację czegoś innego niż zjawiskowe pokazy, na coś przydatnego. Nie widzę siebie grającego w ta gre z helikopterem :)
Ineare Terrane (2014.06.28, 15:10)
Ocena: 0

0%
Może taką przystawkę dorzucą gratis? Wielu skorzysta.
http://www.dailymotion.com/video/x20f7p3_c...light-ipad_news
Varso (2014.06.28, 22:28)
Ocena: -1

0%
ale lagoza
dracox (2014.06.29, 16:51)
Ocena: 0

0%
niewiem czym tu sie podniecac... nie pokazali nic co juz by nie bylo od dluzszego czasu na rynku. swoja droga to co pokazali d... tez nie urywa.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Nie dało się przedstawić chipów konkurencji w gorszy sposób. 89
Firma rozwiewa wszystkie wątpliwości.  56
Procesory Ryzen zostaną w końcu poprawnie przetestowane. 50
Czyżby odświeżone nazewnictwo było zapowiedzią większych zmian? 8
O urządzeniu mówi się już od kilku miesięcy. 12
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane