iBuyPower jest kolejnym producentem, który wziął się za stworzenie Steam Machines. Model o nazwie SBX jest jednym z najładniej wyglądających komputerów do salonu, choć sama specyfikacja raczej nie powala na kolana. Sprawdźcie jak urządzenie prezentuje się na żywo.
Nie tak dawno opisywaliśmy nowy komputer Alienware, mający być sprzętem nawiązującym do idei Steam Machines, ale działający pod kontrolą systemu Windows 8.1. Z produktem iBuyPower jest inaczej – model SBX napędza system SteamOS, a więc jest to stuprocentowa „maszyna parowa”.
Trzeba jednak przyznać, że w maszynie tej trochę brakuje tej pary. Zaprezentowany na E3 prototyp wyposażony jest w czterordzeniowy procesor AMD i kartę graficzną AMD Radeon R7 250X (odpowiednich HD7770). W środku znajduje się też 4 GB pamięci RAM i 1 TB dysk twardy. Co ciekawe, producenci twierdzą, że taka konfiguracja umożliwia granie we wszystkie gry dostępne na SteamOS w 1080p i 60 kl./s, co jak pewnie dobrze wiecie, jest delikatnie mówiąc naciągane.
Komputer ten udostępnia dwa porty USB 2.0 na przednim panelu, dwa USB 3.0 z tyły, wyjście HDMI i DVI, gigabitowe złącze Ethernet i gniazda audio dla konfiguracji 7.1. Zdecydowanie najciekawszym elementem urządzenia jest jego obudowa, która prezentuje się naprawdę ładnie. W połowie przecięta jest białym plastikiem, który jest podświetlany diodami LED. Technologia ma powiadamiać nas np. o wiadomościach e-mail, które dostaliśmy podczas rozgrywki.

Firma pracuje też nad specjalną aplikacją do zarządzania sprzętem, dzięki któremu będziemy mogli go zdalnie uruchomić, czy zarządzać pobieraniem gier. iBuyPower SBX jest niestety dość drogi – za sprzęt ten trzeba będzie zapłacić 499 dolarów, co patrząc na podzespoły raczej nie jest zbyt opłacalne. Urządzenie ma zadebiutować na rynku w pierwszym kwartale 2015.
Steam Machines dopiero w 2015 roku

A czym się różni konsola od takiego Steamboksa? Dla osoby niewtajemniczone w branżowe detale i forumowe flejmy w zasadzie niczym. No może ceną gier
i chyba tylko to jest zaletą. Ale jak dalej będą wymagali osobnego dysku dla SteamOS to nie wróże im popularności. Bo nikt nie będzie poświęcał całego dysku na rzecz systemu.
I mam nadzieje, ze wprowadzą możliwość współdzielenia plików instalacyjnych gier tak by na linuxa i windowsa nie trzeba byłoby mieć 2 osobnych katalogów, które zajmują miejsce na dysku (a gry jak można to trzyma się na SSD)
hdmi cec?brak
do tego świeci jak psu jajca - na co komu festyn do pokoju?dają chociaż mozliwośc wyłączenia tej tandety?ja już w prawie wszystkich sprzętach mam pozaklejane diody bo wsadzają to niebieskie gówno gdzie się da a w nocy światła zapalać nie trzeba
@Telvas
chociażby tymi dwoma co wypisałem wyżej a i jeszcze kilka rzeczy by się znalazło
Steam Machines. Stream to jedna z funkcji Steama.