aktualności

Laserowa klawiatura dla fanów Star Wars

4
20 maja 2014, 10:08 Adrian Kotowski

Klawiatury laserowe nie są i raczej nie powinny stać się popularne w przyszłości. Jest to ten rodzaj gadżetów, których tańsze odpowiedniki mechaniczne nie tylko je zastępują, ale przede wszystkim oferują lepszą funkcjonalność. Nie zraża to jednak producentów takich urządzeń, czego przykładem jest R2-D2 – klawiatura dla fanów Gwiezdnych Wojen.

Trzeba przyznać, że wybór sprzętu wyświetlającego naszą wirtualną klawiaturę jest bardzo ciekawy i w sumie nawet pasuje do jej specyfiki. Choć  prawdopodobnie jest jeszcze za wcześnie na udostępnianie gadżetów związanych z Epizodem VII, który jest właśnie tworzony, to jednak trudno przejść obok R2-D2 obojętnie.

R2-D2 klawiatura

Nowa klawiatura laserowa wykorzystuje czujniki podczerwieni do rejestrowania ruchów naszych rąk i palców, dzięki czemu możliwe jest w miarę normalne korzystanie z niej tak, jak z tradycyjnego sprzętu. Nie jest to oczywiście technologia nowa, zresztą na naszym portalu testowaliśmy już podobne urządzenie. Uwagę przykuwa jednak sam projekt i wykonanie – nie często mamy do czynienia z akcesoriami komputerowymi (na dodatek użytecznymi) nawiązującymi do uniwersum Star Wars.

Produkt można podłączyć do dowolnego sprzętu wyposażonego w czujnik Bluetooth 3.0, a klawiaturę wyświetlić na dowolnej płaskiej powierzchni. Ciekawostką są na pewno odgłosy wydawane przez R2-D2 podczas uruchamiania i wyłączania urządzenia – są wręcz identyczne jak te znane z serii Star Wars wydawane przez oryginalnego robota. Tym, co także nawiązuje do Gwiezdnych Wojen, jest kosmiczna cena – za możliwość ustawienia sobie na biurku R2-D2 trzeba zapłacić aż 330 dolarów.

Źródło: Ubergizmo
BartesZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Bartes2014.05.20, 10:22
bezużyteczne ale... jest Moc! Podoba się!:)
BeCoolMenZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
BeCoolMen2014.05.20, 11:58
Hm....nie wiem czy gdzieś już tego nie widziałem tak parę lat temu...ale bajer fajny:) Wygodna? Wątpliwa:)
charonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
charon2014.05.20, 12:16
Efektownie wygląda ale palce szybko zaczną boleć.

Choć jako przenośny gadżet do smartfona lub tabletu się może przydać.
OrgiuszZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Orgiusz2014.05.20, 21:08
2 lata czekali na to żeby upakować to w sprzedający się gadżet. 2 lata dla smartfonów to jak dekada dla platformy PC. Używanie zewnętrznych akcesoriów przy dobrym słowniku na androidzie czy iOS zakrawa na kpinę.
Zaloguj się, by móc komentować
1