aktualności

Goclever Quantum 350 i Quantum 400 – tanie smartfony z możliwością personalizacji obudowy

30
12 kwietnia 2014, 11:39 Bartosz Woldański

Do polskich sklepów zmierzają kolejne modele smartfonów marki Goclever – Quantum 350 i Quantum 400. Firma stawia, podobnie jak w przypadku Goclever Quantum 4, na kolorową obudowę, którą będzie można dodatkowo spersonalizować, oraz kusi niską ceną. Odbiorcami tych urządzeń mobilnych są zatem (naj)mniej wymagający użytkownicy. Sprawdźmy, jak smartfony prezentują się „na papierze”.

Goclever Insignia 785 Pro – test klona iPada mini z Atomem

Goclever Quantum 350 to, zgodnie z oznaczeniem, 3,5-calowy ekran o bardzo skromnej rozdzielczości, bo wynoszącej zaledwie 480 x 320 pikseli. Co poza tym? Dwurdzeniowy procesor MediaTek MT6572 pracujący z częstotliwością 1 GHz (Cortex-A7), układ graficzny Mali-400, tylko 256 MB RAM-u, 2 GB wbudowanej pamięci z opcją rozbudowy o kartę microSD, 2-megapikselowy aparat cyfrowy z 0,3 megapikselową kamerką, akumulator o pojemności 1450 mAh i obsługa modemu 3G i 2G, dual SIM, sieci Wi-Fi oraz technologii Bluetooth. Smartfon mierzy 115 x 61 x 10,5 mm oraz waży 110 g.

Goclever Quantum 350 w zwykłym wydaniu i wydaniu Colour Concept

Nieco lepiej wypada wyższy model – wyświetlacz IPS o przekątnej 4 cali i rozdzielczości 800 x 480 pikseli. Zastosowano tutaj układ Broadcom BCM23550, na który składa się czterordzeniowy procesor (również Cortex-A7) taktowany na 1,2 GHz oraz grafika Broadcom VideoCore IV, oraz zainwestowano w więcej pamięci wewnętrznej i RAM – odpowiednio 4 GB (nic nie stoi na przeszkodzi, by dołożyć kartę microSD do 32 GB) i 512 MB. Ponadto nie zabrakło obsługi sieci Wi-Fi b/g/n, Bluetootha, Dual Sim, a nawet więcej – wbudowano modem 3G i 2G ze wsparciem Aero2. Dodatkową - w odróżnieniu od słabszego smartfona - funkcją jest wsparcie GPS. Reszta specyfikacji technicznej wypada porównywalnie do opisanego wcześniej modelu – system operacyjny Google Android 4.2, 3-megapikselowy aparat i 0,3-megapikselowa kamerka. W obu przypadkach akumulator (w tym przypadku o pojemności 1600 mAh) powinien zapewnić maksymalnie 5 godzin działania przy użytkowaniu Wi-Fi. Jak łatwo się domyślić, Goclever Quantum 400 jest nieco większy (117 x 63 x 11,2 mm) i cięższy (112 g).

Goclever Quantum 400

Producent, aby uatrakcyjnić – przynajmniej dla niektórych – ofertę, zaprezentował nieco bogatsze warianty tych modeli, które wchodzą do produktów reprezentujących Quantum Colour Concept. Użytkownicy otrzymują wówczas możliwość doboru elementów obudowy, począwszy od panelu tylnego, przez gumowe etui, a skończywszy na specjalnych foliach w różnych „smakach” (po 3 rodzaje na każdą z wymienionych części). Efekt można podziwiać na załączonym promocyjnym materiale wideo i zdjęciach, które zamieściliśmy na samym końcu publikacji (coś miłego dla oka ;-)).

Za smartfony dostępne w ramach Colour Concept trzeba zapłacić nieco więcej. Goclever Quantum 350 kosztuje normalnie 219 zł, ale wydanie urządzenia z dziewięcioma akcesoriami pozwalającymi na zmianę wyglądu obudowy wiąże się z opróżnieniem portfela o kwotę 249 zł. Goclever Quantum 400, z racji nieco lepszych podzespołów, kosztuje odpowiednio wyższą sumę – 299 zł (wersja bez kolorowych dodatków) oraz 329 zł (wersja z dodatkowymi elementami). Premiera odbędzie się 14 kwietnia tego roku, czyli już w najbliższy poniedziałek. Na oba produkty jest dwuletnia gwarancja producenta (dwanaście miesięcy door-to-door). Grupa docelowa jest oczywista – nie są to smartfony, od których wymaga się wysokiej jakości wykonania czy aparatu wykonującego dobrej jakości zdjęcia, ale za tę cenę nie oczekujmy niemożliwego. Skoro na rynek wychodzą takie urządzenia, to znaczy, że jest na nie zapotrzebowanie. Kolorowe obudowy mogą kłuć w oczy, ale nie zostały one narzucone przez producenta, a są jedynie alternatywą dla zainteresowanych.

Goclever Insignia 5 – test smartfona z dual-SIM i ekranem HD za niewiele ponad 700 złotych

Źródło: Goclever
zawmenZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
zawmen2014.04.12, 12:20
26#1
256 mb ramu + android
ciekawe jaki masochista się ma to skusi
SebZMCZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SebZMC2014.04.12, 12:20
22#2
256 MB RAM-u i Android.. powodzenia :E
szefonsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szefons2014.04.12, 12:28
Nie no ceny niskie, ale ten ram to ich chyba p********, to jest ta jedna rzecz na której bez względu na wszystko nie należy oszczędzać.

Bez względu na cenę, nie ma sensu robić czy kupować telefonu z 256 MB ramu na androidzie, a dla mnie nawet poniżej 1GB to nie ma sensu.
SweetDreamsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SweetDreams2014.04.12, 12:38
Szkoda, że nie dali 128 MB pamięci RAM. Mogłyby być o 0,5$ tańsze...
bv6t7Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
bv6t72014.04.12, 12:43
Pclab jak zawsze opóźniony.

Zamiast 400 mogli 'przemalować' Star W450 i byłby 1GB pamięci RAM w tej samej cenie i możliwościach.

Przetestujecie wersje 350 ? Na ile pomaga swap na SD ? :F
razorjackZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
razorjack2014.04.12, 13:16
tyle RAMu to przycinało androida 3 lata temu (and2.2-2.3)
mogliby by dać chociaż 1GB w mocniejszym
McMenelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
McMenel2014.04.12, 13:59
Na czystym androidzie spokojnie starcza 512. Wystarczy powywalać gówna i spokojnie można pracować nawet i pewnie z 256. Ludzie przyzwyczaili się do gównianych oczojebnych nakładek producentów to i uważają iż android muli. Prawda jest taka iż owe nakładki zżerają całkiem sporo zasobów. Widziałem tak zrobionego Quantuma 4 że zjadał raptem 128 MB pamięci. Sam na swoim bez żadnych tweaków mam standardowo wolne około 100 MB.
Viper260260Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Viper2602602014.04.12, 14:05
-5#8
HTC G1 w 2008 miał 192MB RAM i nikt chyba nie narzekał ;]
Mat48Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Mat482014.04.12, 14:20
Viper260260 @ 2014.04.12 14:05  Post: 739975
HTC G1 w 2008 miał 192MB RAM i nikt chyba nie narzekał ;]
Kiedyś ludzie pracowali w konsoli, bo nie było GUI i też nikt nie narzekał.
ZIB2000Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
ZIB20002014.04.12, 14:21
McMenel @ 2014.04.12 13:59  Post: 739974
Na czystym androidzie spokojnie starcza 512. Wystarczy powywalać gówna i spokojnie można pracować nawet i pewnie z 256. Ludzie przyzwyczaili się do gównianych oczojebnych nakładek producentów to i uważają iż android muli. Prawda jest taka iż owe nakładki zżerają całkiem sporo zasobów. Widziałem tak zrobionego Quantuma 4 że zjadał raptem 128 MB pamięci. Sam na swoim bez żadnych tweaków mam standardowo wolne około 100 MB.


też mam przy xperii u (ona nawet nie oferuje 512MB) 100 wolnego - ale zaraz odpalę apkę plus coś jeszcze i muli
muli nawet z najlżejszymi launcherami
to nie wina nakładki tylko spieprzonego systemu
Zaloguj się, by móc komentować
1