60 kontra 30 klatek na sekundę. Zgodnie z doniesieniami sprzed kilku dni, wersja na PlayStation 4 wypada znacznie lepiej niż edycja przeznaczona na konkurencyjną platformę sprzętową. Dlaczego stało się tak, a nie inaczej? Nad Tomb Raider: Definitive Edition pracowały dwa różne studia deweloperskie, a na dodatek gra na Xboksa One ma ustalony limit 30 klatek na sekundę.
Tomb Raider: Definitive Edition na PS4 vs Tomb Raider na PS3 – porównanie graficzne
Tomb Raider na PlayStation 4 i Xbox One ładniejszy niż wersja komputerowa
Tak jak przewidywaliśmy, Digital Foundry z brytyjskiego serwisu Eurogamer nas nie rozczarowało i przeprowadziło analizę wydajności najnowszej, odświeżonej części Tomb Raidera. Grę na PlayStation 4 przeniosło studio Nixxes, które obecnie zajmuje się pecetowym Thiefem, natomiast na Xboksa One – zespół United Front Games odpowiedzialny za Sleeping Dogs. Mimo że początkowo Tomb Raider: Definitive Edition miał działać na obu platformach sprzętowych w 30 klatkach na sekundę, to posiadacze konsoli Sony mogą być zadowoleni z rezultatu, bo tytuł zazwyczaj osiąga wartości bliższe 60 FPS (ang. frame per second).
Porównanie wydajności: PS4 vs Xbox One (przerywniki filmowe)
Porównanie wydajności: PS4 vs Xbox One (rozgrywka)
Porównanie graficzne pomiędzy Tomb Raiderem na PS4 a PS3 mieliśmy już okazję zobaczyć, dlatego tym razem analiza dotyczy wyłącznie wydajności. Jak łatwo zauważyć, obie wersje na konsole nowej generacji, zwłaszcza na Xboksa One, zapewniają dość stałą liczbę klatek na sekundę. Główną różnicą jest maksymalna wartość, jaką może osiągnąć gra. Według nieoficjalnych doniesień wersja na Xboksa One poradziłaby sobie z utrzymaniem płynności na poziomie nawet 45 klatek na sekundę – jest to bardzo możliwe, gdyż gra utrzymuje przez większość czasu 30 klatek, sporadycznie odnotowano spadki (nawet do 18-24 klatek, chociaż ta najniższa wartość nie została uwzględniona). W przypadku PlayStation 4 mamy do czynienia ze średnią na poziomie 50-53 klatek, przy czym spadki do 32-33 klatek są dość odczuwalne. Dlatego opcja zablokowania górnej granicy byłaby miłą alternatywą, gdyż drastyczne spadki mogą niektórym przeszkadzać, chociaż nie występują przez cały czas. Ogólnie rzecz ujmując, poza wyjątkami scenami, komfort z rozgrywki jest mimo wszystko dużo wyższy na sprzęcie Sony, wszak różnica względem urządzenia Microsoftu sięga nawet kilkudziesięciu klatek na sekundę. Według źródeł, do których dotarli redaktorzy serwisu Eurogamer, "sterownik" DirectX 11 na Xboksie One wciąż wymaga dopracowania.
Przypominamy, że Tomb Raider: Definitive Edition jest odświeżoną graficznie wersją gry wydanej w ubiegłym roku na PC, PlayStation 3 i Xboksa 360. Oferuje nie tylko to, co ma edycja komputerowa, włącznie z obsługą AMD TressFX, ale także wiele elementów wykonano od podstaw – na przykład twarz Lary Croft na PlayStation 4 i Xboksie One jest bogatsza w detale i znacznie naturalniejsza. Gracze będą mogli o tym przekonać się już 31 stycznia – wtedy tytuł trafi w Polsce na konsole nowej generacji. Dystrybutorem w kraju znad Wisły jest firma Cenega. O samej grze więcej dowiecie się z naszej recenzji.
Tomb Raider – recenzja długo oczekiwanej zręcznościówki

No kupilibyście grafę do grania z ddr3? No właśnie, ps4 wyrównał do góry i ma dzielone gddr5, xone wyrównali do dołu, lol generacji już na samym początku, gdzie oni mieli łeb.
Ma mocniejsze GPU i identyczne CPU, ale jakie to będzie miało znaczenie w praktyce kiedy z tych 'next genów' twórcy gier będą chcieli wycisnąć maksimum? Moim zdaniem koniec końców obie konsole dobiją do ściany bardzo szybko i w podobnym czasie niezależnie od szybszego GPU w konsoli Sony.
Realna przewaga Sony tak naprawdę nie jest w sprzęcie, ale w tym, że Sony ma pod swoimi skrzydłami piekielnie zdolne zespoły tworzące exclusive'y na tę konsolę. I tu wygra z MS.