aktualności

Komputer z SSD, czy bez SSD ale z szybszą kartą graficzną?

74
28 listopada 2013, 12:45 Tomasz Niechaj

Opublikowaliśmy dziś kolejne polecane zestawy komputerowe z podziałem na ceny. W komentarzach pojawiły się głosy, że nośniki SSD pojawiają się zbyt wcześnie (przy zbyt tanich zestawach). Głównym argumentem jest: "lepiej się wyposażyć w szybszą kartę graficzną zamiast SSD". Stąd prośba do Was o ocenę tego czy dobrze robimy dodając SSD do polecanych zestawów komputerowych. Przygotowaliśmy dwa pytania: jeden w odniesieniu do tańszych komputerów (2200-3000 zł), gdzie proponujemy SSD 60/64 GB oraz drugi w przypadku zestawów z SSD 128 GB (powyżej 3000 zł).

Ankieta na naszym forum dyskusyjnym

Pamiętajcie, że komputery do gier nie służą wyłącznie do gier. Jest to najczęściej jedyny komputer w domu i używany jest również do m.in. do przeglądania internetu.

SSD kontra HDD. Porównanie

Pomocne okażą się też następujące wykresy wydajności:

Rezygnując z SSD 60/64 GB na rzecz szybszej karty graficznej (GeForce GTX 660 lub Radeon R9 270 zamiast GeForce GTX 650 Ti Boost) możemy zyskać 17% wydajności w grach, czyli mniej więcej 35 klatek na sekundę zamiast 30.

Rezygnując z SSD 120/128 GB na rzecz szybszej karty graficznej (GeForce GTX 770 zamiast GeForce GTX 760) możemy zyskać 23% wydajności w grach, czyli mniej więcej 37 klatek na sekundę zamiast 30.

HDR'oZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
HDR'o2013.12.01, 23:20
azgan @ 2013.11.28 20:16  Post: 705314


PS. Chaos ma racje GTX670, 680 i GTX770 oraz Radeon HD7970 to za mało do FullHD już teraz są gry gdzie te karty ledwie dają radę i wyraźnie nie domagają i piszę to właściciel sprzętu uważanego przez wielu za wydajną maszynkę do gier.

Dlatego lepiej dokupić taką drugą :)
cassandraZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cassandra2013.11.30, 10:22
Loofah @ 2013.11.29 15:17  Post: 705618
McMenel @ 2013.11.29 15:01  Post: 705615

Wiesz reinstalacja systemu to raptem 30 minut. Jeżeli OS miałby mi się odpalać 7 min to chyba bym w łeb strzelił. Nawet na ATA 33 tak wolno żaden system mi się nie ładował.

Niestety nie całkiem. To strata rejestru (a ten musi być usunięty bo to w nim tkwi największy syf nie do naprawy często), a to oznacza przeinstalowanie u mnie dziesiątki różnych programów. Ostatnio w lapku WIndows mi się zpesuł, powstało kilka badsektorów w jakimś ważnym miejscu i windows nie wstawał, awaryjny nie wstawał, naprawa nie działała. Zacząłem reinstalkę w poniedziałek, łącznie spędziłem już koło 30 godzin (w sensie ja korzystam z kompa, laptop obok mnie i instaluje co trzeba, więc na szczęście nie musiałem siedzieć tych 30 godzin na lapku, ale łacznie tyle się to wszystko instalowało, a nie chcę wspominać o aktualizacjach do systemu...) i mam może 3/4 tego co na początku. A to laptop... mam na nim połowę tego co na kompie. Wiec jak pisałem - kwestia tego co kto ma na kompie. Zresztą samo instalowanie windowsa i miliona poprawek do niego to już sporo czasu....

Dokładnie tak! Jak się używa bardzo dużo programów i system jest utrzymywany bardzo długo to perspektywa reinstalki to koszmar. Jeszcze zabawniej się robi jak z systemu, który umiera trzeba powyciągać ustawienia niektórych programów lub konfiguracje niektórych usług (tak tak wiem, że to brzmi dziwnie ale jeśli się bada wpływ niektórych aplikacji na OS to tak jest). Reinstalacja naprawcza NIE JEST SKUTECZNA w przypadku wielokrotnych uszkodzeń niektórych gałęzi rejestru oraz ich korupcji. Ja w praktyce zawsze mam lustrzaną partycję systemu (1:1, pięknie zmarnowane miejsce na dysku) na którą nadpisuję aktualny co ok. 1 miesiąc a oprócz tego mam surowy czysto zainstalowany też na ukrytej partycji. To jest znakomity sposób na odporność na awarie a i tak co ok. 1 rok wychodzi, że muszę czystą instalację i reinstalację wszystkich programów. Jednocześnie na lapku mam system od 7 lat w stanie dobrym (start 20s na SSD ;-) ). Wszystko zależy co się robi na kompie a SSD dla mnie to podstawa wygody.
AlartZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Alart2013.11.29, 23:38
No i teraz rozumiem, dla Loofaha rzeczywiście SSD to priorytet, a 99% ludzi jednak system uruchamia góra 40s, a nie 7 min :)
Teraz win8 to w ogóle całkiem żwawo startuje. A swoją drogą też jestem ciekaw co trzeba mieć na dysku, żeby system 7 minut odpalać. 'Kilkadziesiąt programów' brzmi bardzo enigmatycznie.
*Konto usunięte*2013.11.29, 17:59
Loofah @ 2013.11.29 14:31  Post: 705608
SajlorMun @ 2013.11.29 12:43  Post: 705562
(...)

Nie przesadzajmy z tą obowiązkowością. Mam SSD SATA3 120GB na system i aplikacje. Faktycznie Windows uruchamia się szybko, ale na nowym 1-talerzowym dysku 7200rpm 1TB SATA3 trwa to tylko kilka sekund dłużej. Tylko jakie to ma znaczenie? Resetujesz komputer po 30 razy dziennie? Chyba nie... Obszerne gry (np. Battlefield) faktycznie ładują się znacznie szybciej, jednak po załadowaniu do RAM zasadniczo i bez HDD sobie świetnie radzą. Operacje systemowe, typu czyszczenie rejestrów i inne takie głupoty przebiegają szybciej, jednak w codziennym użytku różnica nie jest jakaś miażdżąca. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że przez 80% czasu komputer będzie właściwie w idle. Strony internetowe, pakiety biurowe, muzyka czy filmy obciążają system w tak niewielkim stopniu, że nośnik naprawdę jest niestotny. Przeglądarka przede wszystkim obciąża CPU, póżniej RAM i GPU. Większość aplikacji też nie wymaga załadowania 300 bibliotek jak Photoshop.

Co do twoich preferencji zakupowych odnośnie GPU nie będę się wypowiadać, bo jest to twoje zdanie. Nie ma w tym nic złego, tak samo ne ma nic złego w zapasie mocy. Pamiętaj że w grach są obszary czy sytuacje, w których zapas 15% może właśnie zapewnic te stałe 60fps. A u ciebie będzie przycinka. W każdym razie jest wielu ludzi których zwyczajnie stać na lepszy sprzęt. Z twojej wypowiedzi odniosłem wrażenie, że to jakiś grzech kupować dobry (drogi) sprzęt, bo przecież 'trzeba' oszczędzać itd. W przypadku budżetu jednych graczy faktycznie ma to zastosowanie, jednak nie generalizujmy. Ja dorabiając sobie, w liceum już, nie miałem żadnego problemu z kupnem CPU czy GPU za 1200 PLN, i to jednocześnie. Obecnie pracuję i tym bardziej mam fundusze na zakup tego typu przybytków. A to czy są mi one potrzebne - no cóż, sprawa indywidualna.

TO masz farta. Mój system na niezłym dysku samsunga uruchamiał się w pewnym momencie koło 7 minut (wyłączał za to 4....) :) Nie ma to jak komp 3 lata bez reinstalki, z milionem programów i wielu modyfikacji. Warto wspomnieć ze był czyszczony, wiem jak wyłączać aplikacje by się nie włączały przy starcie itd. nawet wyłączanie wielu usług w niczym już nie pomagało. Ale wszystko działało, jak już się włączył... z SSD tego problemu nie uświadczysz a co najwyżej komputer zamiast kilku sekund będzie włączał się 2-5 sekund dłużej, a nawet wtedy jak już pokaże się pulpit i będą się programy wczytywać uruchomisz przeglądarkę i będziesz mógł z niej korzystać bez problemów. z HDD - niemożliwe. Ogólnie nie każdy dostrzeże różnice, bo jak ktoś ma bardzo czysty HDD, nie robi na nim dużo, to w miarę będzie mu to zawsze działać, nie jak na SSD ale nadal nei tak źle.

Mój OS na hdd uruchamia się 5min min w pełni (pulpit pokazuje się po 3min), ale to 2008r2, masa usług serwerowych włączona.
System praktycznie nie modyfikowany od premiery SB. Restart czy On/Off robię średnio raz na kwartał:)
Inna bajka, że zwykły W7 uruchamia się koło 40s-> system bodaj 2-3 letni, na hdd... Co wy robicie z tymi systemami!
m1si0Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
m1si02013.11.29, 17:34
Moim zdaniem nie ma się nad czym zastanawiać. Wolisz malucha z silnikiem 1000KM czy Ferrari F430. Ja wybieram SSD.
LoofahZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Loofah2013.11.29, 15:17
McMenel @ 2013.11.29 15:01  Post: 705615

Wiesz reinstalacja systemu to raptem 30 minut. Jeżeli OS miałby mi się odpalać 7 min to chyba bym w łeb strzelił. Nawet na ATA 33 tak wolno żaden system mi się nie ładował.

Niestety nie całkiem. To strata rejestru (a ten musi być usunięty bo to w nim tkwi największy syf nie do naprawy często), a to oznacza przeinstalowanie u mnie dziesiątki różnych programów. Ostatnio w lapku WIndows mi się zpesuł, powstało kilka badsektorów w jakimś ważnym miejscu i windows nie wstawał, awaryjny nie wstawał, naprawa nie działała. Zacząłem reinstalkę w poniedziałek, łącznie spędziłem już koło 30 godzin (w sensie ja korzystam z kompa, laptop obok mnie i instaluje co trzeba, więc na szczęście nie musiałem siedzieć tych 30 godzin na lapku, ale łacznie tyle się to wszystko instalowało, a nie chcę wspominać o aktualizacjach do systemu...) i mam może 3/4 tego co na początku. A to laptop... mam na nim połowę tego co na kompie. Wiec jak pisałem - kwestia tego co kto ma na kompie. Zresztą samo instalowanie windowsa i miliona poprawek do niego to już sporo czasu....
McMenelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
McMenel2013.11.29, 15:01
Loofah @ 2013.11.29 14:31  Post: 705608
SajlorMun @ 2013.11.29 12:43  Post: 705562
(...)

Nie przesadzajmy z tą obowiązkowością. Mam SSD SATA3 120GB na system i aplikacje. Faktycznie Windows uruchamia się szybko, ale na nowym 1-talerzowym dysku 7200rpm 1TB SATA3 trwa to tylko kilka sekund dłużej. Tylko jakie to ma znaczenie? Resetujesz komputer po 30 razy dziennie? Chyba nie... Obszerne gry (np. Battlefield) faktycznie ładują się znacznie szybciej, jednak po załadowaniu do RAM zasadniczo i bez HDD sobie świetnie radzą. Operacje systemowe, typu czyszczenie rejestrów i inne takie głupoty przebiegają szybciej, jednak w codziennym użytku różnica nie jest jakaś miażdżąca. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że przez 80% czasu komputer będzie właściwie w idle. Strony internetowe, pakiety biurowe, muzyka czy filmy obciążają system w tak niewielkim stopniu, że nośnik naprawdę jest niestotny. Przeglądarka przede wszystkim obciąża CPU, póżniej RAM i GPU. Większość aplikacji też nie wymaga załadowania 300 bibliotek jak Photoshop.

Co do twoich preferencji zakupowych odnośnie GPU nie będę się wypowiadać, bo jest to twoje zdanie. Nie ma w tym nic złego, tak samo ne ma nic złego w zapasie mocy. Pamiętaj że w grach są obszary czy sytuacje, w których zapas 15% może właśnie zapewnic te stałe 60fps. A u ciebie będzie przycinka. W każdym razie jest wielu ludzi których zwyczajnie stać na lepszy sprzęt. Z twojej wypowiedzi odniosłem wrażenie, że to jakiś grzech kupować dobry (drogi) sprzęt, bo przecież 'trzeba' oszczędzać itd. W przypadku budżetu jednych graczy faktycznie ma to zastosowanie, jednak nie generalizujmy. Ja dorabiając sobie, w liceum już, nie miałem żadnego problemu z kupnem CPU czy GPU za 1200 PLN, i to jednocześnie. Obecnie pracuję i tym bardziej mam fundusze na zakup tego typu przybytków. A to czy są mi one potrzebne - no cóż, sprawa indywidualna.

TO masz farta. Mój system na niezłym dysku samsunga uruchamiał się w pewnym momencie koło 7 minut (wyłączał za to 4....) :) Nie ma to jak komp 3 lata bez reinstalki, z milionem programów i wielu modyfikacji. Warto wspomnieć ze był czyszczony, wiem jak wyłączać aplikacje by się nie włączały przy starcie itd. nawet wyłączanie wielu usług w niczym już nie pomagało. Ale wszystko działało, jak już się włączył... z SSD tego problemu nie uświadczysz a co najwyżej komputer zamiast kilku sekund będzie włączał się 2-5 sekund dłużej, a nawet wtedy jak już pokaże się pulpit i będą się programy wczytywać uruchomisz przeglądarkę i będziesz mógł z niej korzystać bez problemów. z HDD - niemożliwe. Ogólnie nie każdy dostrzeże różnice, bo jak ktoś ma bardzo czysty HDD, nie robi na nim dużo, to w miarę będzie mu to zawsze działać, nie jak na SSD ale nadal nei tak źle.

Wiesz reinstalacja systemu to raptem 30 minut. Jeżeli OS miałby mi się odpalać 7 min to chyba bym w łeb strzelił. Nawet na ATA 33 tak wolno żaden system mi się nie ładował.
LoofahZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Loofah2013.11.29, 14:31
SajlorMun @ 2013.11.29 12:43  Post: 705562
voltaire78 @ 2013.11.28 19:49  Post: 705296
panowie, chyba raczycie żartować, SSD to w tej chwili zakup obowiązkowy, system startujący w 6 sekund, natychmiastowe wczytywanie dokumentów, płynne poruszanie się po necie, no i brak tego ciągłego chrobotania... po drugie, kupując średnią kartę HD7850 wszystkie gry chodzą w maks. detalach, więc nie rozumiem po co komuś przyrost 15% skoro ma i tak 60 klatek, a jak zaczną wychodzić gry nowej generacji to wtedy znowu kupujemy kartę z górnej średniej półki, która starczy na długie lata, taki zakup jest najbardziej opłacalny, kiedyś 8800GT, obecnie HD7850/7870, lepiej kupić dwie karty co 2 lata po 800 zł niż jedną za 1600 zł, która za dwa lata będzie i tak do wyrzucenia

Nie przesadzajmy z tą obowiązkowością. Mam SSD SATA3 120GB na system i aplikacje. Faktycznie Windows uruchamia się szybko, ale na nowym 1-talerzowym dysku 7200rpm 1TB SATA3 trwa to tylko kilka sekund dłużej. Tylko jakie to ma znaczenie? Resetujesz komputer po 30 razy dziennie? Chyba nie... Obszerne gry (np. Battlefield) faktycznie ładują się znacznie szybciej, jednak po załadowaniu do RAM zasadniczo i bez HDD sobie świetnie radzą. Operacje systemowe, typu czyszczenie rejestrów i inne takie głupoty przebiegają szybciej, jednak w codziennym użytku różnica nie jest jakaś miażdżąca. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że przez 80% czasu komputer będzie właściwie w idle. Strony internetowe, pakiety biurowe, muzyka czy filmy obciążają system w tak niewielkim stopniu, że nośnik naprawdę jest niestotny. Przeglądarka przede wszystkim obciąża CPU, póżniej RAM i GPU. Większość aplikacji też nie wymaga załadowania 300 bibliotek jak Photoshop.

Co do twoich preferencji zakupowych odnośnie GPU nie będę się wypowiadać, bo jest to twoje zdanie. Nie ma w tym nic złego, tak samo ne ma nic złego w zapasie mocy. Pamiętaj że w grach są obszary czy sytuacje, w których zapas 15% może właśnie zapewnic te stałe 60fps. A u ciebie będzie przycinka. W każdym razie jest wielu ludzi których zwyczajnie stać na lepszy sprzęt. Z twojej wypowiedzi odniosłem wrażenie, że to jakiś grzech kupować dobry (drogi) sprzęt, bo przecież 'trzeba' oszczędzać itd. W przypadku budżetu jednych graczy faktycznie ma to zastosowanie, jednak nie generalizujmy. Ja dorabiając sobie, w liceum już, nie miałem żadnego problemu z kupnem CPU czy GPU za 1200 PLN, i to jednocześnie. Obecnie pracuję i tym bardziej mam fundusze na zakup tego typu przybytków. A to czy są mi one potrzebne - no cóż, sprawa indywidualna.

TO masz farta. Mój system na niezłym dysku samsunga uruchamiał się w pewnym momencie koło 7 minut (wyłączał za to 4....) :) Nie ma to jak komp 3 lata bez reinstalki, z milionem programów i wielu modyfikacji. Warto wspomnieć ze był czyszczony, wiem jak wyłączać aplikacje by się nie włączały przy starcie itd. nawet wyłączanie wielu usług w niczym już nie pomagało. Ale wszystko działało, jak już się włączył... z SSD tego problemu nie uświadczysz a co najwyżej komputer zamiast kilku sekund będzie włączał się 2-5 sekund dłużej, a nawet wtedy jak już pokaże się pulpit i będą się programy wczytywać uruchomisz przeglądarkę i będziesz mógł z niej korzystać bez problemów. z HDD - niemożliwe. Ogólnie nie każdy dostrzeże różnice, bo jak ktoś ma bardzo czysty HDD, nie robi na nim dużo, to w miarę będzie mu to zawsze działać, nie jak na SSD ale nadal nei tak źle.
SajlorMunZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SajlorMun2013.11.29, 12:43
voltaire78 @ 2013.11.28 19:49  Post: 705296
panowie, chyba raczycie żartować, SSD to w tej chwili zakup obowiązkowy, system startujący w 6 sekund, natychmiastowe wczytywanie dokumentów, płynne poruszanie się po necie, no i brak tego ciągłego chrobotania... po drugie, kupując średnią kartę HD7850 wszystkie gry chodzą w maks. detalach, więc nie rozumiem po co komuś przyrost 15% skoro ma i tak 60 klatek, a jak zaczną wychodzić gry nowej generacji to wtedy znowu kupujemy kartę z górnej średniej półki, która starczy na długie lata, taki zakup jest najbardziej opłacalny, kiedyś 8800GT, obecnie HD7850/7870, lepiej kupić dwie karty co 2 lata po 800 zł niż jedną za 1600 zł, która za dwa lata będzie i tak do wyrzucenia

Nie przesadzajmy z tą obowiązkowością. Mam SSD SATA3 120GB na system i aplikacje. Faktycznie Windows uruchamia się szybko, ale na nowym 1-talerzowym dysku 7200rpm 1TB SATA3 trwa to tylko kilka sekund dłużej. Tylko jakie to ma znaczenie? Resetujesz komputer po 30 razy dziennie? Chyba nie... Obszerne gry (np. Battlefield) faktycznie ładują się znacznie szybciej, jednak po załadowaniu do RAM zasadniczo i bez HDD sobie świetnie radzą. Operacje systemowe, typu czyszczenie rejestrów i inne takie głupoty przebiegają szybciej, jednak w codziennym użytku różnica nie jest jakaś miażdżąca. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że przez 80% czasu komputer będzie właściwie w idle. Strony internetowe, pakiety biurowe, muzyka czy filmy obciążają system w tak niewielkim stopniu, że nośnik naprawdę jest niestotny. Przeglądarka przede wszystkim obciąża CPU, póżniej RAM i GPU. Większość aplikacji też nie wymaga załadowania 300 bibliotek jak Photoshop.

Co do twoich preferencji zakupowych odnośnie GPU nie będę się wypowiadać, bo jest to twoje zdanie. Nie ma w tym nic złego, tak samo ne ma nic złego w zapasie mocy. Pamiętaj że w grach są obszary czy sytuacje, w których zapas 15% może właśnie zapewnic te stałe 60fps. A u ciebie będzie przycinka. W każdym razie jest wielu ludzi których zwyczajnie stać na lepszy sprzęt. Z twojej wypowiedzi odniosłem wrażenie, że to jakiś grzech kupować dobry (drogi) sprzęt, bo przecież 'trzeba' oszczędzać itd. W przypadku budżetu jednych graczy faktycznie ma to zastosowanie, jednak nie generalizujmy. Ja dorabiając sobie, w liceum już, nie miałem żadnego problemu z kupnem CPU czy GPU za 1200 PLN, i to jednocześnie. Obecnie pracuję i tym bardziej mam fundusze na zakup tego typu przybytków. A to czy są mi one potrzebne - no cóż, sprawa indywidualna.
cassandraZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cassandra2013.11.29, 10:07
Jaka ciekawa a przy tym jałowa dyskusja... Wszyscy mają rację ale nie widzą racji rozmówców :-) 1/jest oczywiste co mówi SunTzu ,że dobry uniwersalny komp MUSI mieć dużą ilość RAM (8GB jest tu wartością początkową) i jest to ważniejsze niż SSD 2/jest oczywiste co mówi chaostheory, że SSHDD to zawracanie głowy i bezsens w sytuacji uruchamiania różnych aplikacji bo 'kaszowanie' będzie ułomne i nie zmieni ogólnej wydajności 3/jest oczywiste co mówi Loofach, że SSD to nieporównywalny z HDD komfort użytkowania także w grach i warto go mieć w zestawie 4/jest oczywiste co mówi wielu, że średnio wydajna karta graf to optimum bo praktycznie co 2 lata należy ją wymienić dla wydajności i nowych technologii w nowych grach. I czym to podsumować? Chyba tym, że ktoś kto kompletnie nie zna się na sprzęcie znajdzie w tych zestawach podstawowe info a zawartość portfela ustawi mu celownik. Jeszcze chcę wtrącić jedną uwagę: te zestawienia nie uwzględniają (z oczywistych względów) wykorzystania wszystkich dostępnych technologii i funkcjonalności hardware`u. Rozumiem to ale dziwię się, że pod artykułem nikt nie skomentował: co z IRST?, co z RAMDISK (stałe partycje ładowane z SSD/HDD). Komponuję teraz zestaw na Haswell`u i boli mnie strasznie cena SSD ale nie wyobrażam sobie jego braku. Rozgrywa się walka: GTX770 czy GTX780, SSD512GB czy SSD960GB? Niestety ale wirtualizacje i wiele różnych OS...
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1