aktualności

Xbox One i telewizja w Europie - użytkownik odkrył tymczasowe rozwiązanie

19 27 listopada 2013, 17:46 Piotr Gontarczyk

Od paru dni europejscy użytkownicy konsol Xbox One, którzy zdołali je nabyć, czekają między innymi na reakcję firmy Microsoft, w sprawie problemów z oglądaniem telewizji, gdy Xbox One jest sprzętowym "pośrednikiem". Pierwsi nabywcy, a potem także eksperci potwierdzi, że konsola Xbox One nie jest przystosowana do europejskiego standardu telewizyjnego PAL, który oznacza przesył materiału z częstotliwością 50 Hz. Sprawa dotyczy nie tylko wymierającej już telewizji analogowej, ale nawet cyfrowej.

Nowa konsola Microsoftu natywnie została przygotowana do pracy z systemem NTSC (60-hercowym), który stosowany jest m.in. w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Warto mieć na uwadze, że 50-hercowy standard PAL, z którym Xbox One ma problemy, jest od NTSC o wiele bardziej popularny, w skali światowej. Tym bardziej dziwi to, że tak mocno nagłaśniana przez Microsoft, w trakcie kolejnych prezentacji czy konferencji prasowych, kwestia telewizji w Xboksie One okazała się jego słabym punktem. Dla przypomnienia, jako że Xbox One natywnie przesyła do telewizora obraz z częstotliwością 60 Hz, to aby przejść przez niego mógł sygnał 50-hercowy, to musi nastąpić konwersji częstotliwości klatek (z 50 do 60). Xbox One robi to poprzez zdublowanie co szóstej klatki obrazu, a to powoduje, że animacja nie jest płynna i co króciutką chwilę przycina się.

Jako że użytkownicy wciąż czekają na reakcję Microsoftu, a czas mija, to ci próbują wziąć sprawy w swoje ręce i jakoś tej sytuacji zaradzić. Obecnie spekuluje się, że firma Microsoft mogłaby udostępnić aktualizację oprogramowania dla konsoli Xbox One, w której pojawiłby się programowy mechanizm, który przełączałby wyjście wideo konsoli, z 60 Hz na 50 Hz, za każdym razem gdy użytkownik przejdzie do pełnoekranowego widoku telewizji. Rozwiązanie to nie będzie do końca pozbawione wad, gdyż przy przełączaniu musi nastąpić "renegocjacja" połączenia pomiędzy konsolą a telewizorem - w efekcie chwilowy zanik obrazu oraz chwilka czekania (czas uzależniony byłby od modelu telewizora). Jeden z czytelników brytyjskiego serwisu HDTVTest poinformował o tym, że udało mu się znaleźć tymczasowe obejście problemu z telewizją w konsoli Xbox One, polegające na wymuszeniu przejścia do trybu 50 Hz, zamiast 60 Hz.

Aby zmusić do tego konsolę Xbox One, najpierw w ustawieniach wyświetlania trzeba włączyć automatyczne wykrywanie HDMI. Teraz należy zmienić rozdzielczość obrazu z 720p na 1080p lub odwrotnie. W tym momencie na ekranie pojawi się komunikat z pytaniem o to, czy obraz wyświetlany jest poprawnie i czy zachować nową rozdzielczość obrazu. Na to pytanie trzeba odpowiedzieć "nie", wybierając stosowną opcję, przed upływem 15-sekundowego limitu czasu. Ten trik najwyraźniej powoduje, że oprogramowanie Xboksa One "myśli", że telewizor jest niezgodny z 60-hercowym sygnałem i przełącza się w tryb 50-hercowy. Z dotychczasowych informacji wynika, że w przypadku części telewizorów procedurę trzeba powtórzyć kilka razy, aby uzyskać oczekiwany efekt.

Zanim jednak pojawią się wiwaty, warto mieć na uwadze to, że metoda ta powoduje, iż 50 Hz obowiązywać będzie dla wszystkich treści wyświetlanych z konsoli Microsoft Xbox One. Oznacza to, że każda gra, czy to działająca z częstotliwością 30 czy 60 klatek na sekundę może wyglądać nienaturalnie. Skutkiem może być występowanie tzw. mikroprzycięć (z ang. micro-stuttering). Po zakończeniu oglądania telewizji trzeba więc pamiętać o tym, aby wyłączyć automatyczne wykrywanie HDMI i ponownie ustawić rozdzielczość - w ten sposób Xbox One wróci do standardowej dla siebie częstotliwości 60 Hz. Na razie jednak jest to jedyna metoda na to aby móc komfortowo oglądać telewizję w Europie oraz innych krajach, w których stosuje się 50-hercowy standard PAL.

Przy okazji chcielibyśmy zwrócić uwagę na to, że 50-hercowy system PAL i 60-hercowy NTSC to nie jest dokładnie 10 Hz różnicy. Tak naprawdę forsowany od dziesięcioleci przez USA standard NTSC to 29,97 Hz i 59,94 Hz (klatek na sekundę). PAL natomiast rozwijany jest w oparciu o liczby całkowite. Podstawową częstotliwością jest dokładnie 25 Hz. Kolejne mnożniki to 50, 100 i nawet 200 Hz. Ta drobna rozbieżność powoduje, że przy konwersji z 50 na 60 Hz nie tylko co 6 klatka jest zdublowana, ale dodatkowo następuje przesunięcie, co sekundę o 0,06 sekundy (0,06 Hz). Oznacza to, że do 50-hercowego sygnału PAL dodawanych jest 10 klatek, ale jednocześnie jedna z tak uzyskanych 60 jest wyświetlana troszkę krócej od pozostałych (o 0,06 sekundy). Można jedynie żałować tego, że pomimo upływu ponad 50 lat, wciąż nie udało się uzyskać jednego standardu, który byłby stosowany na całym świecie.

Źródło: HDTVTest, Hometheater.about.com, opracowanie własn
KiciukZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kiciuk2013.11.27, 17:53
-15#1
Poczekamy zobaczymy sony też bugi w oprogramowaniu miało.
Pozatym sprzedaż tylko w USA chyba była czyli to normalne że tylko NTSC
Jak będzie official w innych krajach gdzie jest PAL będzie można oceniać.
sigmundZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sigmund2013.11.27, 18:02
39#2
Zaraz, zaraz, jak to było? PC są złe bo wymagają jakiejś ingerencji, a konsole są super bo podłączasz i działa?
AndreeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Andree2013.11.27, 18:27
Gry na PC dopasowują ilość generowanych klatek/sek. do częstotliwości pracy monitora (w trybie VSync), natomiast w przypadku konsol programiści idą na skróty.
MS nie ma wyboru - żeby funkcje multimedialne konsoli prawidłowo działały musi je dopasować do europejskiej częstotliwości 50 Hz, a zatem producenci gier też będą musieli obsłużyć zarówno 50 Hz jak i 60 Hz.
Raphael1Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Raphael12013.11.27, 18:28
18#4
Trudno nie odnieść wrażenia że w MS pracują już chyba tylko sami marketingowcy i prawnicy.
Jak można wypuszczać, tak mocno oczekiwany przez społeczność sprzęt na rynek europejski i tak potraktować jego odbiorców?
W dobie gdy nawet tanie telewizory, różnymi algorytmami, różnymi sposobami generują klatki pośrednie dla wyższej płynności, gdy jakość wyświetlaczy idzie sukcesywnie w górę MS wypuszcza 'domowe centrum rozrywki' które wszędzie po za Ameryką generuje szarpany obraz telewizyjny.
Do tego gry w 720p w 2013 roku gdy 1080p w świecie gier jest standardem od dawna a teraz wchodzi 4K.

Do prawdy nie potrafię tego ogarnąć jak można tak się poniżać.
Zwyczajnie nie ogarniam, może czegoś nie rozumiem? Niech mnie ktoś oświeci.

Może nowy CEO coś zmieni, bo jak na razie czego się MS chwyci to...
314TeRZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
314TeR2013.11.27, 18:35
A ja chciałbym się dowiedzieć jak można podłączyć analogowy sygnał PAL lub NTSC do konsoli za pomocą cyfrowego złącza HDMI.

Sygnał cyfrowy w HDMI jest ten sam w USA, Europie i na całym świecie - jest to standard - REC.709, jego warianty to właśnie rozdzielczość i częstotliwość odświeżania. W USA najczęściej nadawcy nadają w/w 59,94, a w europie 50 Hz. Owszem wynika to z zaszłości historycznych i tego jakie miały odświeżania PAL i NTSC, ale nie ma to nic wspólnego z nimi. W erze HDMI i sygnału cyfrowego NIE ma ani PAL ani NTSC, więc przestańcie wypisywać takie rzeczy.

Oprócz 50Hz problem może być też z odtwarzaczami BR i filmami, które najczęściej są w 24 klatkach.

Sprzęt jak widać ogarnia te częstotliwości, bo wg mnie musi... idę o zakład że do naprawy wystarczy jakaś łatka programowa.
AndreeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Andree2013.11.27, 18:51
Także gry będą musiały się dopasować do 50 Hz.
Oznacza to zmianę kwantu czasu symulacji, gry PC powinny być do tego zdolne, czasem programistom udaje się to lepiej, czasem gorzej. Problem wcale nie jest trywialny, dlatego programiści konsolowi go często omijają i późniejsze porty PC też mają ustaloną ilość FPS (np. 30).
Np. w grze Quake 3 od ilości klatek zależy długość skoków, co przy bardzo dużym FPS umożliwia dotarcie do miejsc niedostępnych przy 60 FPS.
KazHZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
KazH2013.11.27, 19:19
-16#7
Warto dodać że każdy film ściągany z sieci ma dokładnie ten sam problem ponieważ kodowany jest 23.97 pod ekrany 60Hz. Tak więc jeżeli ktoś w ciągu ostatnich 15 lat oglądał choć jeden film ściągnięty z sieci jako Avi, Divix, Xvid, Mkv to spotkał się z identycznym problemem. Filmy w sieci kodowane są pod amerykański standard. Nigdy nie spotkałem w sieci filmu kodowanego 25fps pod europejski standard. Miliardy ludzi przez ostatnie 15 lat ściągnęło miliardy filmów i seriali z internetu i nikomu nie przeszkadzało kodowanie. I nagle pojawia się FUD z okazji Xbox.

Jeżeli ktoś oglądał jakikolwiek film na komputerze i nie stanowiło to dla niego problemu to także nie zauważy problemu przy Xbox One. Niezależnie czy był to film ściągnięty z sieci, kupiony na DVD lub Blu-Ray. Każdy film w ciągu ostatnich kilkunastu lat był kodowany pod amerykański standard 23.97fps. Mi to nigdy nie przeszkadzało i myślę że pozostałe kilka miliardów osób także nie widzi różnicy pomiędzy 23.97fps a 25fps

Nie rozumiem skąd bierze się ten FUD. Czy to kwestia braku wiedzy dziennikarzy i blogerów którzy nie wiedzą jak kodowany jest obraz od kilkunastu lat na każdym medium cyfrowym? Ostatni film jaki widziałem w 25Hz był na kasecie VHS, nagrany z TV w systemie PAL. To było kilkanaście lat temu. Później każdy kolejny film kodowany był 23.97fps.
mat9vZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mat9v2013.11.27, 19:24
-2#8
Andree @ 2013.11.27 18:51  Post: 704824
Także gry będą musiały się dopasować do 50 Hz.
Oznacza to zmianę kwantu czasu symulacji, gry PC powinny być do tego zdolne, czasem programistom udaje się to lepiej, czasem gorzej. Problem wcale nie jest trywialny, dlatego programiści konsolowi go często omijają i późniejsze porty PC też mają ustaloną ilość FPS (np. 30).
Np. w grze Quake 3 od ilości klatek zależy długość skoków, co przy bardzo dużym FPS umożliwia dotarcie do miejsc niedostępnych przy 60 FPS.


Czemu niby gry miały by się dostosowywać... po włączeniu gry w trybie pełnoekranowym konsola może się przełączyć w 60Hz i taki obraz wysłać do telewizora, wymuszoną zmianę odświerzania telewizora da się ukryć w ekranie ładowania gry tak, że nie będzie to mocno przeszkadzać.
Łatka oprogramowania nie pogodzi łatwo standardów, bo sygnał tv dochodzący przez HDMI do konsoli ma częstotliwość 50Hz i aby go wyświetlić na ekranie w 60Hz trzeba go w specjalny sposób obrobić - cokolwiek się z nim zrobi, zawsze będzie to skutkowało pogorszeniem jakości.
AndreeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Andree2013.11.27, 19:42
Tylko że przełączenie trybu pracy telewizora zwykle nie jest natychmiastowe, ekran na chwilę gaśnie lub robi się niebieski.
Moim zdaniem to gra powinna dopasowywać się do telewizora, a nie telewizor do gry, tak jak to jest w PC. Wymuszenie tego przez MS ułatwiłoby późniejsze porty na PC, więc byłoby z korzyścią dla graczy.
KazHZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
KazH2013.11.27, 19:50
-14#10
Andree @ 2013.11.27 19:42  Post: 704853
Tylko że przełączenie trybu pracy telewizora zwykle nie jest natychmiastowe, ekran na chwilę gaśnie lub robi się niebieski.
Moim zdaniem to gra powinna dopasowywać się do telewizora, a nie telewizor do gry, tak jak to jest w PC. Wymuszenie tego przez MS ułatwiłoby późniejsze porty na PC, więc byłoby z korzyścią dla graczy.


Żadna gra na PC nie ma stabilnego 60fps. Tak wiec jak ktoś gra na PC to od lat przyzwyczajony jest do tego że ma 30, 35, 40, 50, 55fps. W zależności od gry oraz od karty. Nikomu to nie przeszkadza.

Jeżeli w ciągu ostatnich 20 lat grałeś na komputerze PC, oglądałeś jakiś film pobrany z sieci lub na płycie to już spotkałeś się z tym 'problemem'. I nikomu na świecie to nie przeszkadza. Oglądamy filmy na amerykańskim YouTube i nikt nie narzeka na ilość klatek dostosowaną pod USA. Ściągamy filmy z sieci, kupujemy na płytach... wszystko kodowane pod amerykański standard. I nagle pojawia się FUD z okazji konsoli. To głupie
Zaloguj się, by móc komentować
1