aktualności

Xbox One i telewizja w Europie, czyli poważna wpadka Microsoftu

34 25 listopada 2013, 22:12 Piotr Gontarczyk

Raptem parę dni temu z dużą pompą uruchomiono sprzedaż konsol do gier Microsoft Xbox. Producent zdołał już nawet pochwalić się tym, że w ciągu 24 godzin sprzedał ponad milion egzemplarzy. Nowa konsola od wielu miesięcy zapowiadana była jako coś więcej niż tylko konsola do gier. Xbox One ma być przede wszystkim domowym centrum multimedialnym, z obsługą telewizji włącznie.

Jedną z najczęściej wspominanych przez Microsoft funkcji Xboksa One jest to, że może on "zintegrować" się z domową telewizją, zarówno naziemną, jak i kablową czy satelitarną. Okazuje się jednak, że producent o czymś zapomniał. Z potwierdzonych już ustaleń pierwszych użytkowników wynika, że działanie telewizji poprzez konsolę Microsoft Xbox One w Europie jest niepoprawne. Źródło problemu tkwi w tym, że w krajach europejskich oglądanie telewizji na nowym Xboksie wiąże się z zauważalnym przycinaniem obrazu.

Aby zrozumieć całą sprawę, trzeba oczywiście zajrzeć głębiej, ale najpierw zrozumieć na czym polega integracja telewizji w konsoli Xbox One. Tak naprawdę urządzenie to działa jak przekaźnik HDMI - jego wejście HDMI przyjmuje sygnał ze źródła zewnętrznego (np. dekodera), a ten przesyłany jest do telewizora, albo w formie pełnoekranowej, albo jako element ekranu z widokiem innych aplikacji, wykorzystujących wielozadaniowość Xboksa One.

Problem polega na tym, że natywnie i sprzętowo Xbox One obsługuje strumienie wideo o częstotliwości 60 Hz, podczas gdy w Europie powszechnie stosuje się standard PAL (50 Hz). Aby przetworzyć strumień 50-hercowy, w urządzeniu 60-hercowym, do akcji wkroczyć musi proces o nazwie FRC (Frame Rate Conversion), który nawet w najlepszym scenariuszu sprawi, że obraz będzie systematycznie przeskakiwał (przycinał się na krótki moment). W zależności od implementacji tego procesu, a także od rozdzielczości materiału źródłowego (np. 720p kontra 1080i), widz może obserwować pomijanie pewnych klatek lub zatrzymywanie się obrazu na niektórych. W przypadku Xboksa One w Europie co szósta klatka jest zdublowana, a więc wyświetlana dwa razy dłużej niż powinna. Najbardziej skutki tego stanu rzeczy widoczne są w przypadku panoram, a więc w sytuacjach, gdy następuje obrót kamery w osi poziomej lub pionowej. Europejscy użytkownicy nowej konsoli Microsoftu skarżą się, że problem daje się we znaki także gdy na ekranie widać dużo ruchu (akcji), np. podczas oglądania meczu piłki nożnej.

Amerykańscy użytkownicy konsol Xbox One nie będą niczego takiego obserwować, a to dlatego, że w Stanach Zjednoczonych Ameryki, w branży telewizyjnej wykorzystywany jest standard NTSC, a więc 60-hercowy. Wygląda więc na to, że projektując tak skomplikowane urządzenie, jakim jest konsola do gier, przystosowano je tylko do jednego standardu, całkowicie zapominając o innym. Co teraz? Europejscy użytkownicy konsol Xbox One mogą tylko wierzyć w to, że Microsoft zdoła jakoś swoją wpadkę naprawić poprzez aktualizację oprogramowania. Sprawa jest jednak skomplikowana o tyle, że można byłoby to zrealizować tylko poprzez zmianę częstotliwości wysyłanego do telewizora sygnału, z 60 na 50 Hz za każdym razem, gdy użytkownik przełączy telewizję w tryb pełnoekranowy. Zmiana częstotliwości jednak wymaga nawiązania nowego połączenia z telewizorem, a więc nie dałoby się w takim scenariuszu uniknąć opóźnienia oraz chwilowego zaniku obrazu na ekranie. Z drugiej strony niemożliwe jest ustawienie dla Europy częstotliwości wyjściowej na 50 Hz, na stałe, gdyż gry dla Xboksa One z założenia mają działać przy częstotliwości 60 Hz.

Microsoft jak dotąd nie przedstawił stanowiska w tej sprawie.

Źródło: Eurogamer, HDTVTest.co.uk
NariuszynZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Nariuszyn2013.11.25, 22:29
26#1
Problemów ciąg dalszy ;)
cyferluuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cyferluu2013.11.25, 22:38
16#2
ciekawe ilu z tych inżynierów w MS wie gdzie leży Polska na mapie...skoro nie wiedzą jakich standardów używa cała Europa. lol
rpdshrZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
rpdshr2013.11.25, 22:50
-11#3
Jak zwykle błędy w tekście, bo sprawdzić się redaktorom nie chciało przed wysłaniem...

a tak btw. w Ameryce jest używany standard NTSC, a nie SECAM - ten pozostał w użytku tylko jeszcze w jakichś Angolach i innych postsocjalistycznych krajach

o! poprawili ;p
sigmundZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sigmund2013.11.25, 23:02
Ale co w tym zaskakującego? Przecież jak Microsoft robił tę swoją śmieszną prezentację, to było widać, że zaprojektowali XBO nie tylko tak, żeby wyglądał jak magnetowid, ale też pełnił niejako jego funckję... Prawie nie mówili o grach wtedy (a nie, fish AI...), jak już to właśnie jako połączenie telewizji z Xboxem, ale głownie dla Hamburgerożerców i takie te ich fantasy ligi NFL itd. Po co na siłę oglądać telewizję przez niego, to chyba zrozumiem tylko, jak ktoś ma jedno wejście HDMI w telewizorze i mu się nie chce tańczyć z kablami.
KazHZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
KazH2013.11.25, 23:10
-17#5
Wydaje mi się że sprawa jest wymyślona. Bo to zupełnie nielogiczne co autor napisał. Jakby telewizor musiał mieć dokładnie takie same odtwarzanie jak źródłowe dane to nic by się na nim nie dało odtworzyć.

Filmy odtwarzane są 24 Hz lub 29 Hz w zależności od kodowania
Telewizja w Europie 25 Hz
Telewizja w USA 30 Hz
Gry komputerowe mogą mieć sto różnych prędkości w zależności od tytułu

Ekrany telewizorów mogą mieć 100Hz, 200Hz co nie jest naturalnym mnożnikiem żadnej z wartości. Gdyby wymyślona przez autora 'wpadka' była prawdziwa to w USA nie dałoby się oglądać telewizji ponieważ 100Hz panel nie jest całkowitym mnożnikiem 30hz sygnału TV. Producenci musieliby na rynku TV sprzedawać telewizory 90Hz lub 120Hz zamiast standardowych 100Hz. A przecież takich nie ma

News z dup... takie sprawy były ważne w przeszłości gdy były telewizory analogowe NTSC lub PAL. Tam sygnał był wyświetlany 1 do 1 pomiędzy sygnałem źródłowym a odświeżaniem kineskopu. Ale to było 10 lat temu :)
Marduk666Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Marduk6662013.11.25, 23:15
KazH @ 2013.11.25 23:10  Post: 704181
Wydaje mi się że sprawa jest wymyślona. Bo to zupełnie nielogiczne co autor napisał. Jakby telewizor musiał mieć dokładnie takie same odtwarzanie jak źródłowe dane to nic by się na nim nie dało odtworzyć.

Filmy odtwarzane są 24 Hz lub 29 Hz w zależności od kodowania
Telewizja w Europie 25 Hz
Telewizja w USA 30 Hz
Gry komputerowe mogą mieć sto różnych prędkości w zależności od tytułu

Ekrany telewizorów mogą mieć 100Hz, 200Hz co nie jest naturalnym mnożnikiem żadnej z wartości. Gdyby wymyślona przez autora 'wpadka' była prawdziwa to w USA nie dałoby się oglądać telewizji ponieważ 100Hz panel nie jest całkowitym mnożnikiem 30hz sygnału TV. Producenci musieliby na rynku TV sprzedawać telewizory 90Hz lub 120Hz zamiast standardowych 100Hz. A przecież takich nie ma

News z dup...

Ale autorowi nie chodzi o telewizor o.O
KazHZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
KazH2013.11.25, 23:20
-9#7
Marduk666 @ 2013.11.25 23:15  Post: 704182
KazH @ 2013.11.25 23:10  Post: 704181
Wydaje mi się że sprawa jest wymyślona. Bo to zupełnie nielogiczne co autor napisał. Jakby telewizor musiał mieć dokładnie takie same odtwarzanie jak źródłowe dane to nic by się na nim nie dało odtworzyć.

Filmy odtwarzane są 24 Hz lub 29 Hz w zależności od kodowania
Telewizja w Europie 25 Hz
Telewizja w USA 30 Hz
Gry komputerowe mogą mieć sto różnych prędkości w zależności od tytułu

Ekrany telewizorów mogą mieć 100Hz, 200Hz co nie jest naturalnym mnożnikiem żadnej z wartości. Gdyby wymyślona przez autora 'wpadka' była prawdziwa to w USA nie dałoby się oglądać telewizji ponieważ 100Hz panel nie jest całkowitym mnożnikiem 30hz sygnału TV. Producenci musieliby na rynku TV sprzedawać telewizory 90Hz lub 120Hz zamiast standardowych 100Hz. A przecież takich nie ma

News z dup...

Ale autorowi nie chodzi o telewizor o.O


Autor pisze o NTSC 60hz oraz PAL 50Hz. Czyli o czasach telewizorów CRT. To nie ma żadnego związku z cyfrowymi telewizorami które mają panele 100, 200, 400Hz. Te panele nie odzwierciedlają 1 do 1 źródła sygnału ale mają własne procesory które przekształcają obraz 24, 25, 30, 50, 60 na sygnał 100hz który nie jest mnożnikiem całkowitym większości sygnałów źródłowych. Popatrz na dowolny telewizor LCD ile ma opcji typu motion plus itp. te panele aktywnie przetwarzają sygnał źródłowy i nikt przez ostatnie 10 lat nie narzekał poza małą grupą osób która chciała powrotu CRT
cichy45Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cichy452013.11.25, 23:38
@UP

Taaa, TV mają panele 400Hz a monitory 'dla graczy' tylko 120 :)

Te magiczne 400Hz uzyskuje się przez tworzenie pośrednich klatek,tak aby ulubiony serial wyglądał bardziej płynnie. I te 400Hz ma się do częstotliwości z jaką działa matryca jak piernik do wiatraka.
franiu222Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
franiu2222013.11.25, 23:50
16#9
Dla tych dla którzy myślą że problemu nie ma.
Do xboxa trafia obraz w 50hz a do telewizora musi wysyłać w 60 bo całe menu xboxa działa w 60, a jak dobrze wiadomo menu xboxa CAŁY CZAS można aktywować niezależnie co robimy. Chodzi o to że xbox musi wyświetlić 50 klatek z TV na 60 klatkach dla telewizora co powoduje że aby zrekompensować różnice co 6 klatek są duplikowane(dane z newsa). Problemem nie są telewizory gdyż one nie mają problemu z takimi częstotliwościami tylko to że obraz z telewizji jest ciągle nadawany w 50HZ oraz brak opcji wyświetlania menu xboxa w 50hz. A się napisałem ;) Chyba sie nie myle
AlgirdasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Algirdas2013.11.25, 23:55
-18#10
Zastanawiające, większość telewizorów ma wybór opcji w zakresie Hz, przykładowo SAMSUNG obługuje 1080p 50 i 60Hz, w czym problem aby w telewizorze ustawić stosowny standard?
Do tego jeżeli ten problem jest tak powazny to czemu mój odtwarzacz BD pozwala oglądać filmy w standardzie NTSC na europejskiej wersji telewizora?
Żarty czy głupota?
Zaloguj się, by móc komentować
1