Aktualność
Bartosz Woldański, Czwartek, 21 listopada 2013, 17:00

Przez najbliższą dekadę fani Gwiezdnych wojen będą skazani wyłącznie na gry Electronic Arts i Disneya. Tę wieloletnią umowę oba koncerny podpisały w maju bieżącego roku, ale do tej pory nie wiedzieliśmy, ile dokładnie lat będzie ona obowiązywać. Dziesięć lat to mało i dużo, ale najbardziej ubolewamy nad tym, że takie studia, jak Obsidian Entertainment, nie otrzymają szansy na to, by przekuć swoje pomysły w czyny.

Disney kupuje Lucasfilm

Przynajmniej nie przed 2023 rokiem. Wszystkim tym, którym marzy się godna kontynuacja Knight of the Old Republic, sobie jeszcze poczekają. Chyba że weźmie się za nią studio BioWare, co jest mało prawdopodobne, gdyż producent zarzekał, że The Old Republic, wydany w 2011 roku MMORPG, to KotOR 3, 4, 5… 10… i 20. Mało prawdopodobne, lecz jak najbardziej możliwe. Zwłaszcza że już zapowiedziano, iż dawni „mistrzowie gatunku” zajmują się nowym projektem opartym na marce Gwiezdnych wojen. Będzie to pewnie cRPG, ale czy Knights of the Old Republic III?

Pamiętajmy jednak, że „łajba” Kanadyjczyków nie jest już tą samą, którą znaliśmy za czasów sagi Baldur’s Gate czy pierwszych Rycerzy Starej Republiki. Ze swoich wysokich stanowisk nawet zrezygnowali w 2012 roku, pięć lat po przejęciu BioWare przez Electronic Arts, założyciele firmy, Greg Zeschuk i Ray Muzyka, i raczej niewielu ze „starej gwardii” się tam utrzymało. To z kolei rodzi obawy, czy obecne BioWare, które w ostatnich latach zaserwowało graczom wyłącznie mniej lub bardziej „jadalne” odsłony Mass Effect i Dragon Age (nie wliczając w to The Old Republic), są w stanie sprostać wymaganiom graczy. O ile większość z nich już ich z góry nie skreśliła.

Nad kolejnymi projektami pracują dwa inne wewnętrzne zespoły EA, czyli Visceral Games (seria Dead Space) oraz szwedzkie EA DICE (Mirror's Edge, Battlefield) i oddział z siedzibą w Los Angeles (ostatnie odsłony Medal of Honor). Na razie jedyną ujawnioną grą jest nowy Battlefront (nie „trójka”, po prostu Battlefront, bez numerka), który prawdopodobnie będzie Battlefieldem w uniwersum Gwiezdnych wojen, też na silniku Frostbite ostatniej generacji. Ale o produkcji nie wiemy nic a nic. Pokazano jedynie krótki zwiastun na konferencji EA podczas targów E3.

0
1
0

Kiedy EA zajmuje się „dużymi” produkcji, Disney odpowiada za „drobiazgi”, takie jak gry społecznościowe. Blake J. Jorgensen, dyrektor działu finansowego z firmy EA pociesza, że zadaniem Electronic Arts nie będzie dostarczenie odbiorcom gier opartych na kolejnych filmowych wersjach Gwiezdnych wojen, z których pierwsza trafi na ekrany kin w grudniu 2015 roku w reżyserii J.J. Abramsa. Takich produkcji plan Disneya i „Elektroników” nie zakłada. Jorgensen uspokaja, że dzięki tak bogatemu uniwersum, jakim jest Star Wars, nie ma potrzeby, by tworzyć adaptacje filmowe. I dobrze, w końcu wiemy, jak przeważnie takie adaptacje kończą. Ujawniono za to, że wydawca będzie się starał, by gry wychodziły w podobnym czasie co kinowe Gwiezdne wojny. Jeśli więc nie doczekamy się żadnych komputerowych czy konsolowych tytułów w przyszłym roku, to na pewno jakiś pojawi się przed filmem albo krótko po jego debiucie (Battlefront ma wyjść najwcześniej latem 2015 roku, o ile wszystko pójdzie zgodnie z planem).

Zlikwidowanie studia LucasArts było zakończeniem pewnej ery, ale od dawna Moc nie była z pracownikami tej firmy. Gier w tym popularnym uniwersum wychodziło mało, a jeśli wychodziły, to otrzymywaliśmy produkcje co najwyżej przeciętne, pokroju The Force Unleashed. Wbrew pozorom porozumienie Disneya i Electronic Arts może przynieść więcej tytułów, i to tytułów na pewno nie gorszych niż to, co oferowało przez ostatnie kilka(naście) lat LucasArts. Może to wyczyn żaden, ale perspektywy są lepsze niż jeszcze parę lat temu. Łudzimy się, że uda się też przywrócić do życia wstrzymane projekty, ze Star Wars 1313 na czele. Niech Moc będzie z przyszłymi grami EA.

Disney zamyka studio LucasArts. Rozpoczęte projekty mają szansę przetrwać

Ocena aktualności:
Ocen: 3
Zaloguj się, by móc oceniać
Telvas (2013.11.21, 17:17)
Ocena: 14

0%
Szkoda...
Kunnorinno (2013.11.21, 17:21)
Ocena: 11

0%
Filip454 (2013.11.21, 17:27)
Ocena: 5

0%
No i super, zepsują...
~!@#$%^&*()_+ (2013.11.21, 17:51)
Ocena: 10

0%
Nie dość ze ma wyłączność na Porsche do lipnych NFSów to jeszcze na SW...
Stjepan (2013.11.21, 18:03)
Ocena: 5

0%
Lipa.
daerragh (2013.11.21, 18:32)
Ocena: 1

0%
Sam nie wiem czy bardziej chciabym kolejnego Jedi Knighta czy Knights of the Old Republic... Najlepiej oba :)
Kelam (2013.11.21, 18:39)
Ocena: 6

0%
To już i tak bez znaczenia. Myszka Miki kręci nowe SW - zapewne z Bibero-podobnymi aktorzynami. Marka przepadała :f.
chizra (2013.11.21, 19:27)
Ocena: 3

0%
Najpierw wykończyli Władcę Pierścieni i to tak, że zostały tylko zgliszcza, teraz przyszła pora na Gwiezdne Wojny... :(
mars83 (2013.11.21, 19:29)
Ocena: -3

0%
Kelam @ 2013.11.21 18:39  Post: 703376
To już i tak bez znaczenia. Myszka Miki kręci nowe SW - zapewne z Bibero-podobnymi aktorzynami. Marka przepadała :f.

A to już widziałeś, że wiesz? Disney nie jest głupi by zabić taką markę głupimi decyzjami zwłaszcza, że dali za nią trochę.
crysis993 (2013.11.21, 19:37)
Ocena: 5

0%
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Aktualności spokrewnione
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane