aktualności

Google i HP wycofują ze sklepów Chromebooki 11

7
15 listopada 2013, 09:21 Bartosz Woldański

Określony model komputera przenośnego z rodziny Chromebook zostaje stopniowo wycofywany przez dwa czołowe koncerny ze sprzedaży. Raptem miesiąc po pojawieniu się w sklepach. Mimo niewielkiego odsetku użytkowników posiadających wadliwą część, postanowiono nie ryzykować.

LG ma w planach urządzenia oparte na systemie operacyjnym Google Chrome?

Hewlett-Packard Chromebook 14 z procesorem Intel "Haswell"

Tym samym sztuki wydanego w USA i Wielkiej Brytanii Chromebooka 11 są zdejmowane zarówno z wirtualnych, jak i tradycyjnych półek sklepowych nie tylko przez Google i HP, ale także przez takie sieci sklepów, jak Best Buy czy Amazon.

Niewielka część użytkowników tych komputerów zgłosiła wspomnianym koncernom, że dołączona do zestawu ładowarka micro-USB przegrzewa się, a co za tym idzie – dochodzi do trwałego uszkodzenia. Początkowo firmy zaleciły stosowanie jakiejkolwiek innej ładowarki tego typu, a problem jest właśnie rozpatrywany. Ile użytkowników uskarżało się na tę wadę? Niestety, tego nie ujawniono, ale spółki i ich partnerzy handlowi zostali zmuszeni do wycofania produktów, a więc już na starcie Google i HP nie mają lekko z nowo wydanym laptopem, co wywrze negatywny wpływ na wysokość sprzedaży. Najprawdopodobniej nabywcy egzemplarzy z usterką będą mogli wymienić stare ładowarki na nowe.    

HP Chromebook 11, który trafił do sprzedaży zaledwie na początku października, został wyposażony w 11,6-calowy ekran IPS o rozdzielczości 1366 x 768 pikseli, dwurdzeniowy procesor Samsung Exynos 5250 1,7 GHz, 2 GB RAM-u, 16 GB wewnętrznej pamięci, a całość działa pod kontrolą systemu operacyjnego Google Chrome OS. Sprzęt wyceniono na 279 dolarów amerykańskich.

Google z HP wycofują wadliwe sztuki Chromebooka 11, natomiast firma Asus, zgodnie z informacjami podawanymi parę miesięcy temu, przygotowuje się do premiery urządzenia z tej rodziny na targach CES 2014 w Las Vegas. Początkowo sądzono, że uda się wypuścić komputery jeszcze przed końcem tego roku, ale teraz najwcześniej dojdzie do tego w styczniu przyszłego. W planach jest mniejszy (11,6-calowy) oraz większy (13,3-calowy) model. Chromebooki, o nieznanej jeszcze specyfikacji, mają kosztować odpowiednio 199 i 249 dolarów amerykańskich.

Nvidia Tegra 4 i Intel Atom w nowych Chromebookach. Prace już trwają

ThinkZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Think2013.11.15, 11:18
13#1
Może i wycofują ale na angielskim kanale ITV reklamy tego chromebooka puszczają co chwilę :) Coś HP nie ma szczęścia w ostatnich latach.. Najpierw seria Pavillon teraz chrombooki, może powinni zainwestować w inżynierów zamiast marketingowców i księgowych...
hmm..ok..Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
hmm..ok..2013.11.15, 14:19
Nie sadzę żeby HP się wycofało ze sprzedaży z powodu takiego drobiazgu, taniej by było wymieniać wadliwe ładowarki.
Natomiast Google mógł się zdecydować na taki krok ze względów prestiżowych i pokryć straty HP.
Googla stać na takie posunięcia a HP raczej nie.
stafferZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
staffer2013.11.15, 14:47
-1#3
hmm..ok.. @ 2013.11.15 14:19  Post: 702055

Googla stać na takie posunięcia a HP raczej nie.

Radosne twierdzenie, czy masz coś na poparcie tej tezy?
DrzemorZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Drzemor2013.11.15, 22:58
-3#4
Chcesz się sprzedać jeszcze bardziej? kup chromebooka. heh, ciężko uwierzyć że przy takiej polityce prywatności google'a gdzie praktycznie nie ma prywatności ludzie jeszcze wydają kase na pseudolaptopy. coraz bardziej zaczynam dostrzegać, że ludzie to bydło z klapkami na oczach podążającym tam gdzie im się wskaże.
Ehh moja wiara w ludzkość się kończy.
vibovitZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
vibovit2013.11.16, 10:41
Think @ 2013.11.15 11:18  Post: 702019
może powinni zainwestować w inżynierów zamiast marketingowców i księgowych...


hmm..ok.. @ 2013.11.15 14:19  Post: 702055

Natomiast Google mógł się zdecydować na taki krok ze względów prestiżowych i pokryć straty HP.


Przecież HP nie projektuje ani nie produkuje żadnych ładowarek, to jakiś produkt OEM zamówiony w fabryce X głęboko w Chinach, która na przetargu zaoferowała najniższą cenę (teraz wiadomo dlaczego), koszty wymiany zostaną pewnie przetransferowane na poddostawcę wadliwego komponentu, tak jest przynajmniej w mojej firmie i pewnie wszystkich światowych koncernach.
poprostujakubZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
poprostujakub2013.11.16, 11:02
vibovit @ 2013.11.16 10:41  Post: 702190
Think @ 2013.11.15 11:18  Post: 702019
może powinni zainwestować w inżynierów zamiast marketingowców i księgowych...


hmm..ok.. @ 2013.11.15 14:19  Post: 702055

Natomiast Google mógł się zdecydować na taki krok ze względów prestiżowych i pokryć straty HP.


Przecież HP nie projektuje ani nie produkuje żadnych ładowarek, to jakiś produkt OEM zamówiony w fabryce X głęboko w Chinach, która na przetargu zaoferowała najniższą cenę (teraz wiadomo dlaczego), koszty wymiany zostaną pewnie przetransferowane na poddostawcę wadliwego komponentu, tak jest przynajmniej w mojej firmie i pewnie wszystkich światowych koncernach.

Tylko że takie rzeczy poważnie się testuje - pracuję w firmie produkującej dekodery cyfrowe i jednym z kryteriów wyboru zewnętrznego zasilacza była odporność na 24-godzinne zwarcie w temperaturze otoczenia 55 stopni.
zrielZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
zriel2013.11.16, 21:35
-1#7
poprostujakub @ 2013.11.16 11:02  Post: 702199
vibovit @ 2013.11.16 10:41  Post: 702190
(...)


(...)


Przecież HP nie projektuje ani nie produkuje żadnych ładowarek, to jakiś produkt OEM zamówiony w fabryce X głęboko w Chinach, która na przetargu zaoferowała najniższą cenę (teraz wiadomo dlaczego), koszty wymiany zostaną pewnie przetransferowane na poddostawcę wadliwego komponentu, tak jest przynajmniej w mojej firmie i pewnie wszystkich światowych koncernach.

Tylko że takie rzeczy poważnie się testuje - pracuję w firmie produkującej dekodery cyfrowe i jednym z kryteriów wyboru zewnętrznego zasilacza była odporność na 24-godzinne zwarcie w temperaturze otoczenia 55 stopni.

poprostujakub @ 2013.11.16 11:02  Post: 702199
vibovit @ 2013.11.16 10:41  Post: 702190
(...)


(...)


Przecież HP nie projektuje ani nie produkuje żadnych ładowarek, to jakiś produkt OEM zamówiony w fabryce X głęboko w Chinach, która na przetargu zaoferowała najniższą cenę (teraz wiadomo dlaczego), koszty wymiany zostaną pewnie przetransferowane na poddostawcę wadliwego komponentu, tak jest przynajmniej w mojej firmie i pewnie wszystkich światowych koncernach.

Tylko że takie rzeczy poważnie się testuje - pracuję w firmie produkującej dekodery cyfrowe i jednym z kryteriów wyboru zewnętrznego zasilacza była odporność na 24-godzinne zwarcie w temperaturze otoczenia 55 stopni.


Czy Ty wiesz co to jest zwarcie? Przy zwarciu nawet sekundowym9 a trwa to zazwyczaj ułamek sekundy) urządzenie elektryczne czy elektroniczne idzie w p***u. Zapewne chodziło o pracę pod obciążeniem w w zadanej temperaturze.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1