aktualności

Wiedźmin 3: Dziki Gon bez DRM – ostatecznie

20
31 października 2013, 20:01 Bartosz Woldański

CD Projekt mówi jeszcze raz donośnie „nie” drakońskim zabezpieczeniom DRM. Zgodnie z wcześniejszymi planami, polska firma nie zamierza wprowadzać żadnych niedogodnych rozwiązań w w trzeciej części „erpegowej” serii Wiedźmin.

Wiedźmin 3 zadebiutuje 30 września 2014 roku?

Wiedźmin 3: Dziki Gon z technicznej strony

Po tym, jak kilka dni temu poinformowano, że europejskim wydawcą nadchodzącej gry studia CD Projekt RED będzie firma Namco Bandai (w Ameryce Północnej Warner Bros.), narodziły się obawy, czy nie będzie powtórki z Wiedźminem 2 i gra otrzyma w dniu premiery nielubiane zabezpieczenia antypirackie. Aby się o tym przekonać, wystarczy zajrzeć na oficjalną stronę internetową tytułu i poczytać komentarze.

Polska spółka nie zamierza popełniać tych samych błędów z 2011 roku, o których wspomnieliśmy w naszej recenzji „dwójki”, i iść śladami chociażby Ubisoftu, który, co prawda, w ubiegłym roku zrezygnował z wymogu stałego połączenia z internetem, ale i tak większość gier trzeba aktywować w autorskiej platformie Uplay, dopisując je do swojego konta (bez możliwości ich „odłączenia”).

Takie obietnice CD Projekt składało także w przypadku drugiej części Wiedźmina i pod naciskiem właśnie Namco Bandai ostatecznie je wprowadzono. Przynajmniej na jakiś czas, gdyż jedna z aktualizacji do gry usunęła niechciane zabezpieczenia DRM. Teraz ma być inaczej – Marcin Iwiński, współzałożyciel studia CD Projekt RED napisał otwarty list do graczy, w którym porusza ten istotny dla wielu użytkowników temat.

0
1
0

Komputerowa wersja Wiedźmina 3 ma nie mieć DRM-u, niezależnie od tego, czy kupimy edycję pudełkową (obojętnie w jakim kraju), czy wersję z GOG.com. Iwiński zapewnił, że wnioski zostały należycie wyciągnięte. Wyjątkiem jest sklep cyfrowej dystrybucji firmy Valve, który do uruchomienia tytułów wymaga platformy Steam, więc w tym przypadku innej możliwości po prostu nie ma. To jest tylko alternatywa – w pozostałych miejscach, nad którymi CD Projekt ma kontrolę, będą sprzedawane kopie Wiedźmina 3 pozbawione absolutnie wszelkich zabezpieczeń uprzykrzających życie osobom kupującym oryginały.

Premiera Dzikiego Gonu została zaplanowana na bliżej niesprecyzowany okres 2014 roku. Docelowymi platformami sprzętowymi są nie tylko PC, ale też konsole nowej generacji. Na podsumowanie warto wspomnieć, że Namco Bandai oraz Warner Bros. odpowiadają wyłącznie za dystrybucję wydań pudełkowych, a współpraca, którą nawiązali ponownie z polskim CD Projektem, nie obejmuje sprzedaży elektronicznej.

Wiedźmin w rękach 6 mln graczy, a przed nami nie tylko kolejna gra, ale też książka

Wiedźmin 3: Dziki Gon – galeria obrazków

Źródło: CD Projekt RED
mocu1987Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mocu19872013.10.31, 20:08
-13#1
Tym razem i Piraci zadowoleni i osoby kupujące.
Pentium DZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Pentium D2013.10.31, 20:10
20#2
Brawo
WujaKarolusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
WujaKarolus2013.10.31, 20:15
45#3
mocu1987 @ 2013.10.31 20:08  Post: 698941
Tym razem i Piraci zadowoleni i osoby kupujące.


Chyba kazdy zadowolony, piraci i tak piraca, a kto ma oryginal nie musi sie brandzlowac z zabezpieczeniami :)
TrisenKZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
TrisenK2013.10.31, 20:33
-3#4
Wyjątkiem jest sklep cyfrowej dystrybucji firmy Valve, który do uruchomienia tytułów wymaga platformy Steam, więc w tym przypadku innej możliwości po prostu nie ma.

ZTCW wcale nie trzeba korzystać z funkcjonalności DRM Steama, i traktować go jako zwykły autoupdater. Przynajmniej tak było za czasów premiery GTA IV. Wiem że trzeba mieć konto na Steamie aby zainstalować grę, ale czy należy to traktować jako DRM?
FxJ2013.10.31, 20:43
Tym razem i bogaci i biedni, nie będą musieli stosować cracków aby w ogóle odpalić grę i pograć.
KameleonnZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kameleonn2013.10.31, 21:04
Dobre podejscie, piraci i tak by pobrali gre z crackiem, wiec po cholere utrudniach tym co legalnie graja?
UBI widac dalej probuje swoich sil w najnowszym assasynie gdzie single player jest ograniczony u kogos kto nie ma online passa. ;p
k1lzZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
k1lz2013.10.31, 21:19
-2#7
edit.
archcezarZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
archcezar2013.10.31, 21:31
Czy już wiadomo ile będzie trzeba zapłacić za tę gre w wersji PC??
WintercoldZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Wintercold2013.10.31, 22:20
To miłe i rozsądne z ich strony. Oby gracze wspierali firmy wydające dobre produkty bez zabezpieczeń DRM, a większa ilość twórców posunie się do porzucenia niekieby bardzo irytujących zabezpieczeń.
aqvarioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
aqvario2013.10.31, 22:35
TrisenK @ 2013.10.31 20:33  Post: 698949
Wyjątkiem jest sklep cyfrowej dystrybucji firmy Valve, który do uruchomienia tytułów wymaga platformy Steam, więc w tym przypadku innej możliwości po prostu nie ma.

ZTCW wcale nie trzeba korzystać z funkcjonalności DRM Steama, i traktować go jako zwykły autoupdater. Przynajmniej tak było za czasów premiery GTA IV. Wiem że trzeba mieć konto na Steamie aby zainstalować grę, ale czy należy to traktować jako DRM?

Różnica jest taka, że gry nie możesz sprzedać, pożyczyć itd. De facto - nie kupujesz jej, a wypożyczasz. Płacisz kasę za grę, w którą owszem, pograć możesz, ale to wszystko. Czym to się różni od wypożyczalni płyt? No dobra, film z wypożyczalni możesz pożyczyć koledze - z grą trzeba nieźle kombinować.

Ale nie bierz mnie na poważnie - jestem przeciwnikiem Steamu, a ten od zawsze miał coś za skórą, więc go nie lubię. Po prostu nie gram w gry dostępne na tej platformie, trudno się mówi, jest cała masa innych. :)
Zaloguj się, by móc komentować
1