Od premiery konsoli nowej generacji koncernu Sony dzielą nas tylko tygodnie. W planach jest wypuszczenie aktualizacji oprogramowania już w dniu debiutu urządzenia. Bez niej nie obejrzymy na przykład filmów na Blu-ray czy DVD, gdyż niektóre z dostępnych funkcji zostaną odblokowane dopiero po połączeniu się z internetem i pobraniu stosownych plików (ok. 300 MB).
PlayStation 4 - dlaczego Sony nie doda PlayStation Camera?
Nie tylko gry otrzymują premierowe aktualizacje – ten sam los spotka konsolę nadchodzącej generacji. Japoński koncern ujawnił szczegóły oprogramowania w wersji 1.5, które pobierzemy w dniu wydania PlayStation 4, nawet w tle, podczas włączonej gry. Bez jego zainstalowania będziemy zmuszeni do radzenia sobie bez części funkcjonalności sprzętu. Mowa tutaj nie o drobiazgach, tylko kluczowych dla konsoli funkcjach, takich jak Remote Play (możliwość prowadzenia rozgrywki w wybranych produkcjach z PlayStation 4 na PlayStation Vita), korzystanie z urządzeń przenośnych (iPhone’ów, iPadów i tabletów oraz smartfonów opartych na systemie operacyjnym Google Android) w określonych tytułach obsługujących tzw. drugi ekran, co ostatnimi czasy jest coraz modniejsze (Beyond: Two Souls, Watch_Dogs, Assassin’s Creed IV: Black Flag), nagrywanie filmików oraz robienie screenów czy uruchamianie gier przed zakończeniem pobierania.

Aktualizacja 1.5 aktywuje właściwie lwią część podstawowych funkcji, włącznie z możliwością odtwarzania filmów i muzyki, trybem sieciowym, jednoczesnym logowaniem do jednego systemu PlayStation 4 przez czterech użytkowników czy dostępem do czatu głosowego. Nie da się ukryć, że instalacja oprogramowania jest po prostu konieczna do pełnego korzystania z urządzenia. Sony podkreśliło, że nie wszystkie opcje, jakie zaoferuje konsola, zostaną udostępnione na „dzień dobry”. Początkowo zabraknie m.in. trybu wstrzymaj/wznów, który obniży pobór prądu, gdy w danej chwili nie będziemy korzystać ze sprzętu, a pozwoli graczom na błyskawiczny powrót do przerwanej rozgrywki.
PlayStation 4 zadebiutuje na europejskim, w tym polskim, rynku równo za miesiąc – 29 listopada. Dwa tygodnie wcześniej urządzenie trafi w ręce mieszkańców Stanów Zjednoczonych (15 listopada). Firma Sony jest bardzo zadowolona z przedsprzedaży, a według prognoz analityków sprzęt rozejdzie się w przynajmniej 2,5 milionach sztuk do końca bieżącego roku. Cena konsoli w Polsce wyniesie prawdopodobnie ok. 1800 zł. Niedawno dotarły do nas słuchy, że w naszym kraju nie zostanie podana cena detaliczna, tylko kwotę ustalają partnerzy handlowi na podstawie omówionych z Sony warunków.
DualShock 4 będzie współpracował z PC
DualShock 4 zadziała na PlayStation 3, ale z ograniczeniami


(a teraz pewnie pora na minusy)
w końcu się to wszystko ruszy
bo ile można patrzeć na ten UE3
hahaha haha haha HAHA HAHA świetnie powiedziane w polsce nie każdy ma internet a w centrach miast nie ma kabli i są dziury w zasięgu.Ten kraj jest piękny
Co do samej konsoli to moim zdaniem nie ma nic dziwnego w tym że teraz elektronika musi otrzymywać aktualizacje.Konsole zostały już dawno wysłane w świat do partnerów i co mają je teraz odsyłać na wgranie softa???
Zresztą to nie te czasy gdzie robiło się dobry sprzęt który mógł chodzić latami (3310,Psx) bo jak to ujeli sprzedawcy 'nie ważne czy kupi pan laptopa za 2 czy 10 k sprzęt jest teraz robiony na 2 lata' i myślał że kupię 5 letnią gwarancję ahahahaha
- przypadek? nie sądzę
dodatkowo z pewnością w dniu premiery serwery będą przeciążone i jak zwykle połowa nowych nabywców nie będzie mogła w pełni korzystać z kosoli.