aktualności

PGA 2013 – podsumowanie targów

5
22 października 2013, 09:15 Bartosz Woldański

Hucznie zapowiadane poznańskie targi dla graczy zakończyły się w minioną niedzielę. Czy udało się wyciągnąć wnioski po zeszłorocznej edycji, która nie sprostała oczekiwaniom uczestników?

PGA 2013 - piękne hostessy i wyjątkowi cosplayerzy

PGA 2013 - kilka słów podsumowania

Impreza, która odbyła się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich w dniach 18-20 października bieżącego roku, wzbudziła bardzo mieszane odczucia. Z jednej strony – więcej wystawców i znacznie więcej stanowisk do gier, których lista nie zakończyła się na kilku tytułach, ale z drugiej – nie wszystko zagrało organizacyjnie, a na scenie głównej w dniu prasowym brakowało nieco konkretów albo większych emocji. Liczba siedzących też o tym świadczyła – niestety, więcej osób wychodziło niż przybywało nowych. I chyba trudno się temu dziwić.

PGA 2013 – dzień prasowy

Wydarzenie rozpoczęło się od przywitania w głównej części PGA, po którym krótko pojawiły się takie osobistości, jak wiceminister gospodarki Dariusz Bogdan i prof. dr hab. inż. Jerzy Nawrocki, Dziekan Wydziału Informatyki Politechniki Poznańskiej, oraz przedstawiciele 11 bit studios (Paweł Miechowski) i The Farm 51 (Wojciech Pazdur). Każda z wymienionych osób podzieliła się pokrótce planami na przyszłość, osiągnięciami lub odrobiną historii. Prezentacje miała zakończyć zapowiadana debata. „Debata” sprowadziła się do zadania dwóch pytań skierowanych przez jednego z dziennikarzy obecnych na sali do wiceministra. Dla uczestników poszukujących ciekawszych treści lepszym wyborem były wykłady w ramach szóstej edycji Zjazdu Twórców Gier przygotowanej w dniach otwartych (sobota i niedziela).

PGA 2013 to na pewno nie impreza, która na długo zapadnie w naszej pamięci, chociaż - co jak najbardziej nas cieszy - dało się zauważyć skok jakości względem ubiegłorocznej edycji. Rok temu brakowało i stanowisk, i tytułów do zagrania. Natomiast teraz nie miało się uczucia, że więcej było sprzętu niż gier, mimo powtórki z rozgrywki z dominacją League of Legends. Co z graczami, którzy omijają wszelkie produkcje sieciowe? Było Company of Heroes 2 i był Rome II: Total War dla strategów, miejsce znalazły także PES 2014, FIFA 14 i NBA 2K14 dla miłośników sportówek, a sesja w Mortal Kombat pozwoliła się trochę odstresować. Jednakże większość z prezentowanych gier na Poznań Game Arena to produkcje, o których gracz, zwłaszcza będący na bieżąco, już słyszał lub grał. No i co ważne – każdy może je kupić.

Z dużą nadzieją wypatrywaliśmy zatem przedpremierowych produkcji, takich jak Dying Light czy Deadfall Adventures. Ten pierwszy był grywalny na stanowisku Steelseries, które wydawało się jeszcze nie do końca „rozłożone”, wyposażonym w notebooki firmy MSI. Niestety, ten wydzielony obszar był w piątek na tyle słabo zaprezentowany, że przechodząc obok, wielu uczestników nie było prawdopodobnie w ogóle świadomych możliwości zagrania w tytuł (pomimo widocznej reklamy). Dying Light wychodzi dopiero w 2014 roku (i to może być nawet druga połowa), a biorąc pod uwagę, jak (nie)oblegane było to stanowisko, wniosek wcale nie jest bezpodstawny. Z kolei produkcja studia The Farm 51 albo w ogóle nie była dostępna w dniu dla prasy, albo – jak na złość – była specjalnie tak ukryta przed dziennikarzami i blogerami. Wojciech Pazdur ujawnił na prezentacji, że strzelanina w klimatach Indiana Jonesa zostanie udostępniona, ale już na którym stanowisku, to „zgaduj-zgadula”… Po kilkukrotnym przejściu wszystkich pawilonów straciliśmy nadzieję. To, co właściwie najciekawsze z gier na PGA 2013, okazało się najsłabiej zademonstrowane. Można zrozumieć, że najwięcej atrakcji przeznaczono na dni kolejne, kiedy stanowiska w pełnej krasie mogła podziwiać znacznie szersza publiczność, ale spory niesmak pozostaje. Tym bardziej że w piątek było można na spokojnie przetestować niektóre urządzenia czy gry, nie stojąc przeważnie w długich kolejkach.

PGA 2013  w liczbach

Targi za nami, więc pokuszono się o niewielkie podsumowanie. Święto graczy trwające przez trzy dni odwiedziło przeszło 41 tys. uczestników (kilka tysięcy więcej niż poprzednio), z czego 400 akredytacji przyznano dziennikarzom czy blogerom. W sobotę i niedzielę można było wziąć udział w licznych konkursach i turniejach z nagrodami, a scenę główną opanowali m.in. cosplayerzy. 

  • Liczba osób: 41 200
  • Liczba wydanych akredytacji: 400
  • Liczba stanowisk: 380
  • Liczba wystawców: 59

Naszym zdaniem największą atrakcję stanowiło urządzenie Oculus Rift, które cieszyło się sporym powodzeniem i wzbudzało raczej pozytywne odczucia wśród odbiorców oraz… hostessy (po zdjęcia odsyłamy tutaj). Na stanowisku X-NOTE, obok okularów wirtualnej rzeczywistości, można było sprawdzić także Nvidia 3D Vision, ale w obliczu technologii VR tryb 3D w Battlefieldzie 3 nie robił specjalnego wrażenia.

Na zakończenie informujemy Was, że potwierdzono kolejną edycję Poznań Game Arena, która odbędzie się 24-26 października 2014 roku. Jeśli utrzyma się tendencja zwyżkowa, to za 2-3 lata może uda się wrócić do poziomu znanego chociażby z 2007 roku. Czego sobie i Wam życzymy.

Oculus Rift – wrażenia z użytkowania podczas PGA 2013

Dark Stork Studios i The Farm 51 dzielą się planami na przyszłość na PGA 2013

Źródło: własne, Game Arena
om3gaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
om3ga2013.10.22, 10:22
12#1
Tragedia jak CDP rozdawalo gry....
Ludzie jak chore bydło biegali z całymi kartonami gier 'bo za free'.

Brakuje filmiku w podsumowaniu z tego 'wydarzenia' :)
emsoNZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
emsoN2013.10.22, 13:04
brakuje mi tu informacji o oświadczynach jakie miały miejsce na głównej scenie, a co do rozdawania gier to ja nie wiem po co były te przepychanki. gry stare do kupienia za dychę. a nie przepraszam 'rozdawali za darmo to brałem....sprzedam na allegro'
szefonsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szefons2013.10.22, 13:51
-1#3
Z bólem serca w tym roku nie byłem, bo ostatnio była porażka i jak widzę teraz także.

Edycje sprzed przerzucenia się na warszawę pomiętam do dziś, byłem na każdej imprezie pga, ten klimat, wystawcy (m.in m$), było to coś, teraz już tego nie ma, utracili to w momencie, gdy zachciało się kasy i przenieśli do warszawy, co okazało się fiaskiem.

Rok temu wrócili z podkulonym ogonem do poznania, ale zgadnijcie co, stracili całą renomę, teraz muszą budować wszystko od zera.

PGA na których ja byłem i które ja wspominam jako najlepsze miały taką renomę, że i sony i m$ by tam były z nowymi konsolami, ale już nie teraz, teraz jest taka sytuacja jak opisałem...
qjinZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiqjin2013.10.22, 13:56
-1#4
emsoN @ 2013.10.22 13:04  Post: 696284
brakuje mi tu informacji o oświadczynach jakie miały miejsce na głównej scenie

Miałem o tym wspomnieć, ale... po co?

@szefons
Nie no, tegoroczne PGA na pewno nie określiłbym porażką. Była (spora) poprawa względem zeszłego roku. Wtedy największą atrakcją był... traktor :E Na pewno nie jest to wydarzenie, na które warto się wybrać z drugiego krańca Polski, ale w tej edycji było nie tylko więcej wszystkiego, ale też ciekawsze rzeczy do zobaczenia czy sprawdzenia.
mocu1987Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mocu19872013.10.22, 14:28
-2#5
Liczyłem na ładniejsze Polki....
Zaloguj się, by móc komentować
1