Koncern Ubisoft przygotowuje znaczącą aktualizację platformy elektronicznej dystrybucji znanej pod nazwą Uplay. Francuzi podejmą walkę z konkurencyjnymi usługami: EA Origin czy przede wszystkim Steamem firmy Valve?
Steam umożliwi dzielenie się grami ze znajomymi lub rodziną
Ubisoft zapowiedziało nową edycję usługi Uplay oznaczoną numerem 4.0. Klient zostanie zaktualizowany w październiku tego roku na komputerach PC. Natomiast pod koniec roku przewidziano wydanie aplikacji także na nadchodzących konsolach Microsoftu i Sony. Co więcej, Ubisoft położy silny nacisk na integrację pomiędzy poszczególnymi platformami sprzętowymi, a co za tym idzie – z tych samych danych logowania skorzystamy na każdym z wymienionych urządzeń.
Uplay 4.0 to także wsparcie popularnej usługi Twitch.tv służącej do streamowania wideo z gier, dzięki któremu gracze będą mogli dzielić się swoimi filmikami, ulepszony menadżer pobierania z automatycznymi aktualizacjami oraz opcją rozpoczęcia zabawy z danym tytułem przed ściągnięciem niezbędnych danych. Ponadto użytkownicy otrzymają więcej możliwości zmiany ustawień, w tym adresu-email. Firma Ubisoft podzieliła się już próbką tego, czego można się spodziewać po Uplay 4.0. Mamy na myśli tutaj zakładkę z listą znajomych – będziemy mogli nie tylko podejrzeć, w co aktualnie grają koledzy i koleżanki, ale także zostaniemy poinformowaniu o ich postępach i osiągnięciach w danej grze. Szykuje się zatem funkcjonalność na wzór Steama i odmieniony wygląd.
Wszystkie ważniejsze produkcje ogłoszone na nową generację konsol będą wspierać platformę Uplay. Mowa przede wszystkim o Assassin’s Creed IV: Black Flag, Just Dance 2014, The Crew oraz Watch_Dogs. Ponadto gracze otrzymają dostęp do specjalnego systemu nagród określonego mianem Uplay Win, ale poza informacją o tym, że fani mają być wyróżniani przedmiotami mającymi zastosowanie w wybranych grach, jak i rzeczywistymi akcesoriami czy zaproszeniami na wydarzenia branżowe, nie wiadomo, na jakiej dokładnie zasadzie ma on funkcjonować.
Bezapelacyjnie królem cyfrowej dystrybucji pozostaje Steam i raczej prędko nie zejdzie z tronu. Usługa, w tym sklep, Origin koncernu Electronic Arts również przez ostatnie dwa lata rozwinęła się, oferując obecnie więcej funkcji czy bogatszy katalog gier, rozbudowany o pozycje niewydawane przez EA. Jak bardzo zmieni się Uplay, wykorzystywany tylko przez produkcje Ubisoftu? Nie ma potrzeby przekonywania producentów i wydawców do wyboru omawianej platformy zamiast Steama, którego wymaga do uruchomienia coraz większa liczba gier (nie tylko sprzedawanych drogą cyfrową). Wszak na brak tytułów w swojej ofercie francuski koncern nie ma prawa narzekać i raczej skupi się tylko na rozbudowywaniu klienta wokół własnych produkcji.


Ponieważ mógłbyś tą płytkę odsprzedać, grać z siostrą/bratem w multi, a tak np. na originie musi każdy mieć własną kopię gry.
EA nie podobało się, że Valve ciągnie 30% z ich gier, więc sami zrobili sklep. Pomijają pośredników jakim jest Valve, czy sam sklep. Ale zajęło im to trochę.
Nie chodzi o kupowanie.
Uplay to platforma/klient, nie sklep. Gry na konsolach cyfrowo rozprowadzane są tylko poprzez XBLA (Xbox) oraz PSN (PlayStation). I platforma dotyczy tylko tytułów Ubisoftu.
OK.
W takim razie po co mi kolejny klient. Nie mam nic przeciwko jeśli będzie wnosić coś nowego ale jeśli ma się to opierać tylko na odblokowywaniu achievementu w dwóch miejscach to całość mija się z celem. Xbox z założenia ma mieć już wszystko w sobie, a w takim przypadku będziemy otrzymywać coś zbędnego.
Nie chodzi o kupowanie.
Uplay to platforma/klient, nie sklep. Gry na konsolach cyfrowo rozprowadzane są tylko poprzez XBLA (Xbox) oraz PSN (PlayStation). I platforma dotyczy tylko tytułów Ubisoftu.
A zabezpieczenia na legalnych plytach kupionych w sklepie to drugie.
Nie raz juz temat był wałkowany...