Twórcy Wiedźmina 3 postanowili przygotować miłą niespodziankę dla testerów i recenzentów kart graficznych. Nawet jeśli nie pamiętamy już jak w poprzedniej części gry efekt uberpróbkowania powalał na kolana najmocniejsze jednoukładowe karty tamtego okresu, to teraz będziemy świadkami rzeźni zgotowanej przez jeden, niewinny efekt realistycznego futra.
Jest on generowany za pomocą PhysX. Symulacja futra na wilku z gry Wiedźmin 3 została przedstawiona przez Nvidię w czerwcu tego roku na targach E3. Możemy ją zobaczyć poniżej.
W samej grze pogrom zgotowany przez tą technologię można porównać do pogromu Geforce 8800 GTX w Crysisie, gdzie elementarna płynność w trybie DX10 na najwyższych detalach była gwarantowana jedynie w rozdzielczości 1024x768. Podobny przykład był także w grze Cryostasis z 2008 roku, gdzie efekty PhysX powodowały, że w wyższych rozdzielczościach topowe karty nie miały żadnych szans.
Warto wspomnieć, że tym razem najmocniejsza karta od Nvidii, Geforce GTX Titan, z dwoma wilkami na scenie wygenerowała zaledwie 65 klatek na sekundę w rozdzielczości 1024x768 ! Z jednym wilkiem na ekranie liczba fps wynosiła 140 klatek na sekundę, a gdy wyłączono ów efekt, testerzy otrzymali aż 410 fps.
Jeśli kupiliśmy zatem najdroższą kartę na rynku i jesteśmy absolutnie pewni, że pogramy przez długi czas w Full HD, a nawet 2560x1600 przy najwyższych możliwych detalach, to twórcy Wiedźmina 3 skutecznie sprowadzą nas na ziemię. O ile gra nie zostanie bardziej zoptymalizowana pod kątem wydajności, to wygląda na to, że pora zbierać pieniądze na konfigurację SLI złożoną z co najmniej dwóch Titanów lub też ograniczyć detale.


z drugiej jednak strony przez 1 opcję się ludzie nie popłaczą, zresztą z tego co widać posiadacze kart NVidii też z tego nie pokorzystają skoro dość poważnie temperuje to Titana przy 1024X768...
skorzystamy za dwie generacje kart graficznych
''Fajna'' technologia, która do pokazania swoich możliwości potrzebuje niebagatelnej mocy, niedostępnej dla przeciętnego Kowalskiego.
To trochę tak, jakby podniecać się ciągiem(mocą) silnika rakietowego, spalającego w ciągu minuty 150 tysięcy litrów paliwa(nafta plus tlen).
Podsumowując: sztuka dla sztuki.
Ładnie to wygląda ale z taką wydajnością to totalna porażka.
Może do czasu premiery coś z tym zrobią choć szczerze wątpię, prędzej będzie to służyło napędzaniu sprzedaży nowych kart.
Sztuka dla sztuki, co jak co ale podaruję sobie to super futerko.
Włosy Lary Croft też zauważalnie mocno obciążały sprzęt ale w przypadku TressFX posiadacze mocniejszych Radeonów czy GeForców nie musieli zbijać rozdzielczości
(w dodatku funkcja ta jest dostępna dla każdej karty obsługującej DX11)