aktualności

Zagrał się na śmierć

9 października 2002, 15:20 Krzysiek Kwiatkowski
Długie siedzenie przed komputerem może być niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia. Przekonał się o tym osobiście 24-letni Koreańczyk o imieniu Kim. W kafejce internetowej w mieście Kwangju spędził aż 86 godzin, poświęcając ten czas całkowicie na granie. Przez ten czas nic nie jadł i nie spał. Efekt końcowy był smutny. Kima znaleziono martwego w toalecie. Pewnie w tym momencie wielu maniaków Quake'a czy Heroesów westchnęło: piękna śmierć...

Od redakcji: Jeśli komuś rzeczywiście przyszło coś takiego na myśl, to zalecamy chwilową przerwę od komputera w postaci np. spaceru z dziewczyną/chłopakiem do parku, przejażdżki na rowerze, czy też wyjścia do kina. W celach lecznicznych!
Źródło: 4D
ASK2002.10.09, 16:26
To sie nazywa "walczyć do końca" albo "wierność aż do śmierci".
ToudiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Toudi2002.10.09, 17:25
Ciekawe w co grał ...
Boro666Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Boro6662002.10.09, 18:13
Straszny z niego cienias najwyrazniej. Ja moge przez 3 doby naparzac na sprzecie i jestem tylko lekko zakrecony smilies/smile.gif

Pewnie wykitowal jak zobaczyl jak czysto bylo w tej toalecie. ^_^
*Konto usunięte*2002.10.10, 11:33
YEAH!!! Twardy był z Kima zawodnik...
MikorZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Mikor2002.10.11, 02:43
Powinni mu pomnik wybudowac:)
Zaloguj się, by móc komentować
1