Konsole do gier PlayStation 4 firmy Sony na rynku pojawią się dopiero za trzy miesiące, ale już teraz okazują się one mieć większe wzięcie niż to, które wstępnie zakładano. Okazuje się nawet, że przedsprzedaż tych urządzeń już teraz jest większa niż sprzedaż konsol PlayStation 3 przez cały pierwszy kwartał obecności w sklepach. Z najnowszych danych wynika, że do tej pory zamówiono więcej PlayStation 4 niż sprzedano PlayStation 3 w ostatnim kwartale 2006 roku. Pozwala to stwierdzi, że przy słabnącej pozycji platformy PC, ale jednocześnie rosnącej sile tabletów i smartfonów, z nowych konsol do gier PlayStation 4 niemal na pewno będzie dużym sukcesem.
W trakcie targów Gamescom, w Kolonii (Niemcy), przedstawiciele Sony Computer Entertainment pochwalili się tym, że od czasu uruchomienia przedsprzedaży konsol PlayStation 4 zamówiono już co najmniej milion egzemplarzy. Z jednej strony ogromne zainteresowanie przedsprzedażą PlayStation 4 wskazuje na duże zainteresowanie tym urządzeniem,. Z drugiej strony pozwala to przypuszczać, że popyt na nie po oficjalnych uruchomieniu sprzedaży będzie jeszcze większy. Parę miesięcy temy analitycy finansowi oszacowali, że do końca bieżącego roku Sony sprzeda co najmniej 2,5 miliona egzemplarzy konsol PlayStation 4.
Oczywiście duże wartości sprzedaży na starcie nie muszą od razu przekładać się na długoterminowy sukces produktu na rynku, gdyż w pierwszej kolejności nowe konsole do gier kupią najbardziej zainteresowani gracze, którzy w sposób naturalny będą chcieli wejść w posiadanie najnowszej generacji sprzętu. Pozostałe grupy konsumentów, a więc chociażby tzw. gracze niedzielni, z zakupem mogą wstrzymywać się nawet bardzo długo. Na razie wszystko wskazuje na to, że Sony nie ma powodów do obaw, a raczej do zadowolenia ze swojego nowego produktu.
Konsola do gier Sony PlayStation 4 oparta jest na procesorze opracowanym przez firmę AMD, ale dostosowanym do konkretnych oczekiwań Sony. Układ ten oparty jest na architekturze x86 i wyposażony w osiem rdzeni x86, a także w specjalnie zaprojektowany procesor grafiki Radeon HD ze zunifikowaną macierzą 18 jednostek obliczeniowych "GCN", w skład których wchodzą łącznie 1152 procesory strumieniowe. Maksymalna moc obliczeniowa graficznej części procesora to 1,84 teraflopsa, co z pewnością wystarczy dla tworzenia wysokiej jakości grafiki oraz wszelkiego rodzaju obliczeń i symulacji. W procesorze tym znajduje się też zintegrowany wielokanałowy kontroler pamięci RAM typu GDDR5. Konsola wyposażona jest w podsystem pamięci RAM typu GDDR5 o pojemności 8 GB. Jej maksymalna przepustowość to 176 GB/s. Warto zauważyć, że z pamięci GDDR5 korzysta nie tylko GPU, ale także CPU.
Do pozostałych cech PlayStation 4 należy zaliczyć napęd Blu-ray odczytujący nośniki BD z prędkością 6x, a DVD z prędkością 8x. Ponadto do dyspozycji mamy interfejs USB 3.0, kontroler sieci bezprzewodowych 802.11b/g/n, kontroler sieci przewodowych 1 Gb/s, Bluetooth 2.1+EDR, port HDMI, cyfrowe i analogowe wyjścia dźwięki, no i wreszcie kontroler DualShock 4 ze zintegrowanym gładzikiem. PlayStation 4 ma mieć też ulepszony system wykrywania ruchu, a więc i gestów, za sprawą nowych kamer. Ten dodatek będzie dostępny w cenie 59 dolarów za sztukę.
Wiemy też, że PlayStation 4 (seria CUH-1000A) pojawi się 15 listopada w Stanach Zjednoczonych Ameryki i Kanadzie, a od 29 listopada będzie można kupić ją w Europie, a więc m.in. w Austrii, Belgii, Danii, Finlandii, Francji, Holandii, Hiszpanii, Irlandii, Niemczech, Norwegii, Polsce, Portugalii, Rosji, Szwajcarii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Włoszech. PlayStation 4 od tego dnia dostępne będzie między innymi także w Australii, Brazylii, Chile, Gwatemali, Kolumbii, Meksyku, Panamie i Peru. Cena konsoli w Europie wyniesie 399 euro. W Stanach Zjednoczonych Ameryki będzie trzeba za nią zapłacić 399 dolarów.



Tak się zastanawiam co jest bardziej żałosne: nazywanie przez Gontarczyka pozycji PC 'słabnącą' (zwłaszcza w kontekście konsol TV, gratulacje: http://www.dsogaming.com/news/nvidia-procl...aming-platform/ ), czy też ten mierny komentarz. Niemniej należy chylić czoła marketingowi Sony. Dzięki swojej strategii czarnego PRu, którą krótkimi słowami można podsumować jako 'patrzcie, nie jesteśmy aż tak do dupy jak Microsoft' udało im się wyhodować nową armię jeleni piszących właśnie takie denne uwagi, jednocześnie przemycając po cichu takie 'drobne' niuanse jak np. wprowadzona w PS4 konieczność płacenia za granie on-line.
http://www.youtube.com/watch?v=4sLpG6_36Cc Polecam obejrzeć.
Tak się zastanawiam co jest bardziej żałosne: nazywanie przez Gontarczyka pozycji PC 'słabnącą' (zwłaszcza w kontekście konsol TV, gratulacje: http://www.dsogaming.com/news/nvidia-procl...aming-platform/ ), czy też ten mierny komentarz. Niemniej należy chylić czoła marketingowi Sony. Dzięki swojej strategii czarnego PRu, którą krótkimi słowami można podsumować jako 'patrzcie, nie jesteśmy aż tak do dupy jak Microsoft' udało im się wyhodować nową armię jeleni piszących właśnie takie denne uwagi, jednocześnie przemycając po cichu takie 'drobne' niuanse jak np. wprowadzona w PS4 konieczność płacenia za granie on-line.
http://www.youtube.com/watch?v=4sLpG6_36Cc Polecam obejrzeć.
Po pierwsze nie jeleni (nie pozwalaj sobie) po drugie mam Playstation 2 i Xboxa 360.
Po trzecie Microsoft dał ciała po całości przy marketingu przedsprzedażowym i teraz jego próby ratowania sytuacji nic nie zmienią. Premierę już przegrali, a jak będą grzeczni i będą dbać o klienta to za rok/dwa możliwe że X-One wyprzedzi PS4. Dla mnie wsio ryba czy gram w Gran Turismo na Playstation czy Forza Motorsport na Xbox, a fanatykiem z ołtarzykiem możesz być czego tylko zapragniesz.
Po pierwsze nie jeleni (nie pozwalaj sobie) po drugie mam Playstation 2 i Xboxa 360.
jakby nie patrzec bardzo subiektywne opinie piszesz, jedziesz po MS zalatuje czystym fanbojstwem
przypominam ze jeszcze ani XBOX one ani PS4 nie wyszla
Tak się zastanawiam co jest bardziej żałosne: nazywanie przez Gontarczyka pozycji PC 'słabnącą' (zwłaszcza w kontekście konsol TV, gratulacje: http://www.dsogaming.com/news/nvidia-procl...aming-platform/ ), czy też ten mierny komentarz. Niemniej należy chylić czoła marketingowi Sony. Dzięki swojej strategii czarnego PRu, którą krótkimi słowami można podsumować jako 'patrzcie, nie jesteśmy aż tak do dupy jak Microsoft' udało im się wyhodować nową armię jeleni piszących właśnie takie denne uwagi, jednocześnie przemycając po cichu takie 'drobne' niuanse jak np. wprowadzona w PS4 konieczność płacenia za granie on-line.
http://www.youtube.com/watch?v=4sLpG6_36Cc Polecam obejrzeć.
ta, a Ballmer odchodzi po wielkiej 'fali sukcesów' zmeczony juz tymi wszystkimi pochwałami w ostatnim okresie