Aktualność
Piotr Gontarczyk, Poniedziałek, 12 sierpnia 2013, 22:52

Smartfon, czyli urządzenie które non-stop komunikuje się z otaczającym światem za pomocą internetu w kraju, w którym nie ma dostępu do internetu? Korea Północna to kraj, który z punktu widzenia wielu innych widziany jest jako dziwny skansen, odgrodzony od reszty świata nie tylko murem czy ściśle pilnowanymi granicami, ale także barierą komunikacyjną. O ile dane z Korei Północnej wychodzić na zewnątrz mogą raczej bez przeszkód, o tyle w drugą stronę wszystko traktowane jest jak potencjalne zagrożenie dla jedności narodu, wymierzone w dobro Korei Północnej. O ile oczywiście możemy w ogóle mówić o ruchu w tą stronę, bo przeciętny obywatel tego kraju z zasobów światowego internetu raczej korzystać nie może.

Wczoraj kraj ten rzekomo wzmocnił swoją potęgę gospodarczą, a to za sprawą prezentacji pierwszego smartfona, produkowanego w tym kraju. Do tego jednak wrócimy później. Prezentacja urządzenia o nazwie Arirang odbyła się z fanfarami. Zaproszony na nią był sam przywódca kraju, Kim Dzong Un, a także najwyżsi rangą oficerowie armii ludowej. Na miejscu byli oczywiście dziennikarze i wczoraj wieczorem obywatele mogli w telewizyjnych i radiowych programach informacyjnych zobaczyć lub usłyszeć relację z tego wielkiego wydarzenia. Warto zauważyć, że nazwa smartfona, Arirang, to jednocześnie tytuł bardzo popularnej, północnokoreańskiej pieśni ludowej, która szanowana jest mniej więc tak, jak oficjalny hymn narodowy.

Smartfony Airirang produkowane są w fabryce 11 maja, którą oczywiście zwiedził Kim Dzong Un, zachwycony jego możliwościami. Przywódca Korei Północnej zwrócił szczególną uwagę na to, że Arirang "ma dużo megapikseli". Chodziło mu o aparat cyfrowy, choć nie wiemy jeszcze, jaka to wartość w Korei Północnej może być uznana za zachwycającą. Kim Dzong Un w trakcie przemówienia podkreślił wagę tego osiągnięcia opisując je jako efekt "patriotycznego entuzjazmu" wśród władz oraz pracowników fabryki. To właśnie ten entuzjam miał stworzyć fundamenty dla masowej produkcji nowoczesnych smartfonów. W tym najwyraźniej patriotycznym cudzie technicznej myśli północnokoreańskiej jest jednak pewien haczyk. 

Urządzenie pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Google Android i obsługuje się go jak wiele innych smartfonów. Tego typu urządzenie to rozwinięcie idei telefonu komórkowego, poprzez dodanie zaawansowanych aplikacji, które przede wszystkim korzystają z zasobów internetu. To właśnie w tym miejscu pojawia się pytanie o to, czy użytkowanie Ariranga w Korei Północnej ma jakikolwiek sens? Warto bowiem wiedzieć, że w tym kraju obowiązuje zakaz udostępniania pakietowego przesyłu danych poprzez sieci komórkowe. Innymi słowy w Korei Północnej sieci komórkowe nie oferują dostępu do internetu (także tego wewnętrznego).

Oficjalne informacje o produkcji smartfonów Arirang przez media poddawane są wątpliwościom. Według niektórych źródeł smartfony tak naprawdę produkowane są w Chinach i potajemnie sprowadzane do Korei Północnej, gdzie we wspomnianej fabryce pracownicy, na potrzeby wielkiej prezentacji, tylko udają, że je produkują podczas gdy w rzeczywistości zajmują się jedynie kontrolą działania oraz pakowaniem. Tych doniesień (lub po prostu plotek) na razie jednak nie udało się potwierdzić. Jeżeli jest to prawda, to Kim Dzong Un miał zorganizowany świetny kabaret z pracownikami, udającymi produkcję smartfonów. Patrząc na oficjalne zdjęcia można odnieść wrażenie, że całe wydarzenie było jedną wielką, przerażającą farsą.

Po co więc w Korei Północnej krajowy, albo wręcz ludowy smartfon? Być może władze chcą walczyć z przemytem. Nie jest wielką tajemnicą to, że już od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku przez granicę Korei Północnej z Chinami przemycane są urządzenia elektroniki użytkowej, których na próżno szukać na rynku krajowym. Do niedawna jednak na ten proceder przymykano oko, ale Kim Dzong Un najwyraźniej chce podjąć konkretne działania, w obawie przed przedostawaniem się do Korei Północnej coraz bardziej atrakcyjnych produktów, co w efekcie mogłoby niekorzystnie wpłynąć na ład społeczny. Obecny przywódca narodu wprowadzając na rynek rodzimego smartfona chce zaspokoić popyt na nowinki techniczne. Oczywiście można przyjąć, że każdy taki smartfon ma wbudowany sprzęt lub oprogramowanie szpiegujące i to nie w sensie, który złośliwi przypisują niektórym firmom, jak np. Google. Tu chodzi o faktycznie szpiegowanie, rejestrowanie i analizowanie przeprowadzanych rozmów, lokalizacji, itd., ale nie w celu np. dopasowywania reklam, a wyszukiwania wrogów narodu, a więc każdego, kto choć jednym słowem podważy nieomylność przywódcy, zarówno obecnie panującego, jak i poprzednika, a być może nawet przede wszystkim tego, którego w Korei Północnej określa się mianem "Wiecznego Prezydenta" - Kim Ir Sena. Warto mieć na uwadze to, że zmarły w 1994 roku Kim Ir Sen swój urząd "piastuje" do dziś.

Poniżej zamieszczamy zdjęcia z oficjalnej wizyty Kim Dzong Una w fabryce 11 maja, gdzie po raz pierwszy zaprezentowano smartfony Arirang. Panowie żołnierze wyglądają z tymi zielonymi kajecikami przeuroczo, czyż nie?

O, wyżerka? Kanciaste bezy?!

Widzicie, jakie gładkie? Jak masełko! Mmmm... masełko.

O, ktoś mi wgrał "Jomaha Jomasoł"

3... 2... 1... (w prawej dłoni trzymam pilota z dużym, czerwonym przyciskiem)

"Samsung Galaxy Note?! Arirang II ma być taki duży!"

Gdybyście nie zauważyli odnośnika...

Źródło: Washington Post, IBTimes, Wikipedia, własne
Ocena aktualności:
Ocen: 15
Zaloguj się, by móc oceniać
Kreation (2013.08.12, 23:04)
Ocena: 10

0%
Muszę przyznać że ten ich telefon wygląda całkiem ładnie. W sumie ciekawe jaką ma specyfikację.
Alma (2013.08.12, 23:05)
Ocena: 25

0%
Najważniejsze, że nie przeszkadza im praca na komputerach Dell z Windowsem xp na pokładzie :D
Walther (2013.08.12, 23:11)
Ocena: 15

0%
Heh a niech się tylko komuś zawiesi......I pół narodu ciach :)
raximus (2013.08.12, 23:21)
Ocena: 9

0%
Alma @ 2013.08.12 23:05  Post: 678092
Najważniejsze, że nie przeszkadza im praca na komputerach Dell z Windowsem xp na pokładzie :D

Dziwne, taki kraj antyamerykański, a nawet Linuxa nie mają.
TrisenK (2013.08.12, 23:26)
Ocena: 34

0%
Mnie bardziej ciekawi co takiego panowie generałowie tak skwapliwie zapisują w swoich zeszytach.
BigTiger (2013.08.12, 23:29)
Ocena: 8

0%
W północnej korei naukowcy korzystają z Windowsa XP. Wiedzą co dobre ;). Drugi screen
wuzetkowiec (2013.08.12, 23:35)
Ocena: 21

0%
Ręczna robota, czyli Rolls-Royce wśród smartfonów :)
Galvatron (2013.08.13, 00:18)
Ocena: 19

0%
Raczej jakaś Kimszczyzna.:E
typowy1 (2013.08.13, 00:19)
Ocena: 13

0%
Przecież to nawet nie wygląda jak działająca fabryka :E
Yumakis (2013.08.13, 00:24)
Ocena: 16

0%
Takich jaj to dawno nie było :E
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Letnia wyprzedaż gier. Ruszyła kolejna, letnia wyprzedaż gier na platformie Steam. 38
Firma rozwija swoją platformę z oprogramowaniem. 1
Nowy sposób na monetyzację zawartości. 21
Firma podobno prowadzi już odpowiednie testy. 10
Firma zapowiada też ogromne inwestycje w proces 5 nm. 37
Byłaby to bardzo miła wiadomość. 20
Odważna deklaracja ze strony CD Projekt RED. 22
Posiadacze Xboksa One X będą rozczarowani. 19
Niestety tylko w USA. AMD wpadło na ciekawy pomysł, by dopiec konkurencji. 43
Prawdziwa bomba w środku tygodnia. 87
Zabawna odpowiedź niebieskich. 32
Letnia wyprzedaż gier. Ruszyła kolejna, letnia wyprzedaż gier na platformie Steam. 38
Odważna deklaracja ze strony CD Projekt RED. 22
Dobrze jest być przyjacielem Huanga. 24
28-rdzeniowiec Intela, nowa generacja Threadripperów, gry z E3 i więcej. 1
Niestety tylko w USA. AMD wpadło na ciekawy pomysł, by dopiec konkurencji. 43
Teraz AMD może konkurować z G-Sync HDR. 10
Firma zapowiada też ogromne inwestycje w proces 5 nm. 37
Kolejne procesory z Zen+ coraz bliżej. 7
O autorze
Facebook
Ostatnio komentowane