Aktualność
Piotr Gontarczyk, Czwartek, 11 lipca 2013, 14:04

Czekaliśmy na ten produkt od wielu miesięcy. Już w ubiegłym roku zaczęły pojawiać się pierwsze doniesienia o tym, że Nokia przygotowuje następcę smartfona 808 PureView, który był co prawda oparty na wymierającym systemie operacyjnym Symbian Belle, ale na tle wszelkiej konkurencji wyróżniał się tym, że został wyposażony w bardzo wysokiej klasy, jak na smartfony, aparat fotograficzny. Już w czasie wprowadzania na rynek modelu 808 PureView zastanawiano się, dlaczego Nokia nie stworzyła takiego produktu z systemem operacyjnym Windows Phone, na który przecież postawiła? Dziś fińska firma takiego właśnie smartfona prezentuje - oto Nokia Lumia 1020.

Lumia 1020, początkowo znana pod nazwą kodową EOS, to nowy smartfon Nokii, pracujący pod kontrolą systemu operacyjnego Windows Phone 8 i wyposażony w być może najlepszy na rynku tego typu urządzeń aparat cyfrowy. Można oczywiście podejrzewać, że będzie to najlepszy aparat, ale jednak aby to stwierdzić najpierw trzeba przecież przeprowadzić testy. No ale Lumia 1020 to nie tylko urządzenie do robienia dobrej jakości zdjęć, ale także smartfon z całym dobrodziejstwem inwentarza tych urządzeń. Znamy już specyfikację Lumii 1020 i już teraz można powiedzieć, że Nokia w nowym modelu ma nie tylko "ładne szkiełko" z tyłu.

Zacznijmy od tego, co jest na zewnątrz. Lumia 1020 została wyposażona w ekran typu AMOLED o przekątnej 4,5 cala i rozdzielczości 1280 x 768 pikseli. Ekran przed zadrapaniami, chociażby od paznokci, ostrych przedmiotów, piasku, itd., chroniony jest przez wzmocnione szkło Gorilla Glass 2. W jego przypadku Nokia zastosowała system dodatkowego doświetlenia, które poprzez tryb "High Brightness" (z ang. "Wysoka Jasność") ma zapewnić komfortowe korzystanie z niego nawet w pełnym świetle słonecznym. Aby zapewnić możliwie jak najlepszą jakość obrazu, także w trakcie oglądania filmów, Lumia 1020 wykorzystuje technikę PureMotion HD+, dzięki której płynność animacji oraz filmów ma być możliwie jak najlepsza. Ekran dotykowy jest rzekomo bardzo czuły i precyzyjny, a ponadto można z niego korzystać nawet w rękawiczkach. Tzw. "Glove Mode" (z ang. "Tryb rękawiczki") z pewnością może docenić każdy, kto ze smartfona korzysta gdy temperatura powietrza jest sporo poniżej zera.

Następny przystanek to oczywiście aparat cyfrowy. Jego podstawą jest matryca PureView o rozdzielczości 41 megapikseli, podświetlana z tyłu. Lumia 1020 ma układ optyczny składający się z 6 soczewek i zapewnia optyczną stabilizację obrazu. Wiemy już, że Nokia 808 PureView w tej kwestii wypadała bardzo dobrze, a więc można spodziewać się, że tu będzie jeszcze lepiej. Aparat cyfrowy pozwala uzyskać 3-krotne zbliżenie, a ostrość może regulować automatycznie. Warto tu podkreślić, że w aplikacji Camera Pro, za pośrednictwem której aparat będziemy obsługiwać, regulację ostrości możemy przestawić na ręczną. Lumia 1020 może rejestrować filmy w rozdzielczości do 1920 x 1080 pikseli (standard 1080p), przy częstotliwości 30 klatek na sekundę. Urządzenie to wyposażone zostało nie tylko w lampę diodową (SMD), ale także ksenonową. W ten sposób z robieniem zdjęć w całkowitym ciemnościach nie powinno być dla Lumii 1020 żadnym problemem.

Z przodu Lumia 1020 ma szerokokątną kamerę internetową o rozdzielczości 1,2 megapiksela. Od kwestii fotograficznych jeszcze nie odejdziemy, bo warto zauważyć od razu pewien element dodatkowy. Nokia dla Lumii 1020 przygotowała specjalną pokrywę, o nazwie Camera Grip PD-95G. Dodatek ten nie stanowi tylko nakładki mającej zabezpieczać lekko wystający ponad obudowę smartfona moduł fotograficzny czy zwiększać komfort utrzymywania takiego urządzenia w dłoni. Camera Grip dla Lumii 1020 wyposażono też w dodatkowy akumulator o pojemności 1020 mAh. Po założeniu nakładki uzyskujemy zatem dodatkowe zapasy energii, co oczywiście przełoży się na dłuższy czas działania. Z pewnością na długie wyprawy lub gdy planujemy nagrywanie dłuższego filmu, każda "kropla" energii elektrycznej jest na wagę złota. Nieoficjalnie mówi się, że Camera Grip ze swoim akumulatorem wydłuża czas działania smartfona o ponad jedną trzecią (dokładnie 35%). To jednak nie wszystko. Pokrywa wyposażona jest we własny spust migawki, ale także port micro USB. Ponadto można do niej przymocować statyw, co na pewno ucieszy entuzjastów robienia zdjęć w trybie makro.

Zajrzyjmy wreszcie do środka. Co my tu mamy? Oczywiście najważniejsza kwestia to procesor. Tu Nokia zastosowała dwurdzeniową jednostkę o częstotliwości 1,5 GHz. Wiemy że jest to Snapdragon firmy Qualcomm, ale jego dokładny model pozostaje tajemnicą. Lumia 1020 została wyposażona też w 2 GB pamięci RAM oraz 32 GB pamięci flash, której niestety nie da się rozszerzyć o dodatkową przestrzeń - chociażby za pośrednictwem karty pamięci, dla której slotu nowy smartfon po prostu nie ma. Dochodzą do nas jednak pogłoski o tym, że Nokia planuje wprowadzić na rynek Lumię z 64 GB pamięci flash. Zawsze to jakieś rozwiązanie. Warto też dodać, że dzięki aplikacji SkyDrive każda Lumia 1020 ma dodatkowo 7 GB przestrzeni w chmurze, a więc na zdalnym serwerze - poprzez usługę Microsoftu.

Czas na to, co w smartfonie najważniejsze, czyli komunikacja. Nokia Lumia 1020 obsługuje sieci GSM (850 MHz, 900 MHz, 1800 MHz, 1900 MHz), WCDMA (2100 MHz, 1900 MHz, 850 MHz, 900 MHz), LTE (zakresy 1, 3, 7, 20, 8), HSPA+ (w standardach DL Cat 24, Dual Carrier 42,1 Mbps/UL Cat5,76 Mbps). Ponadto urządzenie zostało wyposażone w kontroler sieci bezprzewodowych 802.11 a/b/g/n, Bluetooth 3.0 oraz moduł NFC z zabezpieczeniami na poziomie karty SIM. Nowa Lumia zapewnia dostęp do systemów nawigacji GPS (A-GPS) oraz GLONASS. Wyposażono ją też w interfejs USB 2.0 (port micro USB), standardowe gniazdo słuchawkowe (3,5-milimetrowy mini jack) , dwa mikrofony z funkcją aktywnej eliminacji szumów otoczenia, głośniki typu IHF oraz akumulator o pojemności 2000 mAh.

Jeśli chodzi o ten ostatni element, to warto przywołać konkretne liczby. Lumia 1020 ma na zasilaniu z akumulatora działać przez maksymalnie 13,5 godziny rozmów w sieci 3G, przez 6,8 godziny odtwarzać filmy, przez 63 godziny odtwarzać muzykę, a w trybie spoczynku pozostawać maksymalnie 16 dni. Tu trzeba też wspomnieć o innej pokrywie dla tego modelu. Lumia 1020 standardowo nie obsługuje bezprzewodowego ładowania, ale Nokia przygotowała dla niej pokrywę Wireless Charging Cover CC-3066, dzięki której będzie można ładować jej akumulator bez fizycznego podłączania wtyczki od ładowarki.

Wiemy już, że Lumia 1020 dostępna będzie w co najmniej trzech wersjach kolorystycznych - czarnej, białej oraz żółtej. Wymiary obudowy to 130,4 x 71,4 x 10,4 milimetra, a całość waży 158 gramów. Warto zauważyć, że Lumia 1020 jest minimalnie cieńsza niż model Lumia 920 - o zaledwie 0,3 milimetra, ale jednak. Jest jednocześnie zauważalnie grubsza niż Lumia 925 (8,5 milimetra).

W sieci pojawiły się już nawet informacje o tym, jak Lumia 1020 będzie wyceniana. Jeśli wierzyć doniesieniom WPCentral, w Stanach Zjednoczonych Ameryki nowy smartfon Nokii będzie kosztować 699 dolarów - bez umowy abonenckiej. Lumia 1020 ma być też ponoć droższa od konkurencji przy zakupie z umową na abonament. W sieci AT&T i umowie na dwa lata Lumia 1020 ma kosztować 299 dolarów. Warto zauważyć, że przy takich samych warunkach (u tego samego operatora) za HTC One, Galaxy S4 czy iPhone'a 5 trzeba zapłacić 199 dolarów. To ceny o 100 dolarów wyższe niż w przypadku innych smartfonów z najwyższego segmentu, no ale może okaże się, że między innymi aparat cyfrowy naprawdę będzie wart dopłaty.

Źródło: WPCentral, Izvestia, WMPowerUser, UnleashThePhones
Ocena aktualności:
Ocen: 9
Zaloguj się, by móc oceniać
bilon69 (2013.07.11, 15:12)
Ocena: 28

0%
czytając newsa wiedziałem, ze w komentarzach będzie wielki ból dupy :D
wszyscy się srają jakby im rodziny zabito :D
Nokia od wyjścia lumi to zawsze dopracowane konstrukcje spełniające swoje zadanie w 100%, jak dla mnie to idealna alternatywa dla hipsterskiego iphona.
Po co mi 4 rdzenie w telefonie ? to nie komputer! to telefon! tylko andrid potrzebuje 4 rdzeni i 4 gb ramu a i tak tnie :)
Artistwolf (2013.07.11, 15:13)
Ocena: 7

0%
rayfe @ 2013.07.11 14:56  Post: 671780
Po kiego grzyba komu 41mpx w telefonie :E Już by w obiektyw poszli lepszy i 5mpx wystarczy.

A po co w ogóle nam postęp technologiczny, miniaturyzacja itd.? Przecież AMD Duron chodził całkiem przyzwoicie. Po co nam dyski 1TB, przecież 5GB to było już o połowę za dużo. Po co komu 128MB RAMu, 64MB to idealna ilość... (właśnie tak absurdalnie będzie wyglądać Twój komentarz za parę lat...).
Ktoś musi pchać to do przodu.

Nie wiem co niektórym przeszkadza, że Nokia idzie w kierunku aparatu. Może pewnego dnia tańsze kompakty stracą na rzecz smartfonów i nie będziemy musieli nosić przy sobie 10 urządzeń każde do czegoś innego (tam samo jak z resztą smartfony z powodzeniem zastępują MP3, MP4).

Brak slotu na kartę pamięci to ewidentny błąd. A na lepsze procesory u Nokii i tak trzeba czekać do aktualizacji WP.
zn4 (2013.07.11, 15:27)
Ocena: 16

0%
Douglas ED9 @ 2013.07.11 15:04  Post: 671782

Slot na karty pamięci: BRAK (co to zdjęcia z 41 megapikseli ważą...)


Po co się wypowiadasz jak nie wiesz nawet czym jest PureView?
Z kilku pikseli otrzymuje się jeden wyjściowy.
Ja mam 4 rdzenie, a nie widzę większej różnicy pomiędzy 2.
losdamianos (2013.07.11, 15:31)
Ocena: 17

0%
Douglas ED9 @ 2013.07.11 15:04  Post: 671782
Dalej błędne koło...
Wyświetlacz: 1280 x 768 (taki smartfon powinien mieć już Full HD)
Procesor: 2-rdzeniowy 1.5 GHz (ekstra w porównaniu du Snapgron 600, o 800 nie wspominając...)
Slot na karty pamięci: BRAK (co to zdjęcia z 41 megapikseli ważą...)
Przednia kamerka: 1,2 megapikseli (wow!)

Naprawdę, Nokia chyba specjalnie się pogrąża. Jak inaczej nazwać ich czyny? Telefon flagowiec tego producenta a jakie podzespoły?!

Cena: ok. 899$


blednym kolem jest kolejny uzytkownik z wypranym przez androida tokiem rozumowania:
Wyswietlacz i procesor ogranicza specyfikacja WP8 nie Nokii. Zreszta 8 rdzeniowy procesor nic by Ci nie dal, wszystko dalej by chodzilo tak samo plynnie

raximus (2013.07.11, 15:47)
Ocena: 5

0%
Jedna rzecz mnie zastanawia. Snapdragon oficjalnie potwierdzał, że Snapdragon 800 jest jedynym procesorem, który obsłuży taką rozdzielczość. A tutaj pada 2x 1.5GHz, czyli ten sam co w rocznej już Lumii 920.

PS: W newsie zabrakło jednej rzeczy, specjalna nakładka która powiększa baterię o 50%, zawiera wkręt na statyw jak w cyfrówkach, fizyczny duży przycisk do zdjęć jak w cyfrówkach, i wizualnie upodabnia do cyfrówki. Całkiem sprytne ;p


EDIT: Focus Ty łobuzie, teraz mój komentarz wygląda na oderwany od rzeczywistości...
focus (2013.07.11, 15:58)
Ocena: 0

0%
Pojawiła się nowa treść publikacji (zdecydowanie obszerniejsza). Polecam ponowną lekturę :)
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Tak może wyglądać chip w kolejnym Xboksie lub PS5. 112
Świetna wiadomość dla klientów. DRAMeXchange przygotował nowy raport na temat rynku pamięci DRAM. 21
Jest też kompatybilność z Adaptive Sync dla Pascali i Turingów. 38
Tak może wyglądać chip w kolejnym Xboksie lub PS5. 112
Alternatywa jest, ale do jej wprowadzenia potrzeba czasu. 102
Jest też kompatybilność z Adaptive Sync dla Pascali i Turingów. 38
Facebook
Ostatnio komentowane