aktualności

Samsung o pamięci flash w Galaxy S4: Rozważamy możliwości...

51
17 maja 2013, 03:55 Piotr Gontarczyk

Niecałe trzy tygodnie temu pisaliśmy o tym, że najtańsza wersja smartfona Samsung Galaxy S4, wyposażona w 16 GB pamięci flash, dla użytkownika pozostawia zaledwie troszkę ponad połowę. Ponad 45% pojemności wykorzystuje system operacyjny Android (choć w bardzo niewielkiej części), a także dodatkowe oprogramowanie Samsunga. Użytkownik do swojej dyspozycji ma zaledwie 8,82 GB deklarowanej przez producenta przestrzeni, a więc 16 GB.

Sprawa dotyczy oczywiście także pozostałych dwóch wersji Galaxy S4, z pamięcią flash o pojemności 32 i 64 GB, ale w ich przypadku strata trochę ponad 7 GB nie jest aż tak zauważalna, choć z pewnością też wymaga przyjrzenia się. Warto mieć na uwadze jednak to, że na niektórych rynkach dostępna jest tylko wersja 16-gigabajtowa.

Części konsumentów sprawa nie podoba się od samego początku. Wśród brytyjskich posiadaczy smartfonów Galaxy S4 znaleźli się tacy, którzy skontaktowali się z ekipą emitowanego w telewizji BBC One programu Watchdog, który zajmuje się właśnie sprawami konsumentów. Widzowie nalegali aby przeprowadzono dochodzenie w tej sprawie oraz wypytano Samsunga, w celu uzyskania konkretnych oświadczeń. W reportażu przygotowanym przez Watchdog, ekipa programu wprost wskazała palcem tzw. "bloatware", a więc nadmiar dodatkowego oprogramowania, które pożera zbyt wiele pamięci flash w najtańszej wersji Galaxy S4.

Co ciekawe nikt z firmy Samsung nie chciał wziąć udziału w realizacji reportażu. Brytyjski oddział Samsunga, w odniesieniu do kwestii różnicy pomiędzy deklarowaną przez producenta pojemnością pamięci flash, a znacznie mniejszą faktyczną (dostępną dla użytkownika), oświadczył jedynie, że "docenia podniesienie tej sprawy i zamierza przeanalizować kwestię komunikacji z konsumentami, odnośnie przyszłych produktów". W programie pojawił się Jason Jenkins z brytyjskiego wydania serwisu CNET, który przedstawił słuszny argument stwierdzając, że to jest problem całego rynku".

Faktycznie jest to sprawa, która dotyczy nie tylko smartfonów, ale także tabletów, komputerów stacjonarnych, laptopów czy chciażby samych dysków, których pojemności deklarowane na opakowaniach czy w ofertach sklepowych różnią się od faktycznej przestrzeni na pliki. W przypadku całych komputerów osobistych (w tym tabletów) problemy łączą się, gdyż z jednej strony producent deklaruje pojemność dysku, która faktycznie jest mniejsza, a ponadto od tej mniejszej i tak trzeba jeszcze odjąć przestrzeń zajętą przez system operacyjny. W części przypadków, gdy mamy do czynienia z czystym systemem, ten drugi problem można raczej śmiało zbagatelizować. No chyba że zaczniemy zastanawiać się nad "zasobożernością" dyskową konkretnych systemów operacyjnych. Zupełnie inaczej wszystko wygląda w sytuacji, gdy laptop czy tablet, oprócz samego systemu operacyjnego mają czasami "tony" dodatkowych aplikacji, gier i innych dodatków programowych. Czasami można je odinstalować, ale nigdy nie ma pewności, czy nie pozostawiają po sobie w systemie i na dysku jakichś śmieci. W niektórych przypadkach, jak np. w tabletach i smartfonach, z tym jest już problem, bo bez "kombinowania" usunąć ich się nie da.

Watchdog zwrócił też uwagę na to, że Samsung uparcie zaleca użytkownikom kupowanie kart microSD, dzięki którym mogą zwiększyć przestrzeń na swoje pliki. To akurat dość arogancka reakcja na podniesiony przez konsumentów problem, gdyż producent oczekuje, że to oni zapłacą (kupując karty microSD) za jego niedbalstwo. Samsung dla telewizji BBC One powiedział też, że wsłuchuje się w głosy konsumentów i odpowiada na ich potrzeby. Dodaje, że "rozważa też możliwość zwiększenia ilości pamięci dla użytkowników" poprzez przyszłą aktualizację oprogramowania. Na to konsumenci szybko odpowiadają w internecie pytając między innymi o to, czy Samsung nie gra przypadkiem pod publiczkę, gdyż zwiększenie przestrzeni na pliki użytkownika nie mogłoby odbyć się wraz ze zdalną aktualizacją OTA (Over-the-Air), bo wymagałoby zmiany rozmiarów partycji systemowej oraz na dane. To ostatnie można przeprowadzić chociażby poprzez załadowanie całego obrazu systemowego na nowo, ale to wiązałoby się z utratą wszelkich danych użytkownika.

Podobny problem pod koniec ubiegłego roku opisywaliśmy sprawę pamięci flash w tablecie Microsoft Surface RT, w którym aż 12 z 32 GB pamięci flash było zajęte przez system operacyjny i aplikacje producenta. Być może kolejna wpadka, tym razem Samsunga, wreszcie obudzi konsumencką świadomość, a ta doprowadzi do uczciwego przedstawiania specyfikacji.

Źródło: Watchdog za YouTube, BBC One
agent_x007Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
agent_x0072013.05.17, 04:24
-7#1
Dwie drogi, które posiada producent (a co jest 'fair' wobec użytkowników) :

1) ''Zwiększyć pojemność'' pamięci w urządzeniach, do faktycznych wartości (w sensie 1 GB = 1024MB, a nie 1GB = 1000MB).
Nazywa się to np. 'Gibibajtami' (GiB) i jego wartość wynosi tyle faktyczny GB* (*dla wszystkich programów, które liczą pojemność poprzez potęgowanie liczby dwa, czyli 1GB = 1024MB).

2) Umożliwienie wyrzucenia dowolnych programów producenta (bloatware'a), albo samodzielne (za Naszą zgodą) ich instalowanie w nowych telefonach.
Telefony w drugim przypadku używają no początku ''gołej'' wersji systemu operacyjnego lub mają dorzuconą co najwyżej nakładkę od producenta (możliwą do odinstalowania).

Innymi słowy : Nie może dochodzić do sytuacji, gdy od nowości mamy więcej jak dwa programy do np. odtwarzania muzyki, przeglądania neta, fotek, albo takiej, gdzie nie można usunąć któregokolwiek z takich programów.

Założę się jednak, że producenci albo wymyślą trzecie wyjście, albo wykorzystają jedno z powyższych w minimalnym stopniu (tak, aby 'zamknąć dzioby krzykaczom' ).

Osobiście, nie sądzę aby pierwsze wyjście się sprawdziło, ponieważ producentów HDD-ków to nie rusza (na Moim ''2TB'' dysku, faktycznie mam 1863GB miejsca... :().
SunTzuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SunTzu2013.05.17, 06:13
kupię sobie 16GB i co?
Dalej mam system, który zajmuje 8GB z 32 co stanowi 1/4 pamięci.
To nie jest tak, że samsung w tych 7GB dał real racing, Epoch, Horn. Miejsca zostałoby jeszcze na naawigację europy.
Apka, do wykrywania czy patrzysz na telefon zajmuje 200MB? Odbierania SMS 100MB?
raspoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
raspo2013.05.17, 06:48
15#3
Producenci podają fizyczną pojemność pamięci i w tym nie ma żadnego kłamstwa. Problem leży w nieświadomości użytkowników, którzy myślą, że jak na pudełku jest 16 czy ileś tam GB pamięci to tyle właśnie będą mogli wykorzystać. Świadomy użytkownik zapyta: ile wolnej pamięci dostanę w nowym urządzeniu? Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby producenci sami od razu o tym informowali bo właściwie to jest bardziej istotne niż całkowita pojemność pamięci.
FraggyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Fraggy2013.05.17, 07:48
-9#4
Co prawda telefon ma ok 10GB wolnego i fakt jest to złe ze strony producenta, że chwyta marketing za jaja i wypisuje, że ma 16GB pojemności. Ale nie można też od razu tak spamować negatywami bo jak dla kogoś 8-10GB to jest mało, to 16GB nie zrobiłoby różnicy i
1. kupiłby inny telefon
2. dokupił kartę pamięci
3. poczekał na większy o pamięć model..
Zaczyna się psioczenie pokrzywdzonych, a jak kupią 120GB SSD i mają 110GB to nikt nie płacze (a to jest czysty dysk), dojdzie windows i już się robi krucho bez różnych opcji. Coś za coś...

Zapraszam do kupna Google wersji SGS4 zamiast płakać, FullHD i funckje to jest pewna waga, a pojemność pamięci jest produkowana 16gigowa stąd nazwa, bo jak sprzedadzą pod nazwą 8GB to nie będzie to zgodne ze specyfikacją produktu.

Rada dla płaczących - nie być parującą główką, poczekać na testy, opinie, recenzje i szturmować, a nie spać pod sklepem nie wiedząc nic na temat swojego produktu.
SunTzuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SunTzu2013.05.17, 07:54
@up
jeden SGS4 taki jest, ale nie masz gwarancji, że będzie dostępny w PL, a co z konkurencją? Tylko nexusy są tu oszczędne.

Odziwo sporo ludzi korzysta z Google Now, translate, maps itp... tak, więc można robić inteligentne aplikacje, które są inteligentne i się z nich korzysta, a nie zajmują paru GB.
FraggyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Fraggy2013.05.17, 08:00
-3#6
SunTzu @ 2013.05.17 07:54  Post: 657731
@up
jeden SGS4 taki jest, ale nie masz gwarancji, że będzie dostępny w PL, a co z konkurencją? Tylko nexusy są tu oszczędne.


Teoretycznie tak, ale karta jeśli ktoś jest 'zapalonym graczem mobilnym androida' to weźmie pod uwagę fakt 16GB i pójdzie albo do konkurencji o ile 32GB to bezie dla niego enough, lub przemęczy się z kartą pamięci 64GB. <-- z taką kartą telefon wychodzi taniej niż konkurencyjne HTC. Co prawda wiadomo, że prędkość karty nie jest aż tak dobra jak flash wbudowana, ale wystarczy na zdjęcia, film, muzyke. A gry można rozporządzić na 9GB lub też na karcie.

Ja generalnie mam Real Racing, kilka gier rozbudowanych (DH4) +350 kawałków muzycznych, pare aktualizacji po XXXMB zrobiłem, zdjęć i filmów, zostalo mi 4,7GB i myśle, że to już dłuuugo się utrzyma, a w razie czego dodatkowe 32GB na karcie i nawet przez głowe nie przechodzi mi ile straciłem przy tych funkcjach i nie tylko.
RadziolZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Radziol2013.05.17, 08:01
Skończcie labie opowiadać głupoty o fałszowaniu pojemności dysków HDD.

A telefony? Producent podaje jaką kość pamięci zamontował. Może RAM też ma być podany po odjęciu puli dla systemu?
Wkurzające jest tylko to, że aż tyle śmieci wrzucają i nie tak łatwo je usunąć. Ale to nie jest żadne oszustwo.
FraggyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Fraggy2013.05.17, 08:07
-3#8
Zauważam, że im produkt ma więcej fanów, jest popularny, rozbudowany, funkcja na funkcji już prawie nie ma co dodać do tych telefonów, milion rdzeni, pamięci RAM, full hd, aparaty xxMpixels.. to ludzie jeszcze bardziej narzekają na to i na to i na tamto... jak ktoś nie ma pieniędzy to niech się nie wypowiada o tego typu smartfonach tylko śledzi swoją półkę... Bo to, że ktoś 'dotknął' w sklepie to nie wiele ma z tym jak wykorzystał taką 'zabawkę'. Fakt jest to klasa premium, ale samsung wie co robi robiąc plastiki bardzo wysokiej jakości i wie, że sprzeda się równie dobrze co poprzednik. Poza tym plastik lepiej ma się z podkręconym prockiem = nagrzewającym się bardziej niż 1.7Ghz u konkurencji, ale temp są podobne z tym, że HTC dłużej trzyma ciepło i zbiera też dodatkowe z dłoni (bardizej niż plastik), szczególnie w lato będzie to odczuwalne, a jeszcze bardziej z czarną wersją. Ale o tym nikt nie napisze, bo jest aluminium wow.

Poza tym SGS4 już można mieć za blisko 2000zł, a nie 2700 czy 3000zł. Tak więc jest spora różnica, a jak wyjdzie aluminiowy czy elastyczny to i tak będzie źle. Gdzie tu złoty środek ?
ThinkZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Think2013.05.17, 08:19
-5#9
Tania nagonka na Samsunga. Producent podaje jaką kość zamontował w telefonie a nie ile jest dostępne. Trochę szkoda, że PCLab też szuka miernej sensacji wypuszczając takie newsy...
Iro2013.05.17, 08:22
10#10
Dobrze, że kwestia została podniesiona, bo może faktycznie producenci będą musieli podawać faktyczną pojemność pamięci flash.
Ale z drugiej strony wiem, że Samsung dla naszej wygody wrzucił na dysk bardzo duży słownik, który w przypadku innych telefonów, czy tabletów wymaga połączenia z internetem, żeby pociągnąć co nie co.
W takim iPhonie czy Nexusie nie dało by się nic zrobić, bo nie ma możliwości włożenia karty, a w przypadku Samsunga sami decydujemy, czy dołożymy większą kartę.
Zaloguj się, by móc komentować
1