aktualności

Google zapowiada Blink – nowy silnik renderowania stron dla przeglądarki Chrome

22 4 kwietnia 2013, 17:30 Eryk Napierała

Po porzuceniu przez Operę własnego silnika renderowania stron na głównej arenie zostało tylko trzech graczy: Gecko Mozilli, Trident Microsoftu oraz WebKit, z którego korzystają takie przeglądarki jak Chrome, Safari, Opera (przyszłe wersje) oraz niezliczona ilość programów mobilnych. Nic nie wskazywało na to, że w najbliższym czasie sytuacja się zmieni, a jednak... Google zrobiło światu niespodziankę i zapowiedziało wczoraj własny silnik renderowania stron, co prawda oparty na rozwijanym przez tę firmę WebKicie, ale w wielu kwestiach znacznie różniący się od poprzednika. Tym samym na rynku pozostaną cztery silniki, jednak proporcje między ich popularnością będą inne niż do tej pory.

O swojej decyzji Google poinformowało w krótkim wpisie na blogu projektu Chromium. Wyjaśnia on, że zmiana jest konieczna, bo WebKit jako oprogramowanie pamiętające 2001 rok, a przy tym rozwijane przez zespoły tworzące kilka różnych przeglądarek, jest coraz trudniejsze w zarządzaniu, rozwoju i integracji z Chrome. Najtrudniejszą część stanowi podobno dopasowanie silnika do wieloprocesowej architektury, na której oparto przeglądarkę Google. Firma zaplanowała na najbliższy czas zrealizowanie kilku pomysłów przyspieszających pracę programu, jednak ograniczenia WebKita okazały się zbyt krępować poważniejsze ruchy.

Nowy silnik Chrome – Blink – powstanie przez wyczyszczenie kodu WebKita ze wszystkich elementów niepotrzebnych przeglądarce Google, na przykład tych dodanych na potrzeby Safari. Z WebKita "wyleci" ponad siedem tysięcy zbędnych plików zawierających 4,5 miliona linii kodu (dla porównania, jądro Linuksa ma 15 milionów linii, a silnik Unreal Engine 3 – nieco ponad milion). Znacznie uproszczony zostanie proces rozwoju programu, między innymi przez modularyzację rdzenia (WebCore) i usunięcie siedmiu różnych systemów budowania projektu. Część przestarzałych mechanizmów zostanie gruntownie przebudowana, pojawią się także nowe funkcje.

Na początek Google planuje zastąpienie obecnego API dostępu do sieci zupełnie nowym, prostszym i szybciej działającym. Drugą gruntowną zmianą będzie wprowadzenie renderowania każdej ramki otwartej w przeglądarce w osobnym procesie – obecnie proces przypisany jest do karty, w której może znajdować się wiele ramek. Już to zwiększy wykorzystanie przez Chrome potencjału procesorów wielordzeniowych, a Google chce zrobić jeszcze więcej i podzielić na osobne procesy pracę parsera HTML, silnika stylów i silnika JavaScript. Z tym ostatnim elementem również będzie wiązać się wiele zmian. Jako że Blink od początku będzie przygotowywany z myślą o współpracy z tylko jednym kompilatorem skryptów, usunięta zostanie obecna w WebKicie warstwa abstrakcji, która umożliwia podłączenie do tego silnika nie tylko parsera V8 stworzonego przez Google, ale również między innymi silnika Nitro rozwijanego przez Apple. Do JavaScriptu zostanie przeniesione drzewo elementów strony (DOM), które w WebKicie jest ponoć bardzo przestarzałe i powoduje wycieki pamięci. Ta zmiana przełoży się również na szybkość działania zdarzeń interfejsu, co poskutkuje ostatecznie szybszym wykonywaniem skryptów przez przeglądarkę. Nowością, na której najbardziej skorzystają webdeweloperzy będzie za to... porzucenie prefiksów w nazwach eksperymentalnych funkcji CSS i JavaScript.

Słowem, twórców Chrome czeka bardzo dużo pracy. Co ciekawe, do prac nad silnikiem Blink postanowiła przyłączyć się Opera. Najwyraźniej Norwedzy porzucili WebKit jeszcze przed jego adaptacją... Jedynym poszkodowanym w tej sytuacji wydaje się być Apple, które straci mocne wsparcie Google w rozwijaniu "starego" WebKita. Niewykluczone, że firma z Cupertino pójdzie za ciosem, zgodzi się na kompromisy i tak jak Opera przystąpi do prac nad Blinkiem.

Z formalnego punktu widzenia już teraz deweloperskie wersje Chrome korzystają z nowego silnika, jednak nie różni się on niemal w ogóle od WebKita. Zapowiedziane zmiany będą wprowadzane stopniowo, więc zanim użytkownicy stabilnych wersji przeglądarki Google odczują przejście na Blink może minąć jeszcze dużo czasu – co cztery miesiące, bo tyle potrzeba, by tego rodzaju nowości przeszły przez wszystkie etapy rozwoju aplikacji wydawanej w sześciotygodniowym cyklu. Chrome 30 planowany na 12 sierpnia tego roku powinien być zatem pierwszym stabilnym wydaniem przeglądarki korzystającym z silnika Blink. Tymczasem z serwisu Onet.Pliki można pobrać stabilne Chrome 26 oraz deweloperskie wydanie o numerze 27.

Opera przechodzi na WebKit

Źródła: blog Chromium, Chromium.org, ArsTechnica

PACIK19Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
PACIK192013.04.04, 17:42
No to super.. :) Możliwe, że nie będzie tyle ramu zjadała.. hehe ładny postęp z przeglądarkami. Narazie używam Maxthon Cloud Brosower jest to przeglądarka na bazie chrome, ale zjada mniej zasobów też polecam. Teraz tylko czekać mhmm.. coś czuję, że będzie debiut.
JKm.Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
JKm.2013.04.04, 17:53
Jestem jak najbardziej za.
ReduxZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Redux2013.04.04, 17:57
Może nie będzie już zamulała na każdym komputerze, na który się natknę.
_QuaTTrO_Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
_QuaTTrO_2013.04.04, 18:00
Doskonały pomysł. Mam nadzieje że zmniejszy to znacznie ilość używanych zasobów.
HΛЯPΛGŌNZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
HΛЯPΛGŌN2013.04.04, 18:10
Chrome wymaga formatu, bo robi się coraz bardziej mozolny. I moze niech w końcu zorbią coś z tą historia, bo to jest jakas parodia.
Eryk PiastZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiEryk Piast2013.04.04, 18:14
HΛЯPΛGŌN @ 2013.04.04 18:10  Post: 647712
Chrome wymaga formatu, bo robi się coraz bardziej mozolny. I moze niech w końcu zorbią coś z tą historia, bo to jest jakas parodia.


Zapomniałem napisać, historia też ma być 'zrównoleglona' ;)
Master HuskyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Master Husky2013.04.04, 18:27
22#7
Teraz silnik automatycznie będzie zapisywał wszelkie sesje i od razu wysyłał je w celach naturalnie statystycznych na serwery google. :)
Eryk PiastZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiEryk Piast2013.04.04, 18:30
Taa, automatycznie wyśle obraz z kamerki laptopa i dźwięk z mikrofonu, żeby później armia Chińczyków pracujących dla Google mogła to wszystko analizować i tworzyć bazę danych, która pozwoli tej korporacji uniezależnić od siebie całą ludzkość. A do tego ta współpraca z kosmitami. Echh...
wuzetkowiecZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wuzetkowiec2013.04.04, 18:41
-3#9
Eryk Piast @ 2013.04.04 18:30  Post: 647716
Taa, automatycznie wyśle obraz z kamerki laptopa i dźwięk z mikrofonu, żeby później armia Chińczyków pracujących dla Google mogła to wszystko analizować i tworzyć bazę danych, która pozwoli tej korporacji uniezależnić od siebie całą ludzkość. A do tego ta współpraca z kosmitami. Echh...

W takim razie po co szpiegują? Przecież sami o tym pisaliście: http://pclab.pl/news48884.html
Eryk PiastZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiEryk Piast2013.04.04, 19:07
Tamta sytuacja dotyczyła usług internetowych Google, nie przeglądarki czy tym bardziej silnika o_O 'Szpiegują' (jakże wszyscy lubią to słowo!) żeby mieć kokurencyjną ofertę na rynku reklamowym. Taki wybrali sposób zarabiania na życie. A kto tego nie pochwala, niech nie korzysta, jest mnóstwo innych firm z podobnym portfolio usług.
Ze względu na obowiązującą ciszę wyborczą funkcja komentowania została wyłączona do dn. 2019-05-26 godz. 21:00.
1