Firma Spire przygotowuje się do wprowadzenia na rynek nowego modelu obudowy komputerowej, o nazwie Diablo. Nowa obudowa to niezbyt rozbudowana konstrukcja, ale zachowująca przynajmniej niewysoką cenę.
Panel przedni to w dużej mierze metalowa siatka, przez którą powietrze może przedostawać się do wnętrza. W środku znajduje się, jak twierdzi producent, sporo miejsca dla montażu różnych podzespołów. Obudowa wyposażona jest w trzy zewnętrzne zatoki w formacie 5,25 cala, 3,5-calową zatokę zewnętrzną oraz sześć wewnętrznych zatok na dyski w formacie 3,5 cala. Pokrywy zatok 5,25-cala można wyjmować bez użycia narzędzi - wyposażono je w specjalne zaciski.
Obudowa Spire Diablo wykonana jest ze stali o grubości 0,5 milimetra, na panelu przednim ma dwa porty USB 2.0 i dwa gniazd audio (3,5-milimetrowe mini jacki), a w jej wnętrzu można zamontować cztery wentylatory - po jednym z przodu i z tyłu oraz dwa na panelu bocznym. W obudowie można zamontować płytę główną, wykonaną w formacie ATX lub micro ATX.
Przewidywana cena detaliczna obudów Spire Diablo to 25 euro za sztukę.





Z moich doświadczeń wynika jedno - nie opłaca się kupować obudowy droższej niż 60zł. Wszystko to jeden pies - przykład: paskudny fuler-master e-srajt 330, miał być wspaniały i doskonały, z dobrej blachy... taaa, srajtaśma w kształcie obudowy. I do tego paskudna. Pchanie pieniędzy w drogie obudowy, to jak podkręcanie RAM-u dla wydajności.
A tak, wiem, dostanę tonę minusów, bo zaprzeczyłem obiegowej opinii o jakości drogich obudów.
Cooler Master akurat nie ma super blach w budżetowych obudowach, Brutus ma lepsze.
Szczerze, starsze elitki (np. 310) od no-name różniły się praktycznie tylko znaczkiem CM.
no tak bo CM to haj end....
W takim razie mam płacić 600zł za dwie ścianki, stelaż, trochę blachy (O GRUBOŚCI 0,4-0,5mm!) i parę śrubek ? To w produkcji kosztuje ze stówkę pewnie. Ale nie, trzeba opłacić ''dyzajneruf'', żeby namachali wzorków-srorków i innego zbędnego szitu.
Nie wiem w jakim przedziale jest CM, ale liczą sobie za te ''obudowy'' drogo, za drogo. 140zł za obudowę z folii aluminiowej... hm.
no tak bo CM to haj end....
Z moich doświadczeń wynika jedno - nie opłaca się kupować obudowy droższej niż 60zł. Wszystko to jeden pies - przykład: paskudny fuler-master e-srajt 330, miał być wspaniały i doskonały, z dobrej blachy... taaa, srajtaśma w kształcie obudowy. I do tego paskudna. Pchanie pieniędzy w drogie obudowy, to jak podkręcanie RAM-u dla wydajności.
A tak, wiem, dostanę tonę minusów, bo zaprzeczyłem obiegowej opinii o jakości drogich obudów.
Tak jak z Lamborghini Diablo