Firmy, które nieodpowiednio zadbały o uniemożliwienie dostępu do swoich sieci byłym pracownikom
narażają się na atak z ich strony podaje serwis vnunet.com.
Takie zaniedbanie może pociągnąć za sobą kosztowne konsekwencje. Były pracownik firmy, który i tak nie ma już nic do stracenia, a z firmą (byłym pracodawcą) łączą go uczucia dalekie od sympatii może spróbować pewnych działań związanych z atakiem na system informatyczny firmy.
Firmy powinny być przygotowane na zakusy kogoś, kto mimo, że nie wiąże go już stosunek pracy ma jeszcze dostęp do istotnych informacji w systemie komputerowym korporacji.
Połowa z badanych przez Novella osób potwierdziła, że w razie zwolnienia nadal korzystałyby z
firmowej sieci, podobna liczba pracowników nie rozstałaby się ze swoim służbowym laptopem, gdyby
tylko firmie udało się o nim „zapomnieć”. Podobnie jest z firmowym telefonem komórkowym (58 proc.).
Takie zaniedbanie może pociągnąć za sobą kosztowne konsekwencje. Były pracownik firmy, który i tak nie ma już nic do stracenia, a z firmą (byłym pracodawcą) łączą go uczucia dalekie od sympatii może spróbować pewnych działań związanych z atakiem na system informatyczny firmy.
Firmy powinny być przygotowane na zakusy kogoś, kto mimo, że nie wiąże go już stosunek pracy ma jeszcze dostęp do istotnych informacji w systemie komputerowym korporacji.
O ile większość z badanych nie miałaby względem systemów informatycznych firmy złych zamiarów, to 6 proc. badanych w razie zwolnienia podjęłoby próbę skasowania w sieci ważnych plików, a 4 proc. próbowałoby zaatakować firmowy system pocztowy jednym z wirusów poczty e-mail.
67 proc. osób nie miałoby skrupułów przed wykradzeniem danych, które mogłyby pomóc im w nowej pracy.
Badania wskazują, że dobrze przygotowane procedury związane z pozbawianiem praw dostępu do firmowych sieci ma w Wielkiej Brytanii mniej niż 30 proc. firm.
Źródło: vnunet.com
Komentarze (0)
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
