aktualności

Facebook prezentuje socjogram, czyli nową wyszukiwarkę

16 stycznia 2013, 03:10 Eryk Napierała

Wreszcie pole wyszukiwania nie będzie służyć tylko do ozdoby. Chyba każdy użytkownik Facebooka ma co najmniej jednego znajomego, który robi z tego portalu społecznościowego prawdziwą encyklopedię na temat swojej osoby. Publikowanie w internecie dziesiątków zdjęć, linków i wpisów dotyczących nawet najbardziej prozaicznych rzeczy to chyba nowa moda, jeśli nie styl życia. Facebook stał się trochę śmietnikiem, na którym pojawia się wszystko... i jednocześnie nic interesującego. Z setek nowych postów, które codziennie pojawiają się na tablicy, trudno wyłuskać te wartościowe, bo przez wszystkie lata prężnej działalności największy portal społecznościowy na świecie nie dorobił się funkcjonalnej wyszukiwarki. Na szczęście niedługo zmieni się to diametralnie, bo twórcy serwisu już opracowali nowy, potężny system agregacji i wyszukiwania danych -- Graph Search, czyli po polsku socjogram.

W przeciwieństwie do obecnej wyszukiwarki, która umożliwia co najwyżej znalezienie osoby znanej z imienia i nazwiska, socjogram pozwoli na prawdziwą eksplorację Facebooka. Silnik będzie zbierać wszystkie dane użytkownika i informacje udostępnione przez jego znajomych: wpisy i wydarzenia z "osi czasu", zdjęcia, odwiedzone miejsca, gry, muzykę, zainteresowania, rozdane "lajki" i wszystko inne, co można zostawić po sobie w największym na świecie portalu społecznościowym. Dzięki temu da się wyszukać na przykład polubione zdjęcia i strony, ludzi mieszkających w tym samym mieście lub mających podobne zainteresowania, czy też miejsca odwiedzone i rekomendowane przez znajomych.

Formalnie wyszukiwanie zostanie podzielone na cztery obszary: ludzi, zdjęcia, miejsca i zainteresowania. W każdym przypadku będzie można zastosować różne filtry, co pozwoli wyświetlić na przykład wszystkie udostępnione fotografie zrobione przed danym rokiem, filmy obejrzane przez znajomych i języki przez ich opanowane, czy w końcu listę ludzi, którzy rozdali "lajki" tym samym stronom co użytkownik.

Facebook chwali się, że nowa wyszukiwarka będzie rozpoznawać pytania zadane naturalnym językiem. Nadmierna inwencja twórcza będzie temperowana przez rozbudowane sugestie i podpowiedzi, które pojawią się już na ekranie startowym socjogramu. W założeniu nowa wyszukiwarka Facebooka nie ma wcale konkurować z Google Search czy Bingiem i dostarczać obiektywnie najlepszej odpowiedzi na zadane pytanie. Strona z wynikami dla danej frazy będzie wyglądać inaczej u każdego użytkownika portalu, właśnie dzięki oparciu mechanizmu na ogromnej bazie danych i relacji pomiędzy znajomymi.

Na razie nie wiadomo, kiedy nowa wyszukiwarka (a przy okazji odświeżony interfejs portalu) trafi do wszystkich użytkowników portalu. Facebook umożliwił jak na razie zapisy do ograniczonego programu beta (przycisk u dołu tej strony) oraz możliwość wypróbowania socjogramu, która jednak ogranicza się do... wyświetlenia znajomych mieszkających w tym samym mieście co użytkownik. Brzmi to może nieprawdopodobne, ale tej prostej funkcji brak w obecnej wersji wyszukiwarki.

Trudno nazwać socjogram przełomem na rynku wyszukiwarek internetowych i wróżyć Facebookowi pokonanie Google, ale całkiem możliwe, że nowy mechanizm odbije się na mniejszych serwisach internetowych. W końcu istnieje już wiele stron umożliwiających ocenianie miejsc, filmów, gier czy muzyki oraz porównywanie gustów ze znajomymi. Czy na tym bardzo zróżnicowanym rynku jest miejsce dla Facebooka? Jeśli weźmie się pod uwagę, że konto w tym portalu mają niemal wszyscy, odpowiedź wydaje się oczywista. "Polubienie" to najprostszy i zrozumiały dla wszystkich sposób zarekomendowania czegoś, a więc wszystko układa się w spójną całość. Znajdzie się pewnie wiele osób, które zamiast szukać recenzji filmu albo oceny restauracji na portalach tematycznych, ograniczą się do przejrzenia jednozdaniowych opinii internetowych znajomych albo sprawdzenia liczby przyznanych przez nich "lajków" . Facebook podsunie każdemu wygodne narzędzie pod sam nos, a Markowi Zuckerbergowi przyjdzie tylko liczyć dolary płynące od reklamodawców.

Źródła: Facebook 1, 2, 3, Engadget

Xava2011Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Xava20112013.01.16, 06:02
Artykuł ma tyle gwiazdek co mój profil :/
//edit: dobra gwiazdki rosną, tylko nie moje..

//edit2: ooo wyrównaliście mi gwiazdki w profilu! dziękuje.
aleck156Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
aleck1562013.01.16, 07:42
-6#2
Wreszcie coś, co pozwoli mi znaleźć na fejsie ludzi podobnych do mnie ... (czyt. douchebag) ;-)
arvalZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
arval2013.01.16, 08:28
Całość działa zupełnie inaczej niż Google i dzięki temu może być naprawdę przydatna.

Przykładowo jadąc do Londynu w Google możemy co najwyżej napisać 'hotels London' i pojawi się nam lista hoteli. Jednak będzie ona posegregowana przez specjalistów SEO. Hotel który zapłacił najwięcej za pozycjonowanie będzie najwyżej w wynikach. Opinie przy hotelach też niewiele pomagają bo najczęściej są one dodawane przez właściciela lub kupowane grupowo w ramach pozycjonowania SEO gdzie ktoś zobowiązuje się dodać 100 opinii pozytywnych w kilku językach w zadanym okresie czasu. Nikt chyba nie wierzy że wyniki na pierwszej stronie Google trafiły tam bez udziału SEO :)

W przypadku Facebooka można będzie zapytać znajomych oraz ich znajomych czy znają dobry hotel. Na to żaden specjalista SEO nic nie poradzi. Bo nie jest on naszym znajomym.

'Hotele w londynie które polecają moi znajomi lub ich znajomi'
*Konto usunięte*2013.01.16, 08:53
Jeszcze latwiejsza opcja szpiegowania? Jak dla mnie OK. :P

Co do tych Hoteli o ktorych pisal arval to roznie z tym moze byc. Wystarczy spojrzec na promocje typu zalajkuj nasz profil i dostaniesz rabat 5%. Czy ma to przelozenie na usatysfakcjonowanych ludzi, ktorzy byli w tym hotelu? Poza tym lajkowanie tego samego co znajomi tez jest w modzie.

PS. sory ale nie mam polskich znakow
arvalZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
arval2013.01.16, 09:16
mcichy @ 2013.01.16 08:53  Post: 629141

Co do tych Hoteli o ktorych pisal arval to roznie z tym moze byc. Wystarczy spojrzec na promocje typu zalajkuj nasz profil i dostaniesz rabat 5%. Czy ma to przelozenie na usatysfakcjonowanych ludzi, ktorzy byli w tym hotelu? Poza tym lajkowanie tego samego co znajomi tez jest w modzie.


Jakby na to nie patrzeć to wyniki tergo typu na pewno będą bardziej wiarygodne niż w Google. W Google za pozycjonowanie odpowiada SEO oraz opinie dodawane przez całkowicie anonimowe i nieznane osoby. Tak więc hotem może kupić sobie 100 pozytywnych opinii oraz wykupić miejsce na pierwszej stronie w Google.

W przypadku Facebooka opinię wystawiają twoi znajomi. Nawet jeżeli skorzystali z rabatu na 10% to i tak oznacza że tam byli. Sprawdzili. Jak ci wyszukiwarka pokaże hotel X w którym był twój znajomy ( lub jakiś znajomy twojego znajomego) to możesz wysłać takiej osobie wiadomość i zapytać o dane miejsce. Masz szybką odpowiedź jakie znajomi polecają hotele oraz możesz dopytać takiej osoby o szczegóły

Wiadomo że FB nie odpowie ci na milion pytań jak Google. Ale te na które będzie potrafiło odpowiedzieć czyli bazujące na opiniach znajomych będą znacznie bardziej wiarygodne.
SoplicZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Soplic2013.01.16, 09:32
Jak nie widziałem, tak nadal nie widzę nawet jednego powodu by zainteresować się pejsbukiem...
szmonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szmon2013.01.16, 10:10
Silnik będzie zbierać wszystkie dane użytkownika i informacje udostępnione przez jego znajomych: wpisy i wydarzenia z 'osi czasu', zdjęcia, odwiedzone miejsca, gry, muzykę, zainteresowania, rozdane 'lajki' i wszystko inne, co można zostawić po sobie w największym na świecie portalu społecznościowym. Dzięki temu da się wyszukać na przykład polubione zdjęcia i strony, ludzi mieszkających w tym samym mieście lub mających podobne zainteresowania, czy też miejsca odwiedzone i rekomendowane przez znajomych.


Kiedyś czytałem pewną teorię spiskową na temat facebooka (jakieś służby wywiadowcze itp.) Zaczynam wierzyć.
AarghZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Aargh2013.01.16, 11:55
Patrząc na komentarze tutaj dochodzę do wniosku, że hipsterstwo wciąż jest w modzie...
AjronZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Ajron2013.01.16, 11:58
Zaraz powstanie nowa dziedzina SEO, pozyconowanie na pejsbuku. Przez pare dni beda tam prawdziwe informacje, a potem wejda firmy i znieksztalca wyniki wyszukiwania.
MarmiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Marmi2013.01.16, 22:52
-2#10
'Jeśli weźmie się pod uwagę, że konto w tym portalu mają niemal wszyscy'. Bez przesady, np. w mojej rodzinie 1 na 4 osoby, wśród znajomych o których to wiem też nie jest to większość. A może zrobimy głosowanie w komentarzach?
Większość - być może tak, 'prawie wszyscy' - na pewno nie. Ten portal nie potrzebuje jeszcze więcej darmowej reklamy niż już ma...
Zaloguj się, by móc komentować
1