Firma Cooler Master powiększyła swoją ofertę o dwa nowe modele obudów komputerowych serii Elite. Pierwsza z nich to tania konstrukcja, o nazwie Elite 344 Silver, a druga niewiele droższa, o nazwie K380.
Cooler Master Elite 344 Silver to nieduża obudowa, o wymiarach 183 x 436 x 357 milimetrów, w której zamontować można płytę główną wykonaną w formacie micro ATX. Wykonana jest ze stali oraz mocno połyskującego plastiku. Cała konstrukcja waży około 4 kilogramy.
Model ten wyposażony jest w dwie zewnętrzne zatoki na urządzenia w formacie 5,25 cala, a także jedną zewnętrzną i pięć wewnętrznych zatok 3,5-calowych. Warto podkreślić to, że cztery zatoki w formacie 3,5 cala znajdują się w stelażu, który w razie potrzeby można zdemontować, zyskując dodatkową przestrzeń dla karty graficznej. Po usunięciu dodatkowych zatok 3,5-calowych, maksymalna długość karty graficznej może wynosić 360 milimetrów.
Na panelu przednim umieszczono port USB 3.0, dwa porty USB 2.0, a także dwa gniazda audio (3,5-milimetrowe mini jacki). W standardzie znajduje się 120-milimetrowy wentylator z przodu oraz 80-milimetrowy z tyłu. Dodatkowo w obudowie można zainstalować trzeci wentylator na panelu bocznym.
Obudowa Cooler Master Elite 344 Silver nie ma jeszcze ustalonej ceny sugerowanej dla końcowego odbiorcy, ale przewiduje się, że powinna ona wynieść około 60 dolarów za sztukę.
Jednocześnie do oferty Cooler Mastera dołączony został model K380, a więc niedroga konstrukcja, przeznaczona dla graczy. Jak większość obudów serii K, także ten model stylistyką trochę nawiązuje do Cooler Master HAF DNA. K380 to obudowa wykonana w formacie Midi-Tower, o wymiarach 209 x 479 x 445 milimetrów i wadze około 4,7 kilograma. W wykonanej ze stali i wzmocnionego tworzywa sztucznego obudowie zmieścić można płytę główną, wykonaną w formacie ATX lub micro ATX.
K380 wyposażono w trzy zewnętrzne zatoki 5,25 cala oraz dwie zewnętrzne i pięć wewnętrznych zatok w formacie 3,5 cala. W zestawie z obudową znajduje się adapter, który umożliwia zamontowanie w zatoce 3,5 cala dysk w formacie 2,5 cala. Standardowo model ten ma 120-milimetrowy, podświetlany na czerwono wentylator z przodu, a także cztery 120-milimetrowe - u góry, na dole, z tyłu i z boku.
Na panelu przednim znajduje się port USB 3.0, port USB 2.0 oraz dwa gniazda audio (3,5-milimetrowe typu mini jack). U góry przygotowano coś, co może przypominać stację dokującą dla dysku twardego, ale w rzeczywistości jest to tylko miejsce na smartfona lub inne urządzenie przenośne. Z tyłu zapewniono dwa otwory na węże systemu chłodzenia cieczą.
Obudowy Cooler Master K380 w sklepach detalicznych powinny kosztować około 80 dolarów za sztukę.










Co nie zmienia faktu, że Elite 344 nie ma czarnego wnętrza i ma bardzo kiepską wentylację a kosztuje znacznie więcej niż Core 1000...
Cena jest praktycznie ta sama,wentylacja też podobna a czarne wnętrze nie wpływa na poprawne funkcjonowanie obudowy.
Co nie zmienia faktu, że Elite 344 nie ma czarnego wnętrza i ma bardzo kiepską wentylację a kosztuje znacznie więcej niż Core 1000...
No niestety ale Elite 344 to jakaś porażka cenowa jest...I do tego tylko m-ATX...
Przecież ja HAF'om nie zarzucam braku ergonomii. W mojej ocenie po prostu są wstrętne i tyle. Totalnie nie podobają mi się.
Kilku moich kolegów, którzy nie lubią transfomersów skusiło się na HAF-a 912 plus - na zasadzie jeden kupił, drugi obejrzał i też kupił, itd. Wszyscy są bardzo zadowoleni, gdyż to cholernie dobrze przemyślane obudowy, łatwo się wszystko w nich montuje, bardzo łatwo utrzymać porządek, są przewiewne, a zamontowanie drugiego wentylatora 200mm daje świetny airflow i zauważalny spadek temperatury, a do tego to JEST niesłyszalne. Zresztą sam mam Cosmosa S. Mało tego - ja właściwie nie lubię CoolerMastera, ale... po prostu to są dobre budy.
PS: Butthurt typu 'co to za transformers' za 3, 2, 1...