Aktualność
Eryk Napierała, Wtorek, 11 grudnia 2012, 09:17

Przed nastaniem "ery ultrabooków" na rynku dość często pojawiały się cienkie laptopy, które oprócz wydajnego procesora miały zamontowaną kartę graficzną z prawdziwego zdarzenia. Teraz takich konstrukcji jest jak na lekarstwo, bo w typowych ultrabookach na pierwszym miejscu stawia się mobilność, przez co producenci tych komputerów ograniczają się najczęściej do GPU zintegrowanego z procesorem. Osoby mające większe wymagania co do układu graficznego muszą zazwyczaj zdecydować się na znacznie grubszy i cięższy model, ale na szczęście nie zawsze. Nowy 14-calowy laptop z serii ASUSPRO to pozycja z najwyższej półki, która w pewnych kwestiach opiera się najnowszej modzie, idąc na pewne kompromisy.

Model BU400V został oparty na platformie procesorowej Intela, ale oprócz niskonapięciowego układu "Ivy Bridge" (Core i5-3317U lub Core i7-3517U) ma także kartę graficzną Nvidii – NVS 5200M. Pod tą dość rzadko spotykaną nazwą kryje się konstrukcja z 1 GB pamięci typu DDR3 i GPU opartym na architekturze Fermi, mającym 96 rdzeni CUDA, słowem – biznesowy odpowiednik GeForce GT 620M, modelu znanego z najtańszych laptopów dla mas. Nawet tak słaba karta graficzna powinna być o wiele wydajniejsza od układu Intel HD Graphics 4000 zintegrowanego w procesorach "Ivy Bridge".

W nowym ultrabooku Asusa można zamontować maksymalnie 8 GB pamięci RAM (w dwóch modułach SO-DIMM) oraz jeden dysk twardy lub SSD w formacie 2,5". Do wyboru jest matryca o rozdzielczości 1366 x 768 pikseli lub 1600 x 900 pikseli, przy czym warto zauważyć, że żadna z nich nie ma warstwy czułej na dotyk. BU400V może pochwalić się bardzo bogatym jak na ultrabooka zestawem interfejsów – ma Wi-'Fi "n", Bluetooth 4.0, trzy porty USB 3.0, gniazdo RJ-45 (Gigabit Ethernet), czytnik kart pamięci, po jednym wyjściu D-Sub i HDMI oraz analogowe gniazdo audio. Do szczęścia brakuje właściwie tylko modemu 3G.

W komputerze nie zabrakło także funkcji typowo biznesowych, wpływających na bezpieczeństwo danych, w także od strony fizycznej. W ultrabooku znalazł się czytnik linii papilarnych, mechanizmy zwiększające odporność na drgania, metalowe wzmocnienia krawędzi, węglowa warstwa pokrywająca matrycę ekranu i wodoodporna klawiatura. Wszystko to mieści się w obudowie o grubości 20,5 mm. Cały komputer, wraz z czterokomorowym akumulatorem o pojemności 3585 mAh, waży 1,64 kg.

Chociaż ASUSPRO BU400V został oficjalnie wprowadzony na polski rynek, nie jest dostępny na razie w żadnym rodzimym sklepie internetowym, próżno szukać go też za granicą. Z tego powodu cena komputera pozostaje zagadką. Można się spodziewać, że ze względu na biznesową naturę ultrabooka pułap cenowy będzie bardzo wysoki. Mimo wszystko chyba jednak nie aż tak wysoki jak w przypadku ThinkPada X1 Carbon.

Źródło: informacja prasowa
Ocena aktualności:
Ocen: 3
Zaloguj się, by móc oceniać
Kunnorinno (2012.12.11, 10:43)
Ocena: 1

0%
Ładny
Bartoo (2012.12.11, 10:52)
Ocena: 5

0%
Cena około 6500zł.
Vymmiatacz (2012.12.11, 11:19)
Ocena: 0

0%
Znowu te super-miniaturowe strzałki kursorów.
Ja proponuję pójść dalej - na powierzchni jednego normalnego klawisza zmieścić 4 ultra-małe kursorki :)
nightsight (2012.12.11, 11:34)
Ocena: 0

0%
A jednak da się upakować kartę do tak cienkiej konstrukcji, oby więcej takich
unikon (2012.12.11, 11:36)
Ocena: 6

0%
A Asus S56 to solidnej grafiki nie ma ?? I też jest Ultrabookiem ... cena 1/2 pewnie tego pseudo biznesowego modelu
mariogo (2012.12.11, 13:23)
Ocena: 7

0%
Obecne Ultrabooki w okolicy 3tysi mają tak parszywą jakość obrazu, że skutecznie wyleczyło mnie to z zakupu na tę chwilę.
Jak się znajdzie przyzwoitą matrycę rodzynek, to już jest full HD, a nie wiem po co mi taka gęstość pikseli na Windows czy Ubuntu, same kłopoty będą z tego tytułu.
Niestety rozsądek zachował tylko Apple wsadzając dobrej jakości matryce TN i to w proporcjach 16:10, czyli coś co cieszy biznesmena małego czy dużego.
Świat stanął na głowie i udaje że to norma.
gregory003 (2012.12.11, 19:52)
Ocena: -1

0%
Nawet tak słaba karta graficzna powinna być o wiele wydajniejsza od układu Intel HD Graphics 4000 zintegrowanego w procesorach 'Ivy Bridge'.

O wiele? No nie powiedziałbym. Już HD3000 nie było znacząco słabsze od GT520, a tu mamy HD4000.
Eryk Piast (2012.12.11, 22:42)

0%
gregory003 @ 2012.12.11 19:52  Post: 622274
Nawet tak słaba karta graficzna powinna być o wiele wydajniejsza od układu Intel HD Graphics 4000 zintegrowanego w procesorach 'Ivy Bridge'.

O wiele? No nie powiedziałbym. Już HD3000 nie było znacząco słabsze od GT520, a tu mamy HD4000.


Ja myślę, że różnicę widać:
http://pclab.pl/art49549-19.html
GT 430 to też Fermi z 96 shaderami.
gregory003 (2012.12.12, 00:07)
Ocena: -1

0%
Eryk Piast @ 2012.12.11 22:42  Post: 622300
gregory003 @ 2012.12.11 19:52  Post: 622274
(...)

O wiele? No nie powiedziałbym. Już HD3000 nie było znacząco słabsze od GT520, a tu mamy HD4000.


Ja myślę, że różnicę widać:
http://pclab.pl/art49549-19.html
GT 430 to też Fermi z 96 shaderami.

No super, tylko że tam porównywaliście z GT430 stacjonarnym. jaka to różnica? Niby oba układy (GT430 i GT520M) mają tyle samo shaderów, TMU i ROP'ów (96:16:4), ale...
GT520M: taktowanie rdzenia - 515 MHz, taktowanie shaderów - 1030 MHz, taktowanie pamieci - 1600 MHz, szerokość szyny - 64bit, przepustowość - 12,8 GB/s;
GT430: taktowanie rdzenia - 700 MHz, taktowanie shaderów - 1400 MHz, taktowanie pamięci - 1600 (OEM) lub 1800 MHz, szerokość szyny - 128bit, przepustowość - 28,8 GB/s.

Czyli GT520M ma wolniejsze o jakieś 25% zegary a jego szyna nie ma nawet połowy przepustowości GT430. Więc niby co miałyby udowodnić te wykresy? Odejmij GT430 co najmniej 25% wydajności i porównaj do HD4000. Co się wtedy okaże?
Eryk Piast (2012.12.12, 02:00)

0%
Po takich czarodziejskich zabiegach i liczeniu 'na oko' GPU Intela może się okazać wydajniejsze od GTX 680 ;)

Rzeczywiście nie wziąłem poprawki na zegary. Ale w takim razie wystarczy spojrzeć na bezpośrednie porównanie HD Graphics 4000 - NVS 5200M
http://www.notebookcheck.com/Intel-HD-Grap...00.69166.0.html
http://www.notebookcheck.com/NVIDIA-NVS-5200M.76715.0.html
No nie oszukujmy się, 1000 więcej punktów w teście 3DSmarku Vantage i 450 w 11 (testy GPU) odbije się na rzeczywistej wydajności. Testy w grach to potwierdzają, chociaż rozrzut wyników każe podchodzić do nich z rezerwą.

Kupiłeś lapka z GPU Intela i teraz Cię to męczy, czy jak? :]
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Procesory Ryzen zostaną w końcu poprawnie przetestowane. 50
Nvidia wprowadza na rynek kolejny model karty graficznej z rodziny Turing, tym razem wyraźnie tańszy.  27
Czyżby odświeżone nazewnictwo było zapowiedzią większych zmian? 8
O urządzeniu mówi się już od kilku miesięcy. 12
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane