Aktualność
Eryk Napierała, Wtorek, 4 grudnia 2012, 00:11

W oficjalnym sklepie internetowym Lenovo pojawił się właśnie nowy model hybrydowego tabletu – Lenovo Yoga 11. Producent nazywa go hybrydowym laptopem, ale jest to określenie nieco nad wyrost. W przeciwieństwie do nieco większej "trzynastki", Yoga 11 nie wykorzystuje procesora x86, tylko SoC ARM i to w dodatku wcale nie najnowszy. Na takim urządzeniu jest w stanie pracować jedynie jeden system operacyjny Microsoftu – Windows RT, któremu mimo wszystko nieco brak do "ósemki" pod względem możliwości. Chociaż z tych względów Yoga 11 może mieć trudności z zastąpieniem zwykłego laptopa, pochłonie z portfela nie mniejszą kwotę niż niejeden ultrabook.

Lenovo Yoga 11 został oparty na SoC Nvidia Tegra 3 pracującym z częstotliwością 1,4 GHz. Pamięć RAM ma pojemność 2 GB, a pamięć flash 32 lub 64 GB, w zależności od wersji. W komputerze nie zabrakło dwóch pełnowymiarowych portów USB (2.0), wyjścia HDMI, czytnika kart pamięci (SD i MMC), kamery internetowej nagrywającej wideo 720p i modułów Wi-Fi "n" i Bluetooth. Wbudowany czterokomorowy akumulator ma wystarczyć na 13 godzin pracy urządzenia.

Podobnie jak większa "siostra", Yoga 11 ma ekran odchylany o niemal 360 stopni, co pozwala bardzo łatwo zamienić tego "laptopa" w tablet. Tablet dość duży, bo z (błyszczącym...) ekranem o przekątnej 11,6 cala, i całkiem ciężki, bo ważący 1,27 kg, a na dodatek pozbawiony łączności z siecią komórkową.

Różni producenci komputerów przenośnych już nieraz pokazali, że hybrydowość jest ekskluzywna i Lenovo wcale nie jest wyjątkiem. Cena Yoga 11 wydaje się wręcz mało rozsądna jak na to, co oferuje ten komputer. Wersja z SSD o pojemności 32 GB kosztuje 850 dolarów, a wariant 64 GB – 950 dolarów. Za 40 dolarów więcej można obecnie kupić recenzowany przez nas tablet VivoTab TF810, oparty na platformie Intela i "pełnym" Windowsie 8.

Źródła: Lenovo, Amazon.com

Ocena aktualności:
Ocen: 3
Zaloguj się, by móc oceniać
om3ga (2012.12.04, 00:25)
Ocena: 5

0%
VivoTab > Yoga 11
Aleks88 (2012.12.04, 00:39)
Ocena: 4

0%
Klawisze kursora takie małe i nieergonomiczne? smutno.

THeMooN (2012.12.04, 00:46)
Ocena: 1

0%
Mnie bardziej przeraził ten 'stary, aparatowy' plastik wokół klawiatury. Już widzę tą sól powbijaną między te rowki, pozostawioną po ludzkim pocie ;]
Aleks88 (2012.12.04, 01:06)
Ocena: 2

0%
Ten dziwny plastik jest pewnie po to żeby nie było widać na nim rys, jak położy się złożony tablet.
jkbrenna (2012.12.04, 07:24)
Ocena: -3

0%
Sie pròbuje stworzyc zapotrzebowanie, ale jakos chyba to sie nie uda...
1. Majac mozliwosci bezprzewodowo miedzy jednostko ekranu a klaviatura sygnaly przesylac, po co jeszcze kable ,jedyny kabel to rezerwowe zasilanie...
2. W jednosce ekranu mozna 16 GB SSD wlozyc a w klaviaturze duzy HDD..
3. Mozna tez dwa akkumulatory uzywac..
4. Uzywanie ARM w tak drogim urzadzeniu z celem sie mija..itd

Wydaje mnie sie, moze sie myle, ze te firmy chinskie no-name, ktore z rynku tabletow beda wyelliminowane, na ten rodzaj urzadzen sie przerzuca...
ALTON (2012.12.04, 08:18)
Ocena: -2

0%
Telefon w formie laptopa.. Mija się z celem.
raximus (2012.12.04, 09:36)
Ocena: 1

0%
To coś waży więcej niż 11netbooki z atomem za 1200zł... Gdzie sens i logika. Siłą WinRT z ARM miała być niska waga i niższa cena niż atomów...
golishaq (2012.12.04, 10:26)
Ocena: 1

0%
W podobnej cenie można dostać Lenovo Twist na znacznie lepszych podzespołach i funkcjonalności. No i w dodatku z serii ThinkPad.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane