aktualności

Microsoft patentuje system, który... ogląda oglądających

7 listopada 2012, 17:28 Piotr Gontarczyk

W sieci pojawiła się treść wniosku patentowego firmy Microsoft, który dotyczy kontroli dystrybucji treści chronionych prawami autorskimi, przede wszystkim poprzez... monitorowanie oglądających je ludzi. Oczywiście już na nawet tak ogólnikowe hasło można zareagować zdziwieniem. Sprawa owego patentu już wywołała w internecie burzę.

W całej sprawie chodzi o wniosek patentowy, który firma Microsoft w amerykańskim urzędzie patentowym złożyła 26 kwietnia ubiegłego roku. Dopiero teraz na jego treść natrafił serwis Eurogamer, a za nim wieść o patencie przekazują kolejne media. Microsoft chce opatentować system stworzony do tego, aby monitorować widzów, w celu stwierdzenia zgodności z warunkami licencji, którymi objęte byłyby różne treści, takie jak na przykład muzyka, filmy czy gry.

Opracowana przez Microsoft technika polega na wykorzystaniu kamer (nie wspomina się wprost, czy chodzi o Kinecta czy może o jego następcę) w urządzeniach domowych (stacjonarnych) oraz przenośnych. Kamery te miałyby robić zdjęcia lub rejestrować materiały filmowe konsumentów oraz ich otoczenia. System wykrywać ma liczbę osób widocznych w kadrze i porównuje ją warunkami licencji na dany produkt. Jeżeli na przykład licencja filmu zezwala na to, aby oglądały go trzy osoby, to gdy system wykryje pięć, przerywa jego odtwarzanie i informuje o potrzebie wykupienia dodatkowych licencji - po jednej na każdą "nadwyżkową" osobę.

Co ważne, w całym rozwiązaniu nie chodzi tylko o jednostkowe przypadki np. emisji filmu. W podanym powyżej przykładzie system sprawdza liczbę oglądających film w danym momencie. Patent Microsoftu obejmuje jednak także limitowanie liczby osób "konsumujących" daną treść w z góry określonych przedziałach czasowych. Oznacza to, że licencja na film może określać, że w ciągu miesiąca, w trakcie jego odtwarzania przed telewizorem znajdować się może łącznie nie więcej niż dziesięć postaci ludzkich. W tym momencie użyliśmy określenia "postaci ludzkich" nieprzypadkowo. Ograniczenie to bowiem, w jednym wariancie może nie obejmować rozróżniania tożsamości. Innymi słowy - jeśli w ciągu miesiąca przed telewizorem, na którym wyświetlany jest film, dziesięć razy zostanie wykryta nawet ta sama osoba, to tym samym limit określony w licencji zostanie wyczerpany.

W innym wariancie przewiduje się nawet rozpoznawanie tożsamości odbiorców treści. W jego ramach system może rejestrować i identyfikować konkretne osoby i sprawdzać, czy nie przekroczono limitu ludzi, którzy mogą daną treść "skonsumować", albo nawet stwierdzić, czy wszyscy widzowe są w wieku określonym w licencji. Przykładowo jeśli grupa młodzieży będzie chciała obejrzeć jakiś film, który przeznaczony jest dla osób w wieku co najmniej 18 lat, to jeśli wśród nich wykryty zostanie 17-latek, to odtwarzanie filmu zostanie przerwane lub w ogóle do niego nie dojdzie. Patent opisuje też możliwość stosowania różnych kombinacji wymienionych powyżej ograniczeń licencyjnych.

Ważne w tym wszystkim jest także to, że technika określona w omawianym patencie Microsoftu obejmuje nie tylko treści odtwarzane z nośników, takich jak płyty kompaktowe, dyski twarde czy karty pamięci. Dotyczy to także treści przesyłanych strumieniowo - poprzez sieć. W każdym przypadku niespełnienie warunków licencji, zawartej na nośniku lub "wplecionej" w przesyłane dane, powoduje przerwanie odtwarzania i transmisji danych.

Wniosek patentowy firmy Microsoft nie określa konkretnych urządzeń lub usług, w których opisane w nim rozwiązania miałyby być zastosowane. Pozwala on jednak uzyskać pogląd na to, w jakim kierunku może podążać gigant z Redmond, w trakcie prac między innymi nad konsolą do gier nowej generacji. O tym, że sprawa może dotyczyć nowego Xboksa świadczy chociażby to, że we wniosku patentowym jako jeden z przekaźników chronionej treści wymienia się wyświetlacz zakładany na głowę, a więc urządzenie gdzieś z okolic hełmu wirtualnego i okularów z wbudowanymi wyświetlaczami. Opis takiego właśnie urządzenia parę miesięcy temu znaleziono w dokumentacji konsoli "Xbox 720".

No dobrze. Teraz można sobie wyobrazić taki system w akcji: "Osobnik siedzący na kanapie, drugi od lewej, ubrany w jasne jeansy, koszulę w zielono-białą kratkę, musi opuścić pokój". Brzmi śmiesznie? No ale chyba na takiej właśnie zasadzie miałoby to wszystko działać. Komunikaty pewnie nie byłyby tak konkretne, no ale... Poza tym, ciekawe jak taki system reagowałby na próby oszukania go, chociażby poprzez założenie na twarz czegoś, co uniemożliwi jej wykrycie.

Trudno, w obliczu możliwości zastosowania takiego systemu ochrony treści, nie zauważyć ataku na prywatność konsumentów. Jak to się wszystko potoczy? Zobaczymy.

Źródło: Eurogamer, GHacks
SkrillexZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Skrillex2012.11.07, 17:37
45#1
P****ani. Płacić za inwigilacje - chore.
I jeszcze dopłacać za każdą kolejną osobę... to dopiero biznes.
om3gaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
om3ga2012.11.07, 17:41
32#2
Niech ida dalej w takim kierunku a sprzedaz roznych mediow napewno bedzie wzrastac ;)
idesofmayZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
idesofmay2012.11.07, 17:47
To z ograniczaniem dostępu dla osób poniżej wymaganego wieku byłoby świetne, wreszcie gry faktycznie mogłyby być dla dorosłych bo szczeniaki straciłyby dostęp do CoDów itp. i skończyłaby się dyskusja o wpływie przemocy w grach na dzieci. Poza tym nie dostrzegam żadnych dobrych stron.
Irek-StalkerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Irek-Stalker2012.11.07, 17:48
18#4
No to jest już gruba przesada! Jak byś się nie obracał dup.. zawsze z tyłu wszędzie inwigilacja. :(
NiezmordowanyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Niezmordowany2012.11.07, 17:58
17#5
Oj zdziwią się jak konsument aka w ich oczach 'bydło z portfelem' przejrzy na oczy. Wtedy już będzie za późno.
yajiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
yaji2012.11.07, 18:14
Ciekawe czy w Windows 9 już to będzie, czy ograniczą się tylko do blokady instalacji oprogramowania spoza sklepu Microsoftu?
mICh@eLZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mICh@eL2012.11.07, 18:18
23#7
Zacznie się epoka siedzenia przed TV w maskach, pod kocem, żeby oszukać algorytm wyszukiwania 'postaci ludzkiej' :D
misiu9091909Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
misiu90919092012.11.07, 18:30
15#8
Jeszcze brakuje żeby do oglądania filmu trzeba było przyprowadzić uzbrojonego żołnierza do domu, żeby pilnował czy nikt nadprogramowy nie widzi ekranu :X
*Konto usunięte*2012.11.07, 18:34
11#9
dzieje się źle na świecie, jak to się mówi new order- fu
synek03Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
synek032012.11.07, 18:38
11#10
hahahahahhahahahahhahahahah :D
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1