aktualności

Philips Hue, czyli włącz światło... smartfonem

29 października 2012, 18:05 Bartosz Wojnicki

Gdyby powiedziano komuś 10 lat temu, że będzie mógł włączyć bądź wyłączyć światło w swoim domu przy pomocy telefonu, zapewne znacząco popukałby się palcem w czoło. Od czego jednak jest współczesna technologia, jeśli nie od realizacji dziwacznych z pozoru pomysłów i jednocześnie ułatwiania ludziom życia.

Od jutra będzie można kupić w Apple Store żarówki energooszczędne Philips Hue. W połączeniu ze specjalnie przygotowaną stacją, która musi być stale podłączone do Internetu bądź sieci domowej, pozwolą kontrolować natężenie światła w domu praktycznie z każdego miejsca na świecie. 

Zestaw startowy został wyceniony na 199 dolarów amerykańskich/199 euro/179 funtów szterlingów. Zawiera on 3 żarówki LED 50W (600 lumenów), wspomnianą stację, kabel do podłączenia routera oraz instrukcję. Można dokupić więcej żarówek w cenie 59 dolarów amerykańskich/59 euro/49 funtów szterlingów. Oczywiście, aby korzystać z jej dobrodziejstw i tak wcześniej trzeba zaopatrzyć się w starter. Można utworzyć system liczący w sumie 50 żarówek. Koszt takiego rozwiązania łatwo przeliczyć.

Po podłączeniu wszystkich elementów będzie można kontrolować natężenie oraz barwę światła przy pomocy aplikacji napisanej dla smartfonów i tabletów. Podczas nieobecności w domu będzie można zarządzać oświetleniem tak, aby włączać je i wyłączać o konkretnej porze. Ma to pomóc w ochronie nieruchomości przed zakusami włamywaczy. Program umożliwi tworzenie (bądź skorzystanie ze zdefiniowanych wcześniej przez producenta) tematów oświetleniowych nazwanych "LightRecipes", gdzie użytkownik będzie mógł wybrać dowolny kolor np. z fotografii, przypisać go do konkretnej żarówki, a następnie w dowolnej chwili odtworzyć. Philips chwali się, że skomponował cztery takie tematy w oparciu o badania wpływu światła na aktywność człowieka. Ma to być rozwiązanie ułatwiające relaks, czytanie, czy koncentracje.

System Philips Hue został opracowany zgodnie ze standardem ZigBee Light Link, czyli może współpracować z innymi urządzeniami certyfikowanymi tym standardem. Dzięki temu można łatwo i bezprzewodowo zarządzać nie tylko oświetleniem, ale i pilotami, zamkami w drzwiach,systemami audio, czy przełącznikami.

Jak się okazuje, nie tylko Philips wpadł na taki pomysł. 15 września wystartował projekt LIFX w popularnym ostatnio systemie kickstarter. Ma on bardzo podobne założenia, co Hue. Może on jednak nieco ucierpieć w związku z produktem Philipsa, gdyż jego dostawa do uczestników projektu rozpoczyna się dopiero w marcu 2013 roku.

Źródło: http://www.telegraph.co.uk
KiliKiliZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
KiliKili2012.10.29, 18:18
Jeszcze trochę to do łózka trzeba będzie smartphone brać ;)
bilon69Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
bilon692012.10.29, 18:18
ciężko to ukraść ?
mkopekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mkopek2012.10.29, 18:42
19#3
Gdyby powiedziano komuś 10 lat temu, że będzie mógł włączyć bądź wyłączyć światło w swoim domu przy pomocy telefonu, zapewne znacząco popukałby się palcem w czoło.

Bez przeady z tym 10 lat wstecz, 10 lat temu juz przynajmniej od kilku lat byly znane i ogolnie dostpne moduly instalacji inteligentnego domu. Owszem nie byly tanie ale przy kosztach powiedzmy polozenia dachu, czy wylozenia podlog marmurem nie wymagaly bajonskich sum. Nie wiem czy byly wsrod nich kontrolery z modulem GSM, ale nie bylo problemu aby takie zrobic. Bo sterowanie za pomoca modulow GSM tez nie bylo niczym nadzwyaczjnym, Tak wiec sterowanie instalacja elektryczna za pomoca telefonu bylo do wykonania spokojnie jakies 12-13 lat temu w ramach np projektu na magisterke przez studenta elektroniki, ze juz o doswiadczonym inzynierze nie wspomne, o ile w miare podazal za nowymi technologiami. Mozna to bylo zrobic spokojnie za pomoca sterowania SMSem lub np tonami DTMF. Wiem ze ok 10 lat temu wchodzily tez juz wtedy interefejsy ethernet do mikrokontrolerow wiec i od tej strony mozna bylo probowac, uzywajac np aplikacji java i protokolu wap w telefonach. Tyle ze wtedy korzystanie tak z internetu jak i polaczen glosowych/smsow w telefonach bylo na tyle drogie, a telefony w wiekszosci na tyle proste, ze nikomu chyba nie przyslo to do glowy. Wtedy byloby to raczej ciekawostka niz artykulem komercyjnym. Ale dlaczego ktos mialby sie pukac palcem w czolo, skoro np powiadomienia o alarmie na telefon nikogo specjalnie nie dziwilo? 10 lat temu to naprawde jeszcze nie sredniowiecze, choc np dostepnosc internetu w domach byla w Polsce dosc slaba, ale ja juz np sobie nie wyobrazaelm zycia bez stalego lacza. Podejrzewam, ze nie bylo to problemem nawet sporo wczesniej, chocby za pomoca telefonu stacjonarnego (mysle ze nawet w latach 80 do wykonania przez zdolnego elektronika). Nie jestem w stanie powiedziec kiedy dokladnie pojawialy sie jakie technologie wiec nie powiem, definitywnie jak dawno mozna bylo juz takie sterowanie swiatlem za pomoca teleofnu zrobic. Tyle, ze im bardziej cofniemy sie wstecz tym rozwiazanie byloby bardziej prymitywne (np telefon stacjonarny zamiast komorkowego), a koszty wyzsze (np. dosc drogie mikrokontrolery w latach 80 w porownaniu do dzisiaj). Wyobrazam sobie, ze jakies prymitywne rozwiazanie dalo by sie zrobic nawet w latach 60 na wybierakach impulsowych i strowgerach (opatentowane w 1891) po stronie odbierajacej oraz przekaznikach jako modulach wykonawczych. Czyli w zasadzie bez polprzewodnikow, na czystej elektromechanice. Tyle ze raczej juz bez sterowania kolorem i moca swiecenia, ale przelaczane sceny swietlne jak najbardziej do zrobienia. Mozliwe ze i przed wojna, ale nie jestem w stanie okreslic jakie przeszkody by mogly wystapic w tamtych czasach. No i przy wielu kombinacjach mozliwych do wyboru same przekazniki mogly by zajmowac np jakis maly pokoik zamiast dzisiejszego pudelka wielkosci kostki masla.
AlartZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Alart2012.10.29, 18:54
Jeju, pclab ostatnio jak dowalił o inteligentnym domu też coś był sto lat za Mudżynami...
hajapackageZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
hajapackage2012.10.29, 19:26
Alart @ 2012.10.29 18:54  Post: 611708
Jeju, pclab ostatnio jak dowalił o inteligentnym domu też coś był sto lat za Mudżynami...

Kali nie rozumieć co Ty pisać.
hajapackageZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
hajapackage2012.10.29, 19:28
-3#6
Moim zdaniem świenty pomył. Tylko ta cena jest boląca..

Czy tylko ja pomyślałem o wykorzystaniu tych lampek do fotografii :E? Trochę słabe są, ale myślę że coś da się zrobić :D.
gambitingZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gambiting2012.10.29, 21:29
-1#7
@mkopek - jezu,jak miło chociaż raz przeczytać komentarz od kogoś,kto wie o czym mówi. Dzięki.
szmonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szmon2012.10.29, 23:08
-1#8
Gdyby powiedziano komuś 10 lat temu, że będzie mógł włączyć bądź wyłączyć światło w swoim domu przy pomocy telefonu, zapewne znacząco popukałby się palcem w czoło. Od czego jednak jest współczesna technologia, jeśli nie od realizacji dziwacznych z pozoru pomysłów i jednocześnie ułatwiania ludziom życia.


10 lat temu to już nie trzeba było być elekrtronikiem żeby takie CUDA robić ; --)
strykulZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
strykul2012.10.30, 00:29
szmon @ 2012.10.29 23:08  Post: 611816
Gdyby powiedziano komuś 10 lat temu, że będzie mógł włączyć bądź wyłączyć światło w swoim domu przy pomocy telefonu, zapewne znacząco popukałby się palcem w czoło. Od czego jednak jest współczesna technologia, jeśli nie od realizacji dziwacznych z pozoru pomysłów i jednocześnie ułatwiania ludziom życia.


10 lat temu to już nie trzeba było być elekrtronikiem żeby takie CUDA robić ; --)

10, a prawie 20 lat temu światło ściemniało się pilotem do telewizora i przyciskiem vol up/vol down
AndreeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Andree2012.10.30, 02:00
Na złodziei lepsza byłaby i-Wieżyczka z gry Portal... I seee youuu, are you still there?
http://www.youtube.com/watch?v=6QcfZGDvHU8...feature=related
Albo taki zestaw do polowania przez internet, oczywiście sterowany dotknięciami ekranu smartfona :E
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1