aktualności

Niebawem ruszy Copyright Alert System

21 października 2012, 18:09 Marek Kowalski

Nie ma chyba nikogo wśród użytkowników Sieci, kto - choćby nieświadomie - nigdy nie pobrał treści chronionych prawem autorskim. Wkrótce to się być może skończy. System CAS, nad którym pracowano przez ostatnie kilka lat, wkrótce zostanie uruchomiony.

CAS, czyli Copyright Alert System, to rozwiązanie, które - zdaniem twórców i właścicieli praw autorskich do utworów, które potencjalnie mogą stać się łupem internetowych piratów - ma skutecznie przeciwdziałać sieciowemu piractwu danych.

Działanie nowego systemu nie mogło by być możliwe, gdyby nie współpraca organizacji strzegących ochrony praw autorskich z usługodawcami dostarczającymi łącza internetowe indywidualnym użytkownikom. Już wiadomo, że do współpracy w ramach systemu CAS udało się namówić takich amerykańskich gigantów telekomunikacyjnych jak AT&T, Verizon, Time Warner, Cablevision, czy Comcast. Operatorzy łącz internetowych będą rozsyłać ostrzeżenia do użytkowników łąmiących prawa autorskie poprzez dystrybucję prawnie chronionych treści. Usługodawca będzie pełnił jednocześnie rolę pośrednika, sam nie będzie podejmował żadnych dodatkowych działań roszczeniowych wobec użytkownika. Te będą leżały w gestii właścicieli praw autorskich.

Od razu pojawia się pytanie, co z prywatnością. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że aby system działał usługodawca musi udostępnić dane osobowe internauty naruszającego prawo właścicielom praw autorskich, tak jednak nie jest. A przynajmniej nie od razu.

CAS ma działać dwuetapowo. W pierwszym etapie wykorzystywana ma być usługa o nazwie MarkMonitor, jej zadaniem ma być śledzenie drogi jaką pokonują nielegalnie dystrybuowane pliki w sieci. Na tej podstawie usługodawcy będą dysponowali adresami IP maszyn, na których przechowywane są lub przetwarzane nielegalnie zdobyte treści. Powiązanie adresów IP z nazwiskami dzierżawców danego łącza to zadanie usługodawców internetowych współpracujących z CAS. Będą oni nie tylko wysyłać wspomniane wcześniej ostrzeżenia, ale również radzić jak pobrać podobne treści w sposób zupełnie legalny. Co ciekawe zadaniem usługodawców ma być również edukowanie użytkowników w kwestii legalnego wykorzystania ich łącza. W końcu fakt, że w sieci WiFi należącej do Pana Smitha znajduje się komputer pobierający i dystrybuujący chronione prawem treści nie oznacza, że winnym jest Pan Smith. Może to być nawet sąsiad, o którego działaniach właściciel danego łącza nie ma najmniejszego pojęcia.

Jeżeli dany użytkownik "nie zrozumie" fazy edukacyjnej i nie zmieni swojego postępowania, rozpocznie się etap nakładania kar. Polegał on będzie jednak nie na całkowitym odcięciu łącz internetowych, lecz na zmniejszaniu szybkości łącza internetowego (co samo w sobie może być nawet bardziej uciążliwe niż świadomość że łącza nie ma) oraz - i tu ciekawostka - zmuszaniu użytkownika do czytania materiałów edukacyjnych związanych z przestrzeganiem prawa autorskiego. Źródło nie precyzuje jak takie zmuszanie do lektury miałoby wyglądać.

CAS ma rozpocząć działanie w ciągu najbliższych dwóch miesięcy i będzie funkcjonował wyłącznie na terenie Stanów Zjednoczonych. Przynajmniej na razie.

Źródło: CNN
Master HuskyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Master Husky2012.10.21, 18:22
55#1
zawsze pojawią się mniejsi dostawcy, którzy będą gwarantować brak CAS w swojej usłudze, zresztą na razie to tylko w usa
NebelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Nebel2012.10.21, 18:23
46#2
Już od dawna wiadomo że zabezpieczenia i ostrzeżenia w żadnym stopniu nie ograniczają ani nie likwidują piractwa. Rozwiązanie jest dziecinnie proste ale oni jak konie, mają klapki na oczach
StonnZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Stonn2012.10.21, 18:24
47#3
Niedługo znów wyjdzie, że chodzi o inwigilację. Znów i na nowo.
SkrillexZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Skrillex2012.10.21, 18:29
47#4
Oby to rozwiązanie nigdy do Polski nie dotarło.
*Konto usunięte*2012.10.21, 18:41
22#5
...
Dla mnie wygląda to troszku jakby operatorzy integrowali w naszą prywatność. Pytanie skoro będą wykorzystywać to do....

... to co robią z tymi danymi dziś. Ja jestem zwolennikiem drogi sądowej i karania tych co udostępniają i stanowią pierwotne źródło. Innymi słowy karać powinno się tych co udostępniają pliki na hotfile itp... a tych których google ładnie odsyła do treści.

Wszystko powinno być tworzone w majestacie prawa, a nie w majestacie koncernów. Koncerny nie są od karania, nie są od inwigilacji... mają świadczyć usługi, a nie strzec prawa...

Na tej samej zasadzie WiFi... Karać powinni tego kto ma dane na kompie, a nie tego co ściągał. Z przyjemnością podzielę się z policją swoimi danymi. Jednak to naruszanie praw człowieka bym dostał karę i to nie koncerny musiałyby udowadniać moją winę, a ja swoją niewinność.
RelativyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Relativy2012.10.21, 18:47
14#6
Jak chcą edukować i ostrzegać, a niech se ostrzegają, ale jakim prawem będą ingerować w nasze łącze? Jak ktoś ściągnie plik, to niech wyczajnie wyślą info na 'Police' i niech oni się martwią. Nie w kwesti operatora i koncernów jest karanie.
Z resztą co zrobią jak ktoś pójdzie do maka z laptopem i przez MC hotspot zacznie piracić?
*Konto usunięte*2012.10.21, 19:11
18#7
W tej sytuacji powinny powstać fundacje, które będą tylko dostawcami Internetu, a nie będą jednocześnie jego policjantami.
KrisZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kris2012.10.21, 19:19
18#8
Jak szybko się pojawi - tak szybko zniknie.. kruczek prawny chroniący ów gigantów przed prawem naruszającym prywatność zostanie złamany jak śmieszny patyczek przez sądy i liczbę pozwów.

Welcome to America.
cichy45Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cichy452012.10.21, 19:20
17#9
Skrillex @ 2012.10.21 18:29  Post: 609335
Oby to rozwiązanie nigdy do Polski nie dotarło.

W kwestii płac i technologii to polska jest 100 lat za murzynami, ale jak już jest coś amerykańskiego co pomaga w 'byciu obywatela prawym obywatelem' to kasa zawsze się znajdzie, co nie? ;)

Rozumiem że można karać tych co udostępniają(ale to tez kwestia dyskusyjna), ale nie tych co pobierają - w końcu gdyby nikt nie udostępnił to by nikt nie pobrał.
*Konto usunięte*2012.10.21, 19:35
26#10
Virtus* @ 2012.10.21 19:11  Post: 609350
W tej sytuacji powinny powstać fundacje, które będą tylko dostawcami Internetu, a nie będą jednocześnie jego policjantami.

Szybko zostaną posądzone o paserstwo piractwo i gwałt.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1