Ekipa firmy Kaspersky Lab najwyraźniej doszła do wniosku, że żaden z dostępnych systemów operacyjnych nie jest tak bezpieczny, jakby sami chcieli. Wzięli się zatem do roboty i przygotowują się do pokazania światu, jak tworzy się bezpieczny system operacyjny.
Plotki o tym, że znana przede wszystkim z oprogramowania antywirusowego firma Kaspersky Lab może pracować nad swoim systemem operacyjnym, w sieci pojawiały się już parę razy. Ekipa firmy postanowiła najwyraźniej rozwiać wszelkie wątpliwości i potwierdzić istnienie tego "sekretnego projektu".
Jego celem są te systemy, których bezpieczeństwo ma najwyższy priorytet. Kaspersky lab swój system operacyjny tworzy z myślą o stosowaniu go między innymi w elektrowniach atomowych, systemach telekomunikacyjnych, a także stosowanych w zarządzaniu infrastrukturą, transportem, i innych.
Obecnie system Kaspersky Lab określany jest jako KL OS. Nie wiadomo czy nazwa ta zostanie utrzymana i zamieni się w rynkową, czy może będzie tylko nazwą kodową projektu. Wiadomo że programiści Kaspersky Lab chcą w swoim projekcie zawrzeć tylko te rozwiązania, które będą absolutnie wymagane do realizowania konkretnych zadań. Możliwości tego systemu będą zatem bardzo mocno ograniczone. Na pewno nie będzie można uruchamiać na nim aplikacji, które nie zostały autoryzowane przez twórców samego systemu operacyjnego.
Programiści Kaspersky Lab na razie nie ujawniają dokładnych szczegółów, dotyczących projektu KL OS. Pewne jest to, że efekty ich pracy mogą okazać się bardzo przydatne. Im mniej skomplikowany jest system operacyjny, a więc składa się z mniejszej ilości kodu, tym mniejsze są możliwości znalezienia w nim dziur w zabezpieczeniach. To oczywiście tylko jeden element, który wpływa na bezpieczeństwo.
Ekipa pracująca nad projektem z góry stwierdza, że KL OS ma być mocno dopracowanym systemem operacyjnym, stworzonym pod kątem wykonywania bardzo specyficznych zadań. Na pewno nie da się go użyć do tego aby zagrać w Half-Life'a lub dodać wpis na Facebooku. Czy to się uda? Zapowiedzi stawiają poprzeczkę bardzo wysoko. Wiele firm zapowiadało już w pełni odporne na ataki oprogramowanie, którego zabezpieczeń nie da się złamać. Jeśli nawet Kaspersky Lab nie stworzy dokładnie takiego, ale będzie ono bardziej bezpieczne od innych, to nic tylko przyklasnąć.
Nie podano jeszcze przewidywanego terminu zakończenia prac nad systemem operacyjnym KL OS.

To prawda, ale jednak można zakładać że KL OS będzie systemem typu RTOS, patrząc na jego przyszłe zastosowanie.
Pclab czynnie przykłada do tego rękę co chwila pisząc jaki to Kasperski jest najlepszy.
cytując klasyka: 'Kasa Misiu, kasa'
P.S. A z tą nazwą 'KLOS' to już w ogóle ;p (dla dzieci: Hans Kloss był podwójnym agentem ;p)
Sprawdź jaką przeszłość ma szefostwo Checkpointa, czyli firmy robiącej jedne z najlepszych firewalli
P.S. A z tą nazwą 'KLOS' to już w ogóle ;p (dla dzieci: Hans Kloss był podwójnym agentem ;p)
Właśnie to samo miałem napisać
Niech sobie zainstalują OpenBSD (wykorzystywane m.in. w sektorze rządowym).
Jestem w stanie postawić pieniądze na to, że będzie to jeden z najbardziej mułowatych i zabugowanych OSów. A ludzie bedą specjalnie w nim szukać dziur, by ich ośmieszyć
Prawda jest taka, że jakby chcieli bezpieczny system to mogliby wziąć pierwszą lepszą dystrybucje linux`a (arch, slackware) i skonfigurować od podstaw pod swoje potrzeby.
I na tym się pewnie skończy. Wszystkie ostatnie 'nowe' systemy bazują na jądrze linuksa. W zasadzie nikt nie bawi się w tworzenie czegoś od nowa, bo nie byłoby kompletnie oprogramowania.
.
Pclab czynnie przykłada do tego rękę co chwila pisząc jaki to Kasperski jest najlepszy.
A po co instytucjom rządowym system operacyjny, na który nie ma oprogramowania?
Żeby je stworzyć. Za Twoje pieniądze
Przymykając oko na sowiecko-KGB'owską przeszłość ludzi z KasperskyLab to jeśli im się uda mogą wyrwać sporo kasy od instytucji rządowych róznych krajów. Z tym OS'em to znaleźli niszę rynkową, która wymaga zapełnienia.
A po co instytucjom rządowym system operacyjny, na który nie ma oprogramowania?