aktualności

Po wyroku sądu - gwałtowny spadek wartości akcji Samsunga. To nie koniec wojny z Apple

27 sierpnia 2012, 18:52 Piotr Gontarczyk

Wartość rynkowa akcji firmy Samsung Electronics spadła aż o ponad 10 miliardów dolarów. To skutek wydanego parę dni temu wyroku amerykańskiego sądu, w sprawie o nielegalne kopiowanie rozwiązań firmy Apple, w produktach Samsunga.

Wartość pojedynczej akcji Samsunga spadła o bagatela 7 procent, co jest największym spadkiem jednego dnia, od co najmniej czterech lat. Tak rynek zareagował na wyrok, na mocy którego Samsung musi zapłacić firmie Apple 1,05 miliarda dolarów, w ramach rekompensaty za wykorzystywanie opatentowanych rozwiązań.

Wysokość kary, jaką określił sąd, przewyższyła wszelkie wcześniejsze spekulacje, a to jeszcze nie koniec. Po tym wyroku znacząco wzrosło prawdopodobieństwo, że Apple wygra także sprawę sądową, w ramach której chce doprowadzić do wprowadzenia zakazu sprzedaży produktów Samsunga na obszarze Stanów Zjednoczonych Ameryki. Wysłuchanie w tej sprawie zaplanowano na 20 września bieżącego roku. Ważne w tym wszystkim jest to, że firma Apple może nawet domagać się zakazu sprzedaży smartfonów Galaxy S III mimo, że w pierwotnym pozwie tego nie umieściła. Kwestię tego modelu zapewne zechce dołączyć w trakcie wysłuchania, które odbędzie się za niewiele ponad trzy tygodnie.

Warto mieć na uwadze to, że w drodze zakończonego procesu, cała ława przysięgłych, a więc dziewięć osób, jednogłośnie orzekła o winie Samsunga. Nie było żadnych wątpliwości i to właśnie zwiększa prawdopodobieństwo, że sprawy dotyczące zakazu sprzedaży produktów Samsunga także Apple wygra w cuglach.

Firma Apple pierwotnie domagała się 2,5 miliarda dolarów odszkodowania, ale ostatecznie zdecydowano o znaczącym obniżeniu tej kwoty - do około miliarda dolarów. Tu co prawda niektórzy mogą twierdzić, że Samsung przynajmniej na tym gruncie może w pewnym sensie czuć się pewniej. Z drugiej strony jednak werdykt ława przysięgłych ogłosiła bardzo szybko. Oznacza to, że sama wina Samsunga była dla przysięgłych bezsporna. Samsung oczywiście zapowiada złożenie aplacji gdyż twierdzi, że "niestety prawo patentowe może podlegać manipulacji tak, aby dać jednej firmie monopol na prostokąt z zaokrąglonymi krawędziami albo na techniki, które są ulepszane są każdego dnia, zarówno przez Samsunga jak i inne firmy". Samsung dodaje, że wyrok sądu nie jest ostatnim słowem w tej sprawie, ale także w potyczkach, które toczą się w sądach i trybunałach na całym świecie.

Gigant z Cupertino faktycznie może czuć się dobrze, ale przede wszystkim na gruncie Stanów Zjednoczonych Ameryki. W innych krajach firma nie ma na koncie tak spektakularnych zwycięstw, a częściej zwykłe porażki. Całkiem niedawno brytyjski sąd odrzucił wszelkie zarzuty Apple przeciwko Samsungowi. W Korei Południowej natomiast wymiar sprawiedliwości stwierdził wręcz, że... obie firmy od siebie kopiują.

Obecnie Apple, jak wynika z różnych doniesień, domaga się zakazu sprzedaży niektórych smartfonów Samsunga, takich jak Galaxy S czy Galaxy S II, a także tabletów Galaxy Tab czy Galaxy Tab 10.1. Samsung nie pozostaje dłużny i walczy o zakazanie sprzedaży smartfonów Apple iPhone 3GS i iPhone 4, a także tabletów iPad oraz iPad 2. Jako że sprawy dotyczą rynku USA, to obecnie wygląda na to, że Apple ma większe szanse na osiągnięcie swoich celów. Tak czy inaczej, obie firmy z pewnością jeszcze długo broni nie złożą.

Pojawiła się przy okazji jedna mała, aczkolwiek cenna informacja. Ława przysięgłych, która parę dni temu wydała orzeczenie w sprawie Apple kontra Samsung stwierdziła jedną rzecz, która dla giganta z Cupertino nie jest pozytywna. Przysięgli stwierdzili, że w przypadku elementów projektu tabletu Apple iPad i tabletu Samsung Galaxy Tab 10.1, nie można mówić o łamaniu patentów. Przysięgli zatem przedstawili orzeczenie, które stoi w sprzeczności z decyzją sędzi Koh, która dwa miesiące temu uznała, że jest wprost przeciwnie i na mocy jej wyroku wprowadzono zakaz sprzedaży Galaxy Taba 10.1 na obszarze Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Wczoraj prawnicy Samsunga złożyli do sędzi Lucy Koh wniosek o wycofanie owego zakazu. Sędzia jednak wciąż ma prawo zmienić decyzję ławy przysięgłych i uznać, że ostatecznie Samsung jednak, poprzez Galaxy Taba 10.1, złamał patenty firmy Apple. Jeżeli jednak sąd zmieni swoją decyzję sprzed dwóch miesięcy, to Samsung będzie mógł złapać wiatr w żagle i tym razem rzucić własny pozew. Pozew o odszkodowanie za straty poniesione w wyniku nałożenia zakazu sprzedaży tego modelu tabletu w USA. Naprawdę, amerykański wymiar sprawiedliwości jest jak kiepski horror. Gdy chce kogoś przestraszyć, to zamiast wytworzyć najpierw atmosferę mocnego napięcia, to ni z gruszki, ni z pietruszki strach sprowadza się do nagłego pojawienia się w kadrze w sumie czegokolwiek i połączenia tego z gwałtownym, bardzo głośnym dźwiękiem. Taka tania sztuczka, ale niestety często skuteczna. Amerykańskie prawo i amerykański wymiar sprawiedliwości to też takie łapanie się "najtańszych" chwytów, które mają na nie wiadomo kim wywrzeć piorunujące wrażenie.

Źródło: Reuters, The New York Times
SheriffZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Sheriff2012.08.27, 19:04
39#1
Sąd amerykański zawsze przyzna rację amerykańskiej firmie i jej roszczeniom. What we can do?
TelvasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Telvas2012.08.27, 19:05
43#2
Sheriff @ 2012.08.27 19:04  Post: 595379
Sąd amerykański zawsze przyzna rację amerykańskiej firmie i jej roszczeniom. What we can do?

Kupować Szajsungi zamiast Japek ;p
statystycznyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
statystyczny2012.08.27, 19:11
30#3
A w internecie już chodzą żarty, że 'Apple pozwał Amber Gold. Okazało się, że mają patent na naciąganie klientów.', a 'Samsung w tłumaczeniu z koreańskiego oznacza kopiuj-wklej'. Najwięcej na tym wszystkim zarabiają szczęśliwi prawnicy. Cwani z nich ludzie.
miomolZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
miomol2012.08.27, 19:13
31#4
Apple nie wysilaj się, i tak nie kupię waszego syfu.

Co mnie obchodzi zarozumiały kraj, pełen grubasów, snobów i zerowego poziomu inteligencji ?

Mieszkam w Europie, i dopóki tutaj 'apul' się nie miesza to niech się tłuką nawzajem.

Jak już mówiłem nigdy nie kupię niczego od apple.

Płaci się 3x większą cenę za nadgryzione jabłko.

Do tego ich urządzenia padają jak muchy, nie wspominając o odporności na upadki etc.

Mój Samsung Star II upadł już chyba z 20 razy, kilka razy wyświetlaczem prosto na beton/kafelki, przypaliłem go lutownicą, wpadł mi do toalety i co ? Działa!

Wytrzymałość telefonu bez gorilla glass, zwykły prosty i tani dotykowiec robi wrażenie (przynajmniej na mnie).
Sony VaioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Sony Vaio2012.08.27, 19:18
-43#5
miomol juz sobie ponarzekales? No to mozesz wracac do swojej pracy za dwa pincet i udawac, ze czegos nie chceszm, a nie ze cie na to nie stac.
yossarian666Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
yossarian6662012.08.27, 19:22
11#6
Fajny komentarz do sprawy: https://plus.google.com/u/0/11447689228122...sts/246srfbqg6G
Wygląda jak sprawna robota marketingowców, ale sam pomysł na linię obrony-ataku bardzo ciekawy.
Alx.Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Alx.2012.08.27, 19:32
10#7
miomol @ 2012.08.27 19:13  Post: 595382
Apple nie wysilaj się, i tak nie kupię waszego syfu.


Nie pluj się człowieku !

Naprawdę jesteś tak ŚLEPY, że nie widzisz w jakiej przyjaźni żyje Samsung z Apple !?
Duet tych dwu firm doprowadził do WYELIMINOWANIA konkurencji.
Ich globalna kampania reklamowa znana jako 'WOJNA PATENTOWA', prowadzona od około 2 lat wywindowała te firmy na sam szczyt ! ZGARNIAJĄ RAZEM AŻ 90% WSZELKICH ZYSKÓW ZE SPRZEDAŻY SMARTFONÓW I TABLETÓW !
Więc O CO CI CHODZI ???

Siądź spokojnie i czekaj na CZĘŚĆ DRUGĄ tego spektaklu, czyli wprowadzenie Microsoftu jako konkurenta dla Androida, to będzie już za kilka miesięcy.
Wyjaśnię o co chodzi :
Apple potrzebuje konkurencji dla swojego iOS'a, ale nie w postaci Androida, bo ten jest zbyt podobny, tylko w postaci zupełnie różnego Windows Phone 8, dlatego torują drogę Microsoftowi walcząc z Google, nie z Samsungiem ! Samsung w przypadku dobrego przyjęcia Windows Phone 8 natychmiast zaleje rynek smartfonami z tym systemem
...no i mamy Google z Androidem na łopatkach, tak jak kiedyś Symbian wydawał się niezniszczalny, tak teraz Android może (ale nie musi) podzielić jego los.
strykulZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
strykul2012.08.27, 19:40
To jest żałosne. Przecież konsument, który chce kupić tablet, zwykle szuka czegoś konkretnego. Chce iOS bierze iPAD'a, chce Androida kupuje... coś innego. Po co blokować siebie nawzajem?
WujekRadaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
WujekRada2012.08.27, 19:41
Kupiłem akcje Samsunga, mam nadzieje że teraz się odbije :)
Stefan999Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Stefan9992012.08.27, 20:09
To jest gra na dipol, wystarczy przejrzec kto komu za co placi i co produkuje.
Zaloguj się, by móc komentować
1