Aktualność
Eryk Napierała, Środa, 22 sierpnia 2012, 00:35

Jak daleko można się posunąć w imię walki z łamaniem regulaminu? Microsoft uważa, że może przeglądać zawartość folderów w usłudze SkyDrive, oznaczonych przez właścieli jako prywatne. Jeżeli wewnątrz takiego katalogu znajdzie się jakiś plik łamiący zasady korzystania z usługi, czyli na przykład zdjęcie przedstawiające nagość czy przemoc, użytkownik może stracić dostęp do swojego konta. Będzie to tym bardziej dotkliwe, że SkyDrive nie jest samodzielną usługą i blokując dostęp do dysku internetowego Microsoft odetnie także skrzynkę pocztową, komunikator i inne usługi Windows Live.

Każdy, kto zaczyna korzystać z pakietu internetowych usług Microsoftu jest zobowiązany do zaakceptowania tzw. Kodeksu postępowania. Pewnie niewiele osób czyta go w całości przed zaznaczeniem pola wyboru obok słowa "Zaakceptuj", ale nie zmienia to w żaden sposób obowiązujących zasad – prosta zasada "nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania" działa w końcu także w internecie. Mimo wszystko utrata dostępu do całego konta Live z powodu wrzucenia do prywatnego folderu na SkyDrive kilku nieodpowiednich zdjęć może być zaskoczeniem nawet dla osób, które zapoznały się z regulaminem.

Przypadki, w których Microsoft zablokował swoje usługi osobom, które złamały w ten sposób Kodeks postępowania, zdarzały się już w zeszłym roku. W listopadzie dostęp do dysku internetowego stracił fotograf pracujący dla niemieckiej telewizji, który umieścił na nim stworzone przez siebie akty. Sprawa może wydać się nieświeża, ale mimo wszystko wypada na nią spojrzeć raz jeszcze w świetle znanej teraz głębokiej integracji najnowszych wersji oprogramowania giganta ze SkyDrive.

Utworzenie konta sieciowego w Windows 8 jest równoznaczne z rozpoczęciem korzystania ze SkyDrive i akceptacją kodeksu. Wbudowany w system 8 klient usługi pozwala na łatwą synchronizację danych między komputerami, która wymaga jedynie przekopiowania danych do odpowiedniego folderu na dysku. Co więcej, folder ten jest domyślnym miejscem zapisu dokumentów w nowym pakiecie biurowym Microsoftu – Office 2013. Bardzo łatwo zapomnieć, że na pozór prywatne pliki podlegają obostrzeniom i to dość surowym.

Microsoft zabrania umieszczania w swojej chmurze obrazów i filmów przedstawiających nagie lub półnagie postacie ludzkie oraz inne formy nagości (nawet w formie rysunkowej), treści popierających "wszelkie zło" (pornografię, sprośność, nienawiść, rasizm, nieuzasadnioną przemoc itd.), nielegalnie zdobytych materiałów, w tym prywatnych danych osób trzecich, a także wielu, wielu innych rzeczy.

W teorii pod regulamin SkyDrive może podpaść mnóstwo plików, ale w praktyce wszystko zależy od tego, czy wyłapią je algorytmy stosowane przez Microsoft. Na pewno warto uważać na treści, które mogą zostać sklasyfikowane jako pornograficzne, szczególnie jeśli może chodzić o pornografię dziecięcą. Zdjęcie nagiego dziecka bawiącego się na plaży może być tylko pamiątką dla rodziców, ale dla robota przeszukującego treści będzie już wystarczającym argumentem, by nałożyć blokadę na konto Live. Aż do wyjaśnienia sprawy, ale i tak niejeden użytkownik straci pewnie mnóstwo nerwów.

Nic dziwnego, że Microsoft jako wielka, międzynarodowa firma nie życzy sobie, by jej usługi były kojarzone z pornografią dziecięcą lub nielegalnymi plikami. Wszystko rozbija się jednak o to, że firma zdaje się nie widzieć różnicy między użytkownikami uważającymi SkyDrive za dobre miejsce do hostowania zdjęć dla stron porno, a osobami, które chcą po prostu zsynchronizować pliki między komputerami lub zrobić kopię zapasową prywatnych zdjęć w chmurze za pomocą narzędzi wbudowanych w system operacyjny. Konkurencja radzi sobie z rozróżnieniem tych dwóch kategorii osób całkiem dobrze.

W regulaminach popularnych dysków internetowych brak tak ostrych zapisów, jak te występujące w Kodeksie postępowania Windows Live. Jeżeli nawet obecne są w nich zakazy dotyczące pornografii lub nielegalnych materiałów, to nie mają one zastosowania do plików niedostępnych dla nikogo poza ich właścicielem. "Prywatna treść użytkownika jest prywatna" – słowa rzecznika Google, który skomentował sprawę dla serwisu VentureBeat, doskonale pokazują, jak powinna wyglądać polityka prywatności usługodawców. W większości przypadków właśnie tak wygląda, niestety nie w przypadku Microsoftu. Wygląda na to, że dla tej firmy prywatne pliki oznaczają "dostępne dla Ciebie i dla nas".

Jak na razie gigant z Redmond nie ma zamiaru ustąpić ze stanowiska i zamiast złagodzić stosowany system weryfikacji treści, podkreśla jak bardzo istotne są bieżące metody dla zwalczania pornografii dziecięcej. Może rzeczywiście Google i Dropbox nie będą mogły pochwalić się przed światem takimi dokonaniami, ale czy w takim z razie tego powodu konsumenci nie wybiorą usług tych firm, tylko poprą dbający o porządek Microsoft? Paradoksalnie być może nie będą mieć innego wyboru, bo nawet niechcący powiedzą "tak" gigantowi z Redmond i SkyDrive podając swojego maila podczas zakładania konta użytkownika w Windowsie.

Problem jest szeroki właśnie przez integrację wielu usług Microsoftu z sieciowym dyskiem. Niewykluczone, że blokada konta Live będzie mogła doprowadzić do odcięcia jego właściciela od komputera, to jest konta w systemie operacyjnym. O bana naprawdę nietrudno, jeśli pozostawi się domyślnie włączone przesyłanie do SkyDrive każdego zdjęcia wykonanego telefonem z Windows Phone... A konto Live to także dostęp do wielu kluczowych funkcji platformy Xbox...

Można uważać, że problem nie jest aż poważny, skoro dotychczas dotyczył on tylko nielicznych jednostek. Jednak nawet gdyby Windowsa 8 zaczęło używać 10 razy mniej osób niż jest obecnie użytkowników "siódemki", popularność SkyDrive, oraz związanych z nim problemów, wzrośnie niewyobrażalnie. Pytanie, czy Microsoft jest gotowy podjąć wyzwanie i stawić czoła milionom zwykłych użytkowników, których o wiele bardziej obchodzi to, czy będą mieć dostęp do plików i poczty, niż regulamin zaszyty gdzieś na stronie internetowej...

Źródła: VentureBeat, myce, the::unwired, Microsoft

Ocena aktualności:
Ocen: 8
Zaloguj się, by móc oceniać
synek03 (2012.08.22, 00:48)
Ocena: 25

0%
mi raz zablokowali konto, bo miałem wrzucony na skydrive avatar przypominający logo ligi NFL, było zupełnie inne niż to co mam tu teraz na avku, a już to tutaj mija się z kilometrami oryginałem. od tamtego czasu już nie lubię tej usługi ;/
Telvas (2012.08.22, 00:52)
Ocena: 32

0%
Dodajcie to do minusów w teście. Może choć parę osób przestanie ślepo wierzyć we wspaniałość korporacyjnych darmówek ;]
FighterFX (2012.08.22, 01:19)
Ocena: 62

0%
Dajcie pełną wersje miniaturki, bez tych napisów :E
Artistwolf (2012.08.22, 01:22)
Ocena: 5

0%
Jak dla mnie już lepsze to, niż gdy wgranie pliku wiąże się z udzieleniem licencji na reklamowanie się nim/przerabianiem/publikowaniem+zarabianiem jak to jest w przypadku Google :] To jest jeden z pierwszych akapitów ich umowy dotyczący wszystkich usług...

Najlepiej mieć swoje pliki u siebie w domu, w komputerze lub w serwerze NAS.
szefons (2012.08.22, 01:28)
Ocena: 34

0%
FighterFX @ 2012.08.22 01:19  Post: 593854
Dajcie pełną wersje miniaturki, bez tych napisów :E


Google magic

https://www.google.pl/search?tbs=sbi:AMhZZ...19&biw=1440
Duke Nukem (2012.08.22, 01:30)
Ocena: 22

0%
Prywatne rzeczy trzyma się w prywatnej lokalizacji. Tyle w temacie.
Co do korporacyjnych darmówek: nie ma czegoś takiego jak darmowy lunch.... za wszystko zapłacisz swoją wolnością. ;)
Dzifny (2012.08.22, 01:30)
Ocena: 11

0%
Cycki?
Kameleonn (2012.08.22, 01:31)
Ocena: 18

0%
I to jest wlasnie chmura. ;>
Relativy (2012.08.22, 01:41)
Ocena: 26

0%
Bo od takich usług (wszystkich) powinno się trzymać z daleka. Wszystkie chmury mają tylko jeden cen, inwigilację.
Anwen (2012.08.22, 02:01)
Ocena: 11

0%
sky_drive_to_zlo :E
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Użytkownicy Androida będą rozczarowani. 11
Wielki wyciek przed MWC 2018. Sony w Barcelonie powinno pokazać swojego nowego, czołowego smartfona. 11
Dobra wiadomość dla posiadaczy najnowszych okienek. 27
Spora szansa, że oprogramowanie poradzi sobie z językiem polskim. 5
Podobno Star Wars: Battlefront 2 był najpopularniejszą grą wśród pracowników Konami. 23
Urządzenia mają kosztować mniej niż 50 dolarów. 5
Tym razem rozdzielczość 1440p. 14
Ograniczenia, blokady nowego systemu. 32
Pokazujemy siedem obudów, które można znaleźć w polskich sklepach. 45
Przymiarki do stworzenia własnej karty graficznej. 33
Wyższy zegar to i wyższa wydajność. 37
Może wreszcie się uda. Smach Z to handheld dla gracza, którego historia sięga 2014 roku. 27
Mnóstwo tytułów do wyboru. 15
Wymiana pasty daje duże korzyści. 41
Wentylatorom wstęp wzbroniony. 14
Układom Intel Gemini Lake szykują się konkurenci. 5
Duża popularność najnowszej wersji oprogramowania od The Document Foundation. 29
Ograniczenia, blokady nowego systemu. 32
Seria gier nie ma ostatnio zbyt dobrej passy. 19
Może wreszcie się uda. Smach Z to handheld dla gracza, którego historia sięga 2014 roku. 27
Przymiarki do stworzenia własnej karty graficznej. 33
Wymiana pasty daje duże korzyści. 41
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane