aktualności

Ouya – tania konsola do gier z Androidem

13 sierpnia 2012, 00:16 Eryk Napierała

Czy konsola zrobiona ze smartfona może podbić świat? Jeśli będzie kosztować 400 złotych... O pomyśle stworzenia otwartej, taniej konsoli do gier – OUYA – pisaliśmy już na początku zeszłego miesiąca. Będzie to niewielka sześcienna skrzynka zawierająca czterordzeniowy procesor ARM i układ graficzny Nvidii, na której będzie pracować system Android. Dostępne na platformie gry mają zapewniać grafikę na poziomie znanym z najnowszych smartfonów i obsługę maksymalnie czterech kontrolerów dla rozgrywki wieloosobowej, a przy tym mają być równie tanie co sama konsola. Idea takiej platformy zyskała poparcie ponad 63 tysięcy osób, które przez miniony miesiąc zebrały w serwisie Kickstarter niemal 8,6 miliona dolarów na rozwój projektu.

Idea taniej konsoli, otwartej dla deweloperów i użytkowników, wolnej od wpływów korporacji i wielkich wydawców, powstała w głowach ludzi siedzących w branży gier już wiele lat. Szefową projektu jest Julie Uhrman, dawniej czuwająca nad działem dystrybucji cyfrowej w IGN (amerykański portal o grach na różne platformy). Wspierają ją takie osoby jak Yves Behar, biorący udział w projekcie One Laptop Per Child, a także Ed Fries – członek ekipy odpowiedzialnej za powstanie pierwszego Xboksa. Nic dziwnego, że osoby z takim doświadczeniem trafnie przewidziały, czego pragną gracze, obecnie mający do wyboru stosunkowo drogie w zakupie, a szczególnie w eksploatacji konsole trzech gigantów – Microsoftu, Nintendo i Sony.

Julie Uhrman, szefowa ekipy tworzącej konsolę OUYA.

Pod względem sprzętowym OUYA będzie teoretycznie dużo gorsza od Xboksa 360, PlayStation 3 i Wii U. Jej sercem zostanie SoC Tegra 3, czyli układ spotykany w smartfonach i tabletach. Do tego dojdzie 1 GB pamięci RAM oraz 8 GB pamięci na dane. Dostępne będą dwa moduły łączności bezprzewodowej: Wi-Fi "n" i Bluetooth 4.0, a także moduł Gigabit Ethernet i port USB 2.0. Konsolę będzie można podłączyć do telewizora przez złącze HDMI.

Kontroler OUYA ma być padem z prawdziwego zdarzenia, wyposażonym w dwie gałki analogowe, przycisk krzyżowy i cztery przyciski funkcyjne, a także touchpad dający nie tylko nowe możliwości twórcom gier na platformę, ale także umożliwiający w pewnym stopniu granie w tytuły napisane dla smartfonów i tabletów z Androidem.

Twórcy OUYA zdecydowali się na system Google z kilku powodów. Po pierwsze, jest on darmowy i otwarty, więc idealnie pasuje do idei konsoli. Poza tym ma ogromną bazę aplikacji użytkowych i gier, często darmowych. Co prawda brak oficjalnego zapewnienia, że OUYA będzie mieć dostęp do Google Play, ale od strony technicznej nie będzie żadnych przeciwwskazań, by aplikacje dostępne w sklepie Google działały na konsoli. Będą one zresztą tylko dodatkiem, gdyż twórcy OUYA mają zamiar stworzyć własną platformę dystrybucji programów i gier. Na razie gwarantowana jest obecność jedynie aplikacji multimedialnych (XBMC, TuneIn, iHeartRadio), ale wiadomo, że wydaniem gier dla OYUA są zainteresowane takie studia jak Mojang (Minecraft), thatgamecompany (flOw) czy Semi Secret (Canabalt). Wisienką na torcie jest klient usługi OnLive! strumieniującą przez internet gry uruchomiane na zewnętrznych serwerach.

Wersja specjalna konsoli, przygotowana dla wyjątkowo hojnych darczyńców z serwisu Kickstarter.

W przeciwieństwie do sklepu Google, platforma OUYA nie będzie obciążać twórców aplikacji żadnymi kosztami. Wszystkie pieniądze wydane przez graczy trafią do deweloperów. Jedyny wymóg, który twórcy konsoli stawiają deweloperom, to zapewnienie użytkownikom platformy darmowej wersji każdego programu i gry. Może być to demo albo program w modelu free-to-play, w którym gracz płaci tylko za różnego rodzaju bonusy i ułatwienia, ale jeśli chce, może prowadzić rozgrywkę za darmo. Twórcy nie będą ograniczeni żadnymi limitami cenowymi i będą mogli zażądać za swoje dzieła tyle pieniędzy, ile uznają za stosowne. OUYA ma być nie tylko konsolą tanią dla graczy, ale także platformą dającą możliwość zarobku i promocji początkującym i niezależnym studiom deweloperskim.

Podstawowy zestaw składający się z samej konsoli i jednego kontrolera został wyceniony na 109 dolarów amerykańskich. Zestaw z dwoma kontrolerami kosztuje 139 dolarów, a z czterema – 199 dolarów. Dla osób mieszkających poza Stanami Zjednoczonymi koszt zakupu wzrasta o 10 dolarów (za przesyłkę). Obecnie na stronie projektu można już składać zamówienia. Wysyłki rozpoczną się w kwietniu przyszłego roku.

Zwykła wersja OUYA dostępna w regularnej sprzedaży.

Koniec końców, za 120 dolarów będzie można kupić konsolę pozwalającą na grę na dużym ekranie w tanie gry "klasy smartfonowej", a przez usługi strumieniowania nawet w najnowsze "poważne tytuły". Teoretycznie każdy powinien znaleźć coś dla siebie w cenie kilka razy niższej niż w przypadku konsol obecnie królujących na rynku. Pytanie, czy możliwość zaoszczędzenia pieniędzy okaże się wystarczającym argumentem dla amatorów elektronicznej rozgrywki? "Duże" konsole mają w ręku bardzo silne karty – dają dostęp do bardziej zaawansowanych gier i wielu "ekskluziwów". Niewykluczone, że tytuły działające tylko na OUYA też będą powstawać, ale raczej nie ma szans, by były tak zachęcające jak te dla Xboksa, PlayStation czy Wii.

A może pojawienie się OUYA rozpocznie nową erę budżetowych konsol do gier, takich, jakimi w latach 90. ubiegłego wieku były NES (Famicom) i jej klony (na przykład dobrze znany w naszym kraju Pegasus)? Stworzenie sprzętu z Tegrą 3 i szeroko dostępnym systemem Google nie jest trudne, więc jeśli jedna taka konsola osiągnie sporą popularność, niewykluczone, że zaczną pojawiać się jej tańsze odpowiedniki z chińskimi znaczkami na obudowie albo nawet konkurencyjne urządzenia oparte na innych podzespołach.

Źródło: Ouya
gambitingZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gambiting2012.08.13, 00:19
17#1
Projekt,mimo,że ambitny, nic nie da - ja zgadzam się w pełni z Eurogamerem w tym zakresie:
http://www.eurogamer.net/articles/2012-07-...ouble-with-ouya
może pojawienie się OUYA rozpocznie nową erę budżetowych konsol do gier, takich, jakimi w latach 90. ubiegłego wieku były NES (Famicom) i jej klony (na przykład dobrze znany w naszym kraju Pegasus)? Stworzenie sprzętu z Tegrą 3 i szeroko dostępnym systemem Google nie jest trudne, więc jeśli jedna taka konsola osiągnie sporą popularność, niewykluczone, że zaczną pojawiać się jej tańsze odpowiedniki z chińskimi znaczkami na obudowie albo nawet konkurencyjne urządzenia oparte na innych podzespołach.
Pegasus na targu kosztował w okolicach 100zł,zazwyczaj mniej. To urządzenie jak się dobrze uda, to będzie kosztować 500-600zł. Za tyle można kupić Xboxa 360.
*Konto usunięte*2012.08.13, 00:30
@Up
Niestety Tegra3 jest za droga. Praktycznie bez stworzenia własnego SoC nie ma szans na tanią konsolę. Do tego jeszcze dowalili 8GB. Naprawdę fajnie wszystko to wygląda na papierze.

Google zrobiło dokłądnie takie sam projekt. Nexus Q będzie kosztował X razy więcej.Raczej oni sprawę przemyśleli tak by być lekko na plusie. Jak piszesz w praniu wyjdzie pewnie drożej.

Tak czy siak wydaje się być to podróbką Nexus-a Q, tańszą. Teraz czekać, aż ktoś zrobi podróbkę podróbki i wyjdzie coś z tego.
RelativyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Relativy2012.08.13, 00:56
Konsola będzie miała niestety sporą przeszkodę na swojej drodze.
Wydajność archtektury ARM rośnie bardzo szybko. Za rok tegra 3 może być już przerzytkiem. I to będzie problem. Jak to wydadzą będą na rynku już zupełnie inne
podzespoły. A konsola jak tania by nie była nie nadąży za tym.
Oczywiście życzą im jak najlepiej. Choć u nas cena końcowa nie będzie tak piękna jak te 350zł za wersje podstawową. Niestety...
skoti48Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
skoti482012.08.13, 01:24
SunTzu @ 2012.08.13 00:30  Post: 591462
@Up
Niestety Tegra3 jest za droga. Praktycznie bez stworzenia własnego SoC nie ma szans na tanią konsolę. Do tego jeszcze dowalili 8GB. Naprawdę fajnie wszystko to wygląda na papierze.

Tegra 3 nie jest znowu taka droga, bo w cenie konkurencji, a gdyby robili sami SoC nie mogliby liczyć na dodatkowe wsparcie programistów.

Tu tak naprawdę wszystko zależy od użytkowników - narzędzia jak Unreal Engine 3, i inne silniki są na Androida, a w dodatku to idealna konsola dla rynku Indie i jeśli będzie odpowiednio dużo użytkowników to będą powstawać gry (tym bardziej, że są niejako za darmo do olbrzymiego rynku tabletów/smartfonów).

SunTzu @ 2012.08.13 00:30  Post: 591462
Google zrobiło dokłądnie takie sam projekt. Nexus Q będzie kosztował X razy więcej.Raczej oni sprawę przemyśleli tak by być lekko na plusie. Jak piszesz w praniu wyjdzie pewnie drożej.

Tak czy siak wydaje się być to podróbką Nexus-a Q, tańszą. Teraz czekać, aż ktoś zrobi podróbkę podróbki i wyjdzie coś z tego.

Nexus Q, ma dużo gorszy SoC i jest tylko playerkiem mediów - nie możesz na nim grać, ani wykonywać większości rzeczy.
menel00Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
menel002012.08.13, 02:04
-6#5
Tak !! na to czekałem zawsze chciałem zagrać w gry z telefonu na dużym ekranie... woot ?
AndreeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Andree2012.08.13, 03:00
Nawet jeśli konsola nie przyciągnie deweloperów piszących gry tylko dla niej, będzie mogła uruchamiać mnóstwo gier z telefonów komórkowych z Androidem.
Z drugiej strony jak deweloper napisze grę i ją umieści w sklepie Google albo Tegrazone, to dlaczego nie miałby jej wrzucić też do sklepu Ouya i zarobić trochę więcej?
Moim zdaniem sprytne jest to że się podczepili pod rynek telefonów, zamiast tworzyć własną platformę co by było skazane na porażkę.
sevaeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sevae2012.08.13, 04:54
Kilka spraw samych mi się nasuwa kiedy myślę o tej konsoli:

1- cena, była/jest do kupienia w pre-ord. za 95$, po premierze (ale kiedy premiera? tuż tuż czy długo poczekamy) ma kosztować 99$. Za działającą płytkę z tegrą w tej chwili to chyba się opłaca. Mam nadzieję, że jak wyjdzie nie będzie przestarzała......

2 - konsola do gier czy konsola do gierek? Na razie wsparło ją kilkadziesiąt tysięcy osób i zebrano sumkę która działa na wyobraźnię... ale na taką Vitę wciąż średnio opłaca się pisać gry a tę jak do tej pory wsparło 2 miliony osób (a 3DS 20 milionów i zaczęło się opłacać pisać prawdziwe, dedykowane gry). Więc do gierek? No niekoniecznie, bo się może sprzedać po premierze ładnie, ale jest jeszcze coś. Ta konsolka na starcie ma wsparcie i osobną aplikację czy coś do OnLive! W USA i UK się sprawdzi może.

3 - HTPC, przecież to jeden z najtańszych HTPC jakie widziałem.

4 - ja to myślę czy tego nie kupię tylko po to żeby mieć tani komputerek do zabawy z różnymi systemami. Jak się da podłączyć klawiaturę i myszkę to można mieć dedykowaną maszynkę do zabawy na różnych OS - Slackware Linux, FreeBSD (chociaż ja to chyba coś na x86 i tak kupię, bo chcę mieć sprzęt do zabawy dla DragonFly BSD, Syllable, MenuetOS i HAIKU OS - tak mnie jakoś naszło ostatnio i się rozglądam za alternatywami od Linuxa i Windowsa, nie gram na komputerze jak kiedyś, zresztą są konsole od tego, i planuję się zapoznać jako zwykły użytkownik z dziwnymi systemami... i postarać się korzystać na co dzień z jednego, na razie potestowałem na wirtualnej maszynie HAIKU i powiem że mi się podoba - surfowałem sobie chyba z godzinkę po internecie).
*Konto usunięte*2012.08.13, 06:44
konsola do angy birds!?

ciekawe

tylko czemu na tej drogiej i badziewnej tegrze 3
nie lepiej na snapdragonie który jest tańszy i bije T3 w każdej dziedzinie??
*Konto usunięte*2012.08.13, 09:22
skoti48 @ 2012.08.13 01:24  Post: 591469
SunTzu @ 2012.08.13 00:30  Post: 591462
@Up
Niestety Tegra3 jest za droga. Praktycznie bez stworzenia własnego SoC nie ma szans na tanią konsolę. Do tego jeszcze dowalili 8GB. Naprawdę fajnie wszystko to wygląda na papierze.

Tegra 3 nie jest znowu taka droga, bo w cenie konkurencji, a gdyby robili sami SoC nie mogliby liczyć na dodatkowe wsparcie programistów.

Tu tak naprawdę wszystko zależy od użytkowników - narzędzia jak Unreal Engine 3, i inne silniki są na Androida, a w dodatku to idealna konsola dla rynku Indie i jeśli będzie odpowiednio dużo użytkowników to będą powstawać gry (tym bardziej, że są niejako za darmo do olbrzymiego rynku tabletów/smartfonów).

SunTzu @ 2012.08.13 00:30  Post: 591462
Google zrobiło dokłądnie takie sam projekt. Nexus Q będzie kosztował X razy więcej.Raczej oni sprawę przemyśleli tak by być lekko na plusie. Jak piszesz w praniu wyjdzie pewnie drożej.

Tak czy siak wydaje się być to podróbką Nexus-a Q, tańszą. Teraz czekać, aż ktoś zrobi podróbkę podróbki i wyjdzie coś z tego.

Nexus Q, ma dużo gorszy SoC i jest tylko playerkiem mediów - nie możesz na nim grać, ani wykonywać większości rzeczy.

NV sporo zarabia na Tegrze. Gdy urządzenie ma być tanie to liczy się każdy $$$, a Tegra nie kosztuje parę $.

Wsparcie programistów do czego to? Przy tworzeniu gier, a i owszem przyda się. Ale oni dostarczają sprzęt + OS, który został stworzony przez google, a stery każdy sam daje. Nie wiem w czym by mieli pomóc ? Instalacji sterów?

Niby są, ale nie są. UE3 jest dostępne pod warunkiem, że kupisz za sporo hajsu pełną licencję, a nie oszukujmy się musiałbyś stworzyć parę naście gier na Android-a by to się spłaciło.
Model w którym możesz sobie sam tworzyć gry i dzielić się z EPIC zyskiem gdy przekroczy zdaję się 50k $ jest dostępny tylko dla iOS.

Na XDA chyba udowodnili, że nie ma sprzętu, którego nie przerobią na szybko działający w pełni działający soft.
_QuaTTrO_Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
_QuaTTrO_2012.08.13, 09:30
SunTzu @ 2012.08.13 09:22  Post: 591496
Na XDA chyba udowodnili, że nie ma sprzętu, którego nie przerobią na szybko działający w pełni działający soft.

Na przykład stary LG GT540 (Który posiadam) na którym można bezproblemowo uruchomić ICS lub JellyBean :)
Zaloguj się, by móc komentować
1