Po wielu latach nieobecności, powraca "Rusałka" Nvidii. Tym razem jednak swoje wdzięki będzie prezentować w blasku DirectX 11 i ku chwale kart graficznych wykorzystujących architekturę "Kepler".
Demo technologiczne o nazwie "New Dawn" ma zostać wypuszczone przez Nvidie już niebawem. Na razie producent układów graficznych zaprezentował jedynie krótki "teaser", który jednak doskonale pokazuje, jak dużo różni GeForce'a GTX 680 od FX 5900, karty, z myślą o której stworzono pierwszą "Rusałkę".
Na 20 sekundowym filmiku widać, że o ile tak jak dawniej główna bohaterka z pewnością będzie przykuwała uwagę, równie dobrze będzie prezentowało się środowisko, w którym zostanie umieszczona. Poziom detali, animacja włosów, dynamiczne tło... wszystko robi naprawdę duże wrażenie.

Silnik renderujący jest tylko pewnym % całej gry, a nic nie stoi na przeszkodzie w opracowywaniu wielu 'rendererów' jednocześnie. Miał tak unreal i gry na nim bazujące. Mają i teraz niektóre silniki (jak unigine). Przesiadka brzmi jak przejście z jednego rozwiązania na drugie kompletnie (czyt. porzucenie pierwszego) - ten scenariusz jest oderwany od rzeczywistości. Co innego dodanie OpenGL do nowszych produkcji, a co innego porzucenie DX na rzecz OpenGL.
Polecam przyjrzeć się meszkowi na Twarzy, nierównomiernemu odbiciu, przebarwieniom skóry, piegom, zmarszczkom mimicznym, śladom po zmarszczkach (zagięcia skóry), zapewne skóra jest renderowana wielowarstwowo. Jest też kilka ,,śmiesznych'' trików jak bokeh w tle czy niełapanie ostrości przez kamerę (której nie ma)
Jest też kilka niedoróbek. Oczy nie wyglądają zbyt realistycznie - za mało szczegółów, ze zmarszczkami na czole trochę przegięli (i nie przypudrowali czoła), włosy z tyłu głowy są ok ale dynamika jednak nienaturalna - mają za małą sprężystość.
Polecam obejrzeć film w FullHD na pełnym ekranie.
Żyj dalej w swoim świecie
Michał ma jednak rację. Patrząc na sukces Appla i zmiany na rynku to można przewidywać, że developerzy gier przesiądą się na OpenGL dostępne na iPadach, tabletach Androidowych i generalnie każdym sprzęcie z wyświetlaczem (Win/Lin/iOS/Android).
Obecne tablety są gdzieś pomiędzy szóstą a siódmą (obecną) generacją konsol. Mają 1 GB ramu i 2-4 rdzeniowy główny procesor taktowany 1-1.5 GHz + dość złożony układ graficzny. Apple sprzedało w pierwszym tygodniu premiery nowego iPada kilka milionów potencjalnych platform grających - która konsola miała takie rezultaty? Dodatkowo dostępne są tańsze tablety z Androidem dla mniej zamożnych ale wciąż z tą samą infrastrukturą (nie każda gra wymaga szybkiego sprzętu)
Konsole przenośne już nie istnieją, wyparły je komórki i tablety. Może się okazać, że następna generacja konsol stacjonarnych to będzie porażka marketingowa bo ludzie będą woleli w podobnej cenie kupić tablet, mobilny, z dużą ilością gier za $4.99 zamiast $49.90 nawet jeżeli technicznie będą słabsze (połączenie z TV za pomocą DLAN).
Developerzy gier mogą w przyszłości chcieć silników pod OpenGL bo będzie prościej napisać grę na iOS, Androida i może na blaszaka...
A poważniej - poczekam aż powstanie emulator odpalania demek technologicznych Ati na kartach zielonych albo na odwrót.
wizualnie tez mi sie bf podoba ale na grywalosci ta gra sie chyba obraziła
a co do tych nierealnych akcji to własnie one robią klimat
Robią sensację a nie klimat. To w sumie takie porównanie Jak między Rambo a nieco ambitniejszym filmem wojennym jak Kompania Braci. W jednym szybka akcja w drugim postawienie raczej na działania wojenne. Pod względem sposobu prowadzenia akcji BF przypomina bardziej stare COD.
wizualnie tez mi sie bf podoba ale na grywalosci ta gra sie chyba obraziła
a co do tych nierealnych akcji to własnie one robią klimat
Animacja to wymaga ogromnej pracy nie tylko grafików, ale też aktorów, czasu. Czasu tutaj nie ma, bo gra to nie film, który trwa 2h i robi się nawet 2 lata. Ilość poly natomiast to kwestia doboru tego jak grafik uprości model możesz mieć parę milionów pytanie tylko po co?