aktualności

Kilka słów więcej o ultrabooku Acera z "Keplerem"

14 marca 2012, 22:04 Eryk Napierała

Jak na razie jedynym zaufanym źródłem testów kart graficznych opartych na architekturze Kepler (a raczej jednej karty) są recenzje notebooka Acer TimelineU M3. Warto przyjrzeć się bliżej ultrabookowi Acera, bo jest on ciekawy nie jedynie ze względu na GPU nowej generacji.

Oprócz karty graficznej Nvidia GeForce GT 640M i dwurdzeniowy procesora Intel Core i7-2637M (należącego do obecnej generacji "Sandy Bridge"), znalazły się 4 GB pamięci DDR3 pracujące z efektywną częstotliwością 1333 MHz, a także nośnik SSD o pojemności 256 GB. Ten jest o tyle interesujący, że to po prostu płytka z kościami pamięci podłączona do gniazda mSATA, więc w notebooku cały czas jest wolne miejsce na tradycyjny dysk 2,5 cala (albo drugi SSD). W ultrabooku Acera zmieścił się jeszcze czytnik kart pamięci, a nawet napęd DVD. Mimo to całość ma grubość jedynie 20 mm i waży około 2,3 kilograma. Mała waga bierze się po części z zastosowania skromnej, bo tylko trzykomorowej baterii.

Wyświetlacz notebooka ma przekątną 15,6 cala i matrycę TN o rozdzielczości 1366 x 768 pikseli, więc pod tym względem brak rewelacji. Dość przeciętnie prezentuje się również zestaw interfejsów komunikacyjnych, bo tylko jeden z trzech portów USB jest w standardzie 3.0. Jedno jest również wyjście obrazu – HDMI, chociaż dobrze, że w najnowszej wersji 1.4a 3GHz, która umożliwia przesyłanie obrazu trójwymiarowego Full HD lub dwuwymiarowego 4K. Port RJ-45 dla sieci Gigabit Ethernet udostępnia układ Broadcom NetLink, Wi-Fi w standardzie "n" Atheros AR5B97, a za dźwięk odpowiedzialny jest chip Realtek ALC269.

Warto zauważyć, że wszystkie gniazda umieszczono z tyłu komputera, a czytnik kart pamięci i napęd DVD znalazły się z lewej strony, więc osobom praworęcznym nic nie powinno przeszkadzać w korzystaniu z myszy.

Acer TimelineU M3 podobno trafi do sprzedaży jeszcze w marcu, a cena podstawowej konfiguracji będzie się zaczynać od 800 dolarów. Nie warto się jednak cieszyć na zapas, bo przedstawiany wyżej wariant z procesorem Core i7 i SSD 256 GB na pewno będzie kosztować dużo więcej, prawdopodobnie około 1500 dolarów.

Źródła: Anandtech, BSN

q-12Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
q-122012.03.14, 22:30
Po co komu ultrabook z tak słabą bateria. Przecież po to się bierze ultrabooka żeby mieć dużą.
SzwarcuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Szwarcu2012.03.14, 22:44
@UP
ja myślałem, że ultrabooka bierze się dlatego, że jest cienki :E
GalvatronZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Galvatron2012.03.14, 22:48
-7#3
Tańsza odmiana nawet ujdzie w tłoku, zwłaszcza jeśli będzie opcja z większą baterią. Natomiast najdroższa cenowo niebezpiecznie zbliża się do 2,5-kilowego Macbooka Pro 15,6' ($1800), który za te dodatkowe $300 oferuje miażdżącą przewagę.

Po cichu liczę, że może Apple w tym roku w końcu zaprezentuje jakiegoś porządnego, cienkiego 15,6' @ ~2kg,
rogasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
rogas2012.03.15, 00:49
Po co komu ultrabook z takim wyświetlaczem. To jest chore, pakują taki wyświetlacz i dziwią się, że sprzedaż ultrabooków jest na niskim poziomie.

Na cebicie jeden gość - wystawca chciał mi wmówić, że jeden ultrabook miał ekran IPS, spojrzałem 5 stopni z dołu i robił się negatyw ;p To jest jedno wytłumaczenie, producenci nie potrafią rozróżnić typu matrycy, pewnie są też ślepi i duże piksele też są dla nich ok ;)
=-Mav-=Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
=-Mav-=2012.03.15, 04:30
-1#5
Zanim zaczniesz marudzić może najpierw lepiej byłoby się pofatygować do źródła i sprawdzić jak daje sobie ta bateria radę w lapie o którym mowa? A daje sobie radę całkiem nieźle:



Sony Vaio ma lepsze osiągi ale jego bateria jest niemal dwukrotnie pojemniejsza. Widać to na wykresie czas/wath:



Naprawdę nieźle zważywszy że to nie jest Ivy. Będzie się działo niedługo. :)
EclipseZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Eclipse2012.03.15, 09:18
Ivy Bridge + Kepler= Must have 2012. Super duet.
anemusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
anemus2012.03.15, 10:15
-2#7
=-Mav-= @ 2012.03.15 04:30  Post: 554321
Zanim zaczniesz marudzić może najpierw lepiej byłoby się pofatygować do źródła i sprawdzić jak daje sobie ta bateria radę w lapie o którym mowa? A daje sobie radę całkiem nieźle:



Sony Vaio ma lepsze osiągi ale jego bateria jest niemal dwukrotnie pojemniejsza. Widać to na wykresie czas/wath:



Naprawdę nieźle zważywszy że to nie jest Ivy. Będzie się działo niedługo. :)

W sumie to jakaś dziwna bateria - trzykomorowa, a pojemność jak co najmniej 6-cio.
6-cio komorowe mają w standardzie min 48kWh
GraveZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Grave2012.03.15, 13:35
Galvatron @ 2012.03.14 22:48  Post: 554289
. Natomiast najdroższa cenowo niebezpiecznie zbliża się do 2,5-kilowego Macbooka Pro 15,6' ($1800), który za te dodatkowe $300 oferuje miażdżącą przewagę.


Nie za 'dodatkowe 300$' tylko 'dodatkowe 900$', bo 600$ trzeba dopłacić za SSD 256GB w tym MBP. Sama ta różnica to ponad 2 800zł + VAT.

Zupełnie inna półka cenowa, inna kategoria sprzętu, inny OS, inny docelowy odbiorca, a więc i porównanie zupełnie bez sensu.
SoplicZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Soplic2012.03.15, 13:36
-1#9
'6-cio komorowe mają w standardzie min 48kWh'

Że niby ile?!
StanleyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Stanley2012.03.15, 14:10
Ilość komór ma znaczenie jeśli jest podana tylko pojemność w mAh, jesli jedna komora 3.6V to - 3 komory to max 11.0V, 4 komory 14.4V, 6 to ok 22V to tyle i tylko tyle. Natomiast dla oszacowania wielkości i wagi bateri sama ilość komór nie wystarczy.
W podlinkowanym przez =Mav= wykresiku jest podana pojemnosć w Wh.
Żeby uzyskać mAh, trzeba przeliczyć - skoro bateria ma 55Wh o 3 komorach to 10.4-11.0V daje 55/11 = 5200-4800mAh, z tego wyliczenia wynika że ma 2x mniej Wh niż 6(?) komorowa 4400-4800mA.

Baterie litowe to plus minus 150-200Wh/kg(zależy od obudowy) nowsze ogniwa do samochodów to 350-400Wh/kg(niedawno obwieszczonych w necie) przy okazji można obliczyć że 25kW(35KM..np moja Corsa) gdyby zamontować silnik elektryczny na 1h jazdy gaz do dechy potrzebuje 100kg ogniw starego typu i ok 70kg nowszych i 2x tańszych wynalazków,

Prawdziwość szacunków potwierdza prosty test - moja bateria do telefonu 1000mAh*3.7V waży 22g co daje 170W/kg(ważone z plastikiem wiec to zaniżony wynik)
Zatem gdyby liczyć proporcjonalnie do tej telefonicznej to sama bateria do tego laptopa waży 320g

PS Soplic - wcale nie dziwie sie że anemus kombinuje jak może żeby dopasować zera :D Dawniej podawano ilość komór(napiecie) i pojemność ogniwa, teraz nareszcie prawdziwy parametr - pojemność w watach*h a nie amperach. Sam amperaż ani sama ilosć komór nie wystarczy.
Zaloguj się, by móc komentować
1