Firma Evoluce oficjalnie udostępniła pierwszą przeglądarkę plików umiejącą wykorzystać potencjał kontrolera Kinect na komputerze z systemem Windows. Umiejącą przynajmniej w teorii, bo kiedy ogląda się film pokazowy można odnieść wrażenie, że dało się zrobić jeszcze więcej, by obsługa komputera ruchami ciała była wygodniejsza. Zresztą, zobaczcie i ocencie sami.
Wszystko prezentuje się niby bardzo fajnie, działa jak należy, ale... Nie sądzicie, że patent z aktywowaniem przycisku przez przytrzymanie dłoni w jednej pozycji jest trochę naciągany? W końcu Kinect radzi sobie z rozpoznawaniem nie tylko jednego ruszającego się punktu, więc równie dobrze można by zaprząc drugą rękę i używać jej do zatwierdzania wyboru. Cóż, na pewno twórcy oprogramowania mieli swoje powody, by zrealizować sterowanie w ten właśnie sposób.
Warto zauważyć, że WIN&I Media Viewer korzysta nie z udostępnionego niedawno oficjalnego SDK Kinect for Windows, ale z autorskiej biblioteki Evoluce wydanej dużo wcześniej. Mimo wszystko oprogramowanie raczej nie będzie działać z wersją "konsolową" kontrolera, bo producent wyraźnie zaznacza na swojej stronie, że jest to aplikacja dla "Kinect for Windows".
Cena wydaje się z miejsca skreślać WIN&I Media Viewer jako oprogramowanie do salonowego komputera HTPC... Za licencję na jedną kopię programu trzeba zapłacić 250 euro, czyli tyle co za oryginalnego Kinecta dla "okienek".

Wszyscy ci, którzy mieli do czynienia Kinectem na konsoli wiedzą, że on ma problemy z dokładnym rozpoznawaniem kształtu dłoni czy precyzyjnym gestem. Też samo urządzenie Kinect cierpi na brak możliwości jednoczesnego śledzenia wielu elementów naraz - tu to raczej wina oprogramowania - jeszcze nie umie sprawnie odróżniać jednej ręki od drugiej. Po prostu jak opuścisz jedną rękę i podniesiesz drugą to ona staje się ręką przewodnią - zupełnie jak myszka...
Spójrz uważnie na film, a się przekonasz że niema problemu z odróżnieniem jakiej ręki się używa.
Jasno jest pokazane na wskaźniku jaka ręka jest używa, a facet ją zmienia co jakiś czas.
Raczej brak odpowiedniego przystosowania do ruchów.
Na tym filmie prawa i lewa ręka ma te same zadania i możliwości.
Jest w tym potencjał, już są gry z kinectem gdzie 'walczy się' w pokoju z przeciwnikami na ekranie i to bardziej ambitne niż 'sporty'.
Przykładem jest gra 'RYSE', szkoda że tylko na xboxa ;/
PS. Niewygodne, zostanę przy myszy.
Wszyscy ci, którzy mieli do czynienia Kinectem na konsoli wiedzą, że on ma problemy z dokładnym rozpoznawaniem kształtu dłoni czy precyzyjnym gestem. Czyli odpadają gesty palcami - czy wybieranie czegokolwiek na ekranie wymaga tak jak na filmie przytrzymania dłoni w miejscu przez chwile - to znacznie wydłuża czas do manipulacji elementami interfejsu. Też samo urządzenie Kinect cierpi na brak możliwości jednoczesnego śledzenia wielu elementów naraz - tu to raczej wina oprogramowania - jeszcze nie umie sprawnie odróżniać jednej ręki od drugiej. Po prostu jak opuścisz jedną rękę i podniesiesz drugą to ona staje się ręką przewodnią - zupełnie jak myszka... Jako sterowanie będzie właśnie wtedy użyteczne jak wprowadzą rozpoznawanie palców i gestów palcami - wtedy np podniesienie kciuka OK. W dół Anuluj itp...
Odpalasz Kinect'a, obrasz się po pokoju, a na kompie tworzy Ci się przestrzeń 3D ze skanu Twojego pokoju, z półkami, duperelami na biurku itd...Świetne. Szczerze liczę, że Kinect na PC doczeka się jakieś przełomu nie tylko dla zastosowań do gier.