Po wprowadzeniu na rynek serii Octane z kontrolerem Indilix Everest szybko okazało się, że rzeczywiste osiągi urządzeń są dalekie od specyfikacji producenta. Przynajmniej pod względem liczby operacji wejścia-wyjścia, w której to konkurencji nośniki zajęły ostatnie miejsce w testach. Diametralnie ma się to zmienić po zainstalowaniu nowego oprogramowania, wraz z którym SSD przyspieszą... dwukrotnie.
Firmware w wersji 1.13 pozwala na osiągnięcie dwa razy większej operacji wejścia-wyjścia na sekundę podczas losowego zapisu 4-kilobajtowych bloków. Z nowym oprogramowaniem Octane osiągają poziom wydajności deklarowany wcześniej przez producenta. Porównanie działania nośników ze starym i z nowym oprogramowaniem przedstawia poniższa tabelka.
| Model | IOPS firmware 1.12 | IOPS firmware 1.13 |
|---|---|---|
| 128 GB | 7 700 | 18 000 |
| 256 GB | 12 000 | 25 000 |
| 512 GB | 16 000 | 26 000 |
Firmware 1.13 będzie w najbliższym czasie możliwe do pobrania ze strony producenta.
Warto zwrócić uwagę na fakt, jak duży wpływ na działanie SSD ma oprogramowanie zarządzające działaniem kontrolera. Wystarczy przypomnieć sobie głośną wpadkę SandForce, a także niedawny, nieco absurdalny błąd nośników Cruciala.

Moim zdaniem to jest na 90% przekozaczone (albo zabugowane) ograniczenie wydajności tańszego urządzenia. Bo że kontroler tam zastosowany może więcej, niż parę kIOPS, to wiadomo.
Kontroler moze duzo, ale trzeba odpowiednio na tym zarobic. Nie oplaca sie produkowac 14 wersji kontrolera dla 150 roznych wersji dyskow, ktore maja zajac kazdy segment rynku - od wydajnych do tanich, bo produkcja bylaby drozsza. Pewnie robia to co producenci GPU - zablokowac jedno tu, drugie tam, a jak potrzeba wydajnosci na maxa to sie update wypusci.
Czy myślisz, że pracę na softem zaczynają za każdym razem od pustej strony w notatniku? Firmy mają już od dawna gotowe biblioteki i tworzenie softu sprowadza się bardziej do ich konfigurowania pod konkretny kontroler i optymalizacji (lub 'deoptymalizacji', jeśli robimy urządzenie o parametrach gorszych niż możliwości kontrolera - żeby sprzedać je taniej jako niższą serię), niż do pisania...
i5-750 ,8GB Ram . SYSTEM WSTAJE W 15 sekund.
bios-1/SSD 2/ cd-DWD/3 flopy wyłączone
Ciekawe jaki byłby czas gdybym miał szybszy procesor .
Moim zdaniem to jest na 90% przekozaczone (albo zabugowane) ograniczenie wydajności tańszego urządzenia. Bo że kontroler tam zastosowany może więcej, niż parę kIOPS, to wiadomo.
Kontroler moze duzo, ale trzeba odpowiednio na tym zarobic. Nie oplaca sie produkowac 14 wersji kontrolera dla 150 roznych wersji dyskow, ktore maja zajac kazdy segment rynku - od wydajnych do tanich, bo produkcja bylaby drozsza. Pewnie robia to co producenci GPU - zablokowac jedno tu, drugie tam, a jak potrzeba wydajnosci na maxa to sie update wypusci.
Moim zdaniem to jest na 90% przekozaczone (albo zabugowane) ograniczenie wydajności tańszego urządzenia. Bo że kontroler tam zastosowany może więcej, niż parę kIOPS, to wiadomo.
Dla mnie w testach może wychodzić gorzej od HDD, ale niech w codziennym użytkowaniu się sprawdzi - ile to już razy w testach (przeważnie tych producenta) była rewelacja, ale typowy użytkownik tego nie dostaje.
Niech będzie ostatni we wszelkich testach, system niech startuje 20 sekund, transfery osiągną 200/300MB/s, a 60GB niech kosztuje 250zł i kupię! Nawet 2!