Advanced Micro Devices po przeprowadzeniu odpowiednich badań wśród przeciętnych ludzi, potencjalnych klientów, stwierdziło z niepokojem, że nie kupują oni nowoczesnych technologii z powodu żargonu i obecności w materiałach je opisujących wielu technicznych terminów. Pojęcia te są dla zwyczajnego człowieka niezrozumiałe.
Badaniu poddano ponad 1000 osób w Wielkiej Brytanii, Japonii, Chinach i Stanach Zjednoczonych. Okazało się, że tylko trzy procent z nich wie co to jest MP3, MHz czy Bluetooth. Pozorne ułatwienie zadania w postaci podania trzech różnych definicji dla każdego z prezentowanych pojęć nie polepszyło sprawy. Nawet mając przed oczami poprawną definicję pojęcia, badani nie kojarzyli jej z hasłem.
Na tych którzy przebrnęli przez te „proste” określenia czekała zagadka „nie do przejścia” – DVR (Digital Video Recorder). A teraz mały trening: jeden z interfejsów w komputerze to USA, USB czy BSA?
Czy działy Marketingu i PR firm komputerowych będą musiały przebudować oferty kierowane do swoich klientów?
Badaniu poddano ponad 1000 osób w Wielkiej Brytanii, Japonii, Chinach i Stanach Zjednoczonych. Okazało się, że tylko trzy procent z nich wie co to jest MP3, MHz czy Bluetooth. Pozorne ułatwienie zadania w postaci podania trzech różnych definicji dla każdego z prezentowanych pojęć nie polepszyło sprawy. Nawet mając przed oczami poprawną definicję pojęcia, badani nie kojarzyli jej z hasłem.
Na tych którzy przebrnęli przez te „proste” określenia czekała zagadka „nie do przejścia” – DVR (Digital Video Recorder). A teraz mały trening: jeden z interfejsów w komputerze to USA, USB czy BSA?
Czy działy Marketingu i PR firm komputerowych będą musiały przebudować oferty kierowane do swoich klientów?
Źródło: The Inquirer

Chyba Advanced Micro Devices faktycznie przesadza z tym żargonem techniczno teoretycznym:D