Na targach CES 2012 koreański potentat rynku wyświetlaczy zaprezentuje swoje szczytowe osiągnięcie: 55-calowy telewizor, którego główną zaletą ma być organiczna matryca zapewniająca kontrast i odwzorowanie kolorów na poziomie nieosiągalnym przez obecnie królujące na rynku LCD i plazmy. Chociaż urządzenie jest na razie prototypem, są plany, by wdrożyć jego masową producję.
LG zapewnia, że stworzony przez firmę panel OLED jest największym, jaki dotychczas powstał na świecie. Rzeczywiście technologia matryc organicznych nie odniosła jak na razie spektakularnych sukcesów na polu rozmiaru - największy dostępny na rynku ekran OLED (Sony BVM-F250) ma przekątną 24,5 cala.
Nie wiadomo, czy zwiększenie fizycznych rozmiarów matrycy pociągnęło za sobą zwiększenie jej rozdzielczości. Prawdopodobnie nie, gdyż LG nie chwali się tym parametrem w nocie prasowej. Z drugiej strony być może szykuje niespodziankę na targi CES? Miejmy nadzieję, że 55-calowy OLED będzie miał chociaż 720 punktów w pionie...
Wiadomo za to, że panel zostanie stworzony z diod WOLEC (White OLED), które oferują większą jasność i dłuższą żywotność od diod organicznych starszej generacji. Kontrast (statyczny!) matrycy ma wynieść niewyobrażalne 100 000 : 1.
OLED to jednak nie tylko lepszy obraz, ale także mniejszy pobór energii i mniejsze rozmiary od tradycyjnych paneli plazmowych i LCD. Telewizor LG będzie mieć bardzo cienką, niemal niezauważalną ramkę oraz grubość tylko 5 mm. Ma być również znacznie lżejszy od konkurentów opartych na matrycach innego rodzaju.
Chociaż firma zapowiada wprowadzenie do swojej oferty telewizora opartego na opisywanym prototypie, nic nie wspomina o przewidywanej cenie. Ta może być zaporowa dla większości klientów i wcale nie wpłynąć pozytywnie na popularyzację technologii OLED.



Ano mniej więcej taka:
- cześć ziomale, gratulujemy wam, ale nie obniżajcie ceny za bardzo, bo my też mamy takie wyświetlacze i chcemy na nich kasiory natłuc
To Cie zmartwie: nowym trendem niestety będzie wchodzenie 2,39:1 (kinowy i tak wychodzi większość filmów) zamiast nawet 16:9 za którym pewnie za 3 lata będziemy tęsknić jak obecnie za 16:10
Dzisiaj praktycznie każdy smartphone z wyższej półki (a u samsunga nawet i nie z wyższej) ma w sobie jakąś rozwojową wersję *OLED. Ale masz rację w telefonach tego nie ma, bo i po co ? Ma dzwonić a nie wyświetlać
serio? Mam przed sobą taki telefon, tylko jeszcze lepszy, bo w technologii Super Amoled gdzie wyświetlacz jest praktycznie przyklejony bezpośrednio do szybki bez przestrzeni pomiędzy i pod kątami wygląda to tak jak by wszystko było wyświetlane nie na wyświetlaczu pod szybką (jak w większości telefonów) a na samej szybie.
Ten po lewej to Super amoled, a po prawej LCD.
... czy ostatnio sławne QD, które skończy pewnie podobnie jak FED czyli zostanie wykupione przez dużego producenta LCD i wyląduje w archiwach, aby nie robić konkurencji dla obecnych technologi.
Kropki kwantowe są nie do wykupienia. Martwiłbym się raczej czy spełnią oczekiwania jakościowo/cenowe, czas premiery też w sumie nieznany - może chociaż jakieś prototypy w ciągu roku się pokażą ?
Co do WOLED to w tej technice SONY niedawno pokazało znacznie mniejszy prototyp - białe diody pokryte filtrem - taki ekran powinien mieć podobne parametry do PDP z lepszym kontrastem.
Totalnym szczytem byłby dla mnie OLED SONY lub Panas z technologią Toshiby glassless 3D