aktualności

Google podsumowuje czwarty kwartał roku i cały rok finansowy oraz... zmienia szefa

23 22 stycznia 2011, 21:37 Eryk Napierała

Google opublikowało raport finansowy podsumowujący ostatni kwartał oraz cały miniony rok. Jak można się było spodziewać, zarząd firmy nie ma powodów do narzekania, jej bilans wypada na plus w porównaniu z poprzednimi okresami. Założyciele Google nie byli mimo wszystko zadowoleni z dotychczasowego funkcjonowania firmy i by w przyszłych latach osiągnęła ona jeszcze lepsze wyniki, postanowili nieco zmienić swoje role.

W stosunku do czwartego kwartału roku finansowego 2009, w ostatnich trzech miesiącach do kasy Google wpłynęło o 26% więcej pieniędzy – przychód kwartalny wyniósł 8,44 miliarda dolarów. Zysk również wzrósł całkiem znacznie – był równy 2,54 miliardom dolarów, a w odpowiadającym okresie roku 2009 roku – 1,97 miliardom.

W skali roku, przychód firmy wyniósł 29,32 miliarda dolarów (23,65 miliarda w 2009 roku), a zysk – 8,5 miliarda dolarów. W ubiegłym roku było to „tylko” 6,52 miliarda. Warto zauważyć, że niemal wszystkie pieniądze zarobione przez firmę, bo 96% kwoty, to wpływy z reklam. 66% zysków wygenerowały strony należące do internetowego giganta, 30% zaś witryny firm należących do programu partnerskiego AdSense. Pozostałe 4% stanowiły wszystkie inne źródła dochodów Google, jak na przykład sprzedaż telefonów Nexus czy prowizja od płatnych aplikacji w Android Markecie.

Wraz z zakończeniem roku obecny CEO Google – Eric Smidth – poinformował o rezygnacji z pełnienia najważniejszej funkcji w firmie na rzecz innego jej współzałożyciela – Larry'ego Page'a. Ten obejmie on stanowisko dyrektora generalnego firmy dokładnie 4 kwietnia bieżącego roku. Smidth usunie się nieco w cień i zostanie dyrektorem wykonawczym. Trzeci z wielkiej trójki, Sergey Brin, nadal pozostanie koordynatorem projektów strategicznych związanych z tworzeniem nowych produktów.

Jak zapewnia Smidth, najważniejsze decyzje dotyczące przyszłości Google nadal będą podejmowane wspólnie przez wszystkich trzech założycieli, tak jak było dotychczas także w wielu mniejszych sprawach. Zmiany są podyktowane przede wszystkim chęcią sprecyzowania roli każdego z panów w rozwoju firmy, podziału obowiązków i odpowiedzialności w sposób zgodny z kompetencjami. Równy podział władzy zbyt komplikowałby dalsze działanie coraz dynamiczniej rozrastającej się firmy.


Od lewej: Eric Smidth, Larry Page i Sergey Brin, czyli trzej faceci, którzy już zdążyli trwale zapisać się w historii internetu.
Ich samochód ponoć prowadzi się sam.

Źródło: Google
SunTzuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SunTzu2011.01.22, 22:05
Kurcze mogliby coś zrobić z tą prowizją... Bo z tego co pamiętam to nie opłaca się robić tanich aplikacji. Więcej kasy uzyska się z reklam robiąc je za darmo.... Gdyby zmniejszyli tą prowizję o połowę krzywda by im się nie stała, straciliby ile? 50% z 4%?


Druga sprawa to zdaję się licencji... Google zdaje się za coś ciągnie 10$ od telefonu... No ale Android jest ponoć OpenSource (no niby jest), więc nie wiem za co ciągną te 10$.

Kończąc sprawę Androida.... Śmieszny jest też limit aplikacji 50MB vs Gmail 7GB :P

Mam nadzieję, że google zwiększy politykę ochrony danych i prywatności.... No mam nadzieję, bo podobno dlatego Eric poszedł w dal właśnie z powodu pewnych zgrzytów tutaj.
bendyzZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
bendyz2011.01.22, 22:58
SunTzu @ 2011.01.22 22:05  Post: 449595


Druga sprawa to zdaję się licencji... Google zdaje się za coś ciągnie 10$ od telefonu... No ale Android jest ponoć OpenSource (no niby jest), więc nie wiem za co ciągną te 10$.

Kończąc sprawę Androida.... Śmieszny jest też limit aplikacji 50MB vs Gmail 7GB :P


Co do samych 10$ to nie jestem pewien czy Google ciągnie, ale zaciekawiło mnie samo postrzeganie przez Ciebie licencji. To że coś jest OpenSource nie oznacza, że ma byc za darmo. OpenSource jak sama nazwa wskazuje oznacza otwarte źródła, więc możesz sobie napisać aplikację OpenSource za którą normalnie będziesz pobierał opłaty - za wersję skompilowaną, ale wydając ją na licencji np. GPL masz obowiązek udostępnić źródła.

Limit aplikacji tak na prawdę nie istnieje. Już teraz w markecie są gry zajmujące sporo więcej np Asphalt i różne aplikacje do GPS-u. Po prostu część danych jest dociąganych przez samą aplikację, co swoją drogą jest w miarę rozsądne.
SzwarcuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Szwarcu2011.01.22, 23:18
-5#3
Toyota Prius .... :E
mężczyzna i to auto ... to się kupy nie trzyma :E
sonioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sonio2011.01.23, 00:02
-5#4
Szwarcu @ 2011.01.22 23:18  Post: 449600
Toyota Prius .... :E
mężczyzna i to auto ... to się kupy nie trzyma :E

bo to wersja na wodór :E
kamassssZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kamassss2011.01.23, 00:03
-5#5
Cóż, może lubi takiego priusa. Poza tym sprawia wrażenie pro ekologa. No i Toyoty sie nie psują.
KwantZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kwant2011.01.23, 00:17
SunTzu @ 2011.01.22 22:05  Post: 449595
Kurcze mogliby coś zrobić z tą prowizją... Bo z tego co pamiętam to nie opłaca się robić tanich aplikacji. Więcej kasy uzyska się z reklam robiąc je za darmo.... Gdyby zmniejszyli tą prowizję o połowę krzywda by im się nie stała, straciliby ile? 50% z 4%?


Druga sprawa to zdaję się licencji... Google zdaje się za coś ciągnie 10$ od telefonu... No ale Android jest ponoć OpenSource (no niby jest), więc nie wiem za co ciągną te 10$.

Kończąc sprawę Androida.... Śmieszny jest też limit aplikacji 50MB vs Gmail 7GB :P

Mam nadzieję, że google zwiększy politykę ochrony danych i prywatności.... No mam nadzieję, bo podobno dlatego Eric poszedł w dal właśnie z powodu pewnych zgrzytów tutaj.


Android jest za darmo i każdy producent może go zainstalować legalnie na swoim sprzęcie zupełnie za darmo. Robią tak między innymi tanie marki z Chin/Indii.

Te kilka $ kosztuje dostęp do usług Googla - głównie do marketu, którym gigant zarządza i za który jest odpowiedzialny.

Płacisz (producent komórek) kilka $ i masz market, albo nie płacisz i masz goły, ale w pełni sprawny system. Oczywiście możesz na ,,gołym'' systemie instalować dowolne aplikacje z karty pamięci, albo wykorzystać alternatywny, darmowy market albo nawet zrobić swój market.

Alternatywnych marketów jest całkiem sporo (między innymi Amazon ma swój), rządzą się różnymi prawami - np. całkiem free, całkiem anarchizujące (bez żadnej kontroli), etc... Te alternatywne markety dla Androida są jednak bardzo ubogie - większość producentów aplikacji woli podzielić się zyskami z Googlem w zamian za łatwość obsługi i dostępność.

PS. System WM również nie jest darmowy, iP też nie jest darmowy - tylko nie wiadomo ile bo Apple go nie sprzedaje, to samo tyczy się BB. Android jest jednak najbardziej elastyczny (moim skromnym zdaniem).

PS2. Google całą kasę czerpie z pośredniczeniu w wyświetlaniu reklam. Jeżeli ktoś wymyśli ciekawszy sposób to wielkie G leży i kwiczy :( Szkoda bo ta firma ogromnie rozruszała rynek, złamała kilka monopoli i jest mocno innowacyjna i jest tania dla endusera (dużo wartościowych i darmowych usług). Było by mi szkoda gdyby padła.
MOL2011.01.23, 00:20
-7#7
... Ich samochód ponoć prowadzi się sam.

Skoro tak, to czemu kolo siedzi na miejscu kierowcy :D Czyżby brak zaufania do własnego softu? ;)
QazzyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Qazzy2011.01.23, 00:38
-2#8
MOL @ 2011.01.23 00:20  Post: 449613

Skoro tak, to czemu kolo siedzi na miejscu kierowcy :D Czyżby brak zaufania do własnego softu? ;)

przepisy; na chwilę obecną ktoś musi pilnować maszyny
Kodz4KZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kodz4K2011.01.23, 01:52
ja tylko czekam na antyvira google ;)
SunTzuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SunTzu2011.01.23, 09:05
bendyz @ 2011.01.22 22:58  Post: 449599
SunTzu @ 2011.01.22 22:05  Post: 449595


Druga sprawa to zdaję się licencji... Google zdaje się za coś ciągnie 10$ od telefonu... No ale Android jest ponoć OpenSource (no niby jest), więc nie wiem za co ciągną te 10$.

Kończąc sprawę Androida.... Śmieszny jest też limit aplikacji 50MB vs Gmail 7GB :P


Co do samych 10$ to nie jestem pewien czy Google ciągnie, ale zaciekawiło mnie samo postrzeganie przez Ciebie licencji. To że coś jest OpenSource nie oznacza, że ma byc za darmo. OpenSource jak sama nazwa wskazuje oznacza otwarte źródła, więc możesz sobie napisać aplikację OpenSource za którą normalnie będziesz pobierał opłaty - za wersję skompilowaną, ale wydając ją na licencji np. GPL masz obowiązek udostępnić źródła.

Nie będę wdawał się w szczegóły, bo wszystko zostało wyjaśnione. Google pobiera 10$ za dostęp do marketu i swoich usług.
bendyz @ 2011.01.22 22:58  Post: 449599

Limit aplikacji tak na prawdę nie istnieje. Już teraz w markecie są gry zajmujące sporo więcej np Asphalt i różne aplikacje do GPS-u. Po prostu część danych jest dociąganych przez samą aplikację, co swoją drogą jest w miarę rozsądne.


Jest limit. Każda aplikacja na markecie nie może przekroczyć 50MB. Problem taki, że to za mało i producenci ominęli to, że program po ściągnięciu dociąga sobie dane. Problem taki, że co jeżeli serwer padnie? Co jeżeli dostawca aplikacji zbankrutuje? Realnie zostanę tylko z aplikacją, która umożliwia mi ściąganie gry.


Kwant @ 2011.01.23 00:17  Post: 449612
SunTzu @ 2011.01.22 22:05  Post: 449595
Kurcze mogliby coś zrobić z tą prowizją... Bo z tego co pamiętam to nie opłaca się robić tanich aplikacji. Więcej kasy uzyska się z reklam robiąc je za darmo.... Gdyby zmniejszyli tą prowizję o połowę krzywda by im się nie stała, straciliby ile? 50% z 4%?


Druga sprawa to zdaję się licencji... Google zdaje się za coś ciągnie 10$ od telefonu... No ale Android jest ponoć OpenSource (no niby jest), więc nie wiem za co ciągną te 10$.

Kończąc sprawę Androida.... Śmieszny jest też limit aplikacji 50MB vs Gmail 7GB :P

Mam nadzieję, że google zwiększy politykę ochrony danych i prywatności.... No mam nadzieję, bo podobno dlatego Eric poszedł w dal właśnie z powodu pewnych zgrzytów tutaj.


Android jest za darmo i każdy producent może go zainstalować legalnie na swoim sprzęcie zupełnie za darmo. Robią tak między innymi tanie marki z Chin/Indii.

Te kilka $ kosztuje dostęp do usług Googla - głównie do marketu, którym gigant zarządza i za który jest odpowiedzialny.

Płacisz (producent komórek) kilka $ i masz market, albo nie płacisz i masz goły, ale w pełni sprawny system. Oczywiście możesz na ,,gołym'' systemie instalować dowolne aplikacje z karty pamięci, albo wykorzystać alternatywny, darmowy market albo nawet zrobić swój market.

Alternatywnych marketów jest całkiem sporo (między innymi Amazon ma swój), rządzą się różnymi prawami - np. całkiem free, całkiem anarchizujące (bez żadnej kontroli), etc... Te alternatywne markety dla Androida są jednak bardzo ubogie - większość producentów aplikacji woli podzielić się zyskami z Googlem w zamian za łatwość obsługi i dostępność.

PS. System WM również nie jest darmowy, iP też nie jest darmowy - tylko nie wiadomo ile bo Apple go nie sprzedaje, to samo tyczy się BB. Android jest jednak najbardziej elastyczny (moim skromnym zdaniem).

PS2. Google całą kasę czerpie z pośredniczeniu w wyświetlaniu reklam. Jeżeli ktoś wymyśli ciekawszy sposób to wielkie G leży i kwiczy :( Szkoda bo ta firma ogromnie rozruszała rynek, złamała kilka monopoli i jest mocno innowacyjna i jest tania dla endusera (dużo wartościowych i darmowych usług). Było by mi szkoda gdyby padła.


WP7 to chyba aż 50$ od telefonu. Łatwo sobie wyobrazić sytuację gdy 'abonament' pokrywa 1000zł ceny telefonu, Androidowy kosztuje 1100zł, a WP7+40$ (czyli 150zł), klient ma do zapłacenia w kasie tu 100zł, a tu 250zł-> bez komentarza.

Górna belka, widgety, konfiguracja homescreenu ten system ma wszystko co powinien mieć telefon. Niestety niska jakość aplikacji (vs iPhone), słaba wydajność-> NDK dopiero od wersji 2.3 (r5) umożliwia pisanie 'bardziej' natywnych aplikacji.... No i kiepsku spport producentów telefonu.


To śmieszne, że jak user nauczy się korzystać z telefonu nagle odkrywa, że przydałby się nowy soft... A nowy soft ląduje u kolejnych Noobów.

Też zgadzam się, że google to jedyna przeciwwaga dla Apple, MS. To co google pokazało z DOCS, Gmail, youtube, to wspaniałe usługi. Inni producenci życzą sobie dużą gotówkę za tego typu rzeczy. To, że

Apple teraz zarabia tyle kasy dzięki iOSowi, to pokazuje potencjał platformy, jednak google już uwaliło sprawę. W przeciwieństwie do GMaila, nie ma tutaj pożądania ze strony klientów... Bo ludzie dostali bzika na punkcje 10calowego iPhone i wszystkiego co AJJjjjjj.
Zaloguj się, by móc komentować
1