NVIDIA, jak twierdzi Huang, chce wejść na rynek superkomputerów, ale tym razem nie poprzez obliczenia równoległe w procesorach Quadro, ale stworzyć własny mikroprocesor. Co ważne, firma chce nadal trzymać się z dala od architektury x86 i kontynuować rozwój i upowszechnianie coraz szerzej znanej architektury ARM. Projekt "Denver" to wysokowydajny procesor, którego przeznaczeniem będą superkomputery oraz serwery.
A teraz najważniejsze. NVIDIA wprowadzi na rynek własne procesory dla komputerów stacjonarnych i notebooków! Szczegóły nie są jeszcze znane, ale nieoficjalnie mówi się, że zastosowane w nich będą rdzenie ARM Cortex-A15. Mogą one także trafić do trzeciej generacji układów serii Tegra, które powinny pojawić się w przyszłym roku.
W przypadku rozwiązań dla komputerów stacjonarnych, NVIDIA w jednym rdzeniu planuje zmieścić CPU oraz wydajny GPU. Firma najwyraźniej nie chce tworzyć na starcie jakiegoś słabeusza, a mocną "maszynkę". Oczywiście nie będzie to prosta sprawa. NVIDIA może być pionierem w tej dziedzinie i to przed nią stoją wielkie wyzwania. Przede wszystkim wszystkie elementy procesora trzeba odpowiednio połączyć tak, aby uzyskać optymalną wydajność.
Czy to pierwszy (poważny) krok architektury ARM, na drodze do komputerów stacjonarnych? Niektórzy analitycy takiej możliwości nie wykluczają. Rdzenie procesorów ARM nie wymagają skomplikowanych układów scalonych, a ich łączenie jest bardzo proste. Najważniejsza jest oczywiście kwestia oprogramowania, a tu dominacja architektury x86 jest wciąż bezdyskusyjna.
Na rynku systemów operacyjnych widać jednak poruszenie. Środowiska związane z Linuksem od długiego już czasu są związane z ARM. Teraz tym samym tropem prawdopodobnie ruszy firma Microsoft, która chce stworzyć system Windows dla komputerów stacjonarnych, opartych na procesorach ARM. Pierwszym krokiem ma być Windows 8, w wersji dla tego typu konstrukcji.
Czyżbyśmy byli świadkami zapowiedzi długo (przez niektórych) wyczekiwanego upadku architektury x86? Dziś jej zwolennicy na pewno mogą spać spokojnie, ale co przyniesie przyszłość? Cóż. NVIDI-ę lepiej teraz bacznie obserwować.

Już zdążyłem zauważyć, że tu się lubicie wzajemnie 'lizać po...' (mniejsza po czym). Nie zaskakujesz mnie, określając tego rodzaju 'argumentację' jako 'logiczną'. I jako w ogóle 'argumentację'...
Ty - zdaje się - coś do powiedzenia o logice parę zdań wyżej miałeś? Aha, i o kompromitacji własnymi wypowiedziami również?
Ale, tak na marginesie, to poczytaj sobie, kiedy ARM 'wystartowało' ze swoimi procesorami (bynajmniej nie 'dopiero', może coś Ci powie nazwa np. Acorn Archimedes, jako przykład... a może i nie powie, widząc poziom tego forum; to wtedy zajrzyj sobie chociaż do jakiejś Wikipedii, czy gdzieś) - bo to wiesz: po co masz się kompromitować, 'jak z kurzem w serwerowni'.
W porównaniu do 'argumentacji' o 'Kosmitach zakradujących się, by psuć procesory' - najwyżej lekka hiperbola...
6502 odpuść sobie pouczanie ludzi którzy używają logicznych argumentów, bo się kompromitujesz podobnie jak z twierdzeniem o kurzu w serwerowni.
ARM ma zalety, ale też ma bardzo długą drogę przed sobą. To ze nVidia coś ogłasza nie znaczy że tak będzie. Pomiędzy CPU który jest dedykowanej do pracy w środowisku wieloprocesorowym i jest latami dopracowywanej na podstawie doświadczeń w realnym środowisku a ARM który dopiero startuje jest ogromna różnica.
Powinien wiedzieć kto ma na forum wiedzę i doświadczenie, ale nie wyskoczyłeś ze swoimi rewelacjami, wyśmiałeś mnie, wyśmiałeś skotiego, a za przykłady słusznych racji podałeś kolesia użalającego się nad listą rozkazów KTÓREJ W ŻYCIU JESZCZE NIE UŻYŁ.
DzikaKiciu: Ty to nazywasz 'ripostą'?
No to gotowy do przeanalizowania i wypunktowania posta mojej skromnej osoby?
A czy warto było? Tak, jeśli Ty obrażasz inne osoby licz się z ripostą i udowodnij że jesteś reformowalny.
zastanawiające.
Ciekawe, tak na marginesie, że najpierw sam usiłujesz 'prorokować' - a zaraz potem TO TY U MNIE szukasz 'kryształowej kuli'.
Aha i daj sobie w końcu coś wbić do tego pustego łba dzieciaku!
sorry musiałem