Firma AMD ostatnio stara się przekonywać, że jej sterowniki kart graficznych (seria Catalyst) jest dobrze dopracowana, a systematyczne aktualizacje to ich bardzo mocna strona. NVIDIA nie podziela (zaskakujące, prawda?) zdania konkurenta i ostro atakuje, nie unikając nawet ostrych określeń.
Igor Stanek, przedstawiciel NVIDI-i, między innymi na Europę oświadczył, że takie deklaracje AMD świadczą o tym, jak bardzo (oni) są zdesperowani. Dodaje, że ich zapewnienia to nonsens i są wynikiem badań przeprowadzonych za pieniądze AMD.
Stanek wbija konkurentowi kij w szprychy twierdząc, że powinien skupić się na poprawieniu jakości renderowanej grafiki bo problemy z tym wychwycili niezależni "śledczy". Dochodzenia w tej sprawie mają jasno stanowić o tym, że pod względem jakości renderowanej grafiki, Radeony nie mają szans z lepszymi kartami GeForce.
AMD zapewne znowu wszystkiemu zaprzeczy. Po dobrym okresie i wyciszeniu ze strony NVIDI-i, firma... znowu robi się podejrzanie nerwowa?
Źródło: Fudzilla

No i coś tu nie gra. Czyżby nv tak się bał AMD ??
desperacja czy zaplanowane ?
desperacja czy zaplanowane ?
to było chyba już po GTX580
a po drugie chodzi o nowe architektury
cos jak tik tak tyle że tak jest w tiku
No i coś tu nie gra. Czyżby nv tak się bał AMD ??
Odnoszę wrażanie, że po informacji odnośnie cen i wydajności nowych Radków, nVidia wpadła w histerię.