aktualności

Czy wraz z Sandy Bridge nadejdzie era następcy BIOS-u?

6 listopada 2010, 22:00 Eryk Napierała

Płyta ASUSa wyposażona w UEFI przyłapana w Szwecji. Okazuje się, że nadchodzące procesory Intela wykorzystujące nową architekturę mogą przynieść ze sobą niemałą rewolucję w segmencie komputerów osobistych. Nie chodzi bynajmniej o porażającą wydajność nowych układów (na razie nic na to nie wskazuje), a o zmiany, jakie planują wprowadzić producenci płyt głównych przeznaczonych dla procesorów Core i5 i Core i7 z serii 2000.

BIOS, czyli Basic Input/Output System pojawił się po raz pierwszy w komputerze IBM PC w 1981 roku, chociaż początki jego tworzenia datowane są na koniec lat 70. XX wieku. W najlepszym wypadku oznacza to, że w niezmienionej formie (ogólnie rzecz biorąc) ten operujący na najniższej warstwie systemu komputerowego program działa już około 30 lat! Faktycznie, swoje zadanie spełnia dobrze, a dzięki względnie prostej budowie jest o wiele mniej podatny na błędy i utratę stabilności niż systemy operacyjne, na których bezpośrednio działa użytkownik komputera. Z biegiem czasu coraz bardziej jednak dają o sobie znać jego ograniczenia, na przykład brak obsługi nośników danych o pojemności powyżej 2048 GB. W porównaniu do współczesnych programów, BIOS ma też bardzo ubogi interfejs użytkownika – nie tylko pod względem estetycznym ale i funkcjonalnym.

Wszystkie te problemy rozwiązuje EFI (Extensible Firmware Interface), czyli opracowany przez Intela następca BIOS-u. Jego historia sięga połowy lat 90 ubiegłego stulecia, chociaż pierwsze implementacje pojawiły się dopiero w roku 2000 (platforma serwerowa Intel Itanium). Chyba najbardziej znanym przykładem wykorzystania nowego systemu są komputery Apple Macintosh, w których EFI używany jest od 2006 roku. W pecetach nie zdobył on zbyt dużej popularności, a jedynym producentem, który zdecydował się  na wydanie płyty głównej z EFI (jednej!), był Microstar. Eksperymenty na tym polu prowadził również ASUStek. Odkąd w 2005 roku projekt został uniezależniony od Intela i zyskał nazwę Unified Extensible Firmware Interface (UEFI), może być używany także z procesorami innych firm.


EFI płyty głównej MSI P35 Neo3-EFINITY


EFI na płycie ASUS P5Q Deluxe (zdjęcie z forum nVnews)


Poza tym, że (U)EFI jest oparte na całkiem innej niż BIOS, bardzo elastycznej architekturze, udostępnia użytkownikom końcowym wiele ciekawych funkcji. Bez wątpienia najgłośniejszymi są obsługa dysków o pojemności większej niż 2048 GB (wykorzystanie zamiast starego MBR tablicy partycji GPT, pozwalającej na wykorzystanie dysków o pojemności do 9,4 zettabajtów, czyli 10 miliardów terabajtów) oraz możliwość implementacji graficznego interfejsu użytkownika, w którym można używać myszki. EFI potrafi w pełni wykorzystać potencjał procesorów 32 i 64-bitowych (BIOS działała w środowisku 16-bitowym) oraz zaadresować całą pamięć operacyjną dostępną w komputerze (w BIOS-ie maksimum to 1 MB). Poza tym zapewnia też obsługę sieci, a dzięki niezależnym od procesora sterownikom, takich części komputera jak na przykład karta dźwiękowa (koniec ze złowrogimi piskami!). Udostępnia również własny menadżer bootowania niezależny od systemu operacyjnego, a także potrafi załadować z wcześniej przygotowanej partycji dysku twardego dodatkowe moduły (jądro systemu cały czas znajduje się w kości pamięci ROM na płycie głównej), mogące zwiększyć jego funkcjonalność do poziomu oferowanego przez małe i lekkie systemy operacyjne, takie jak na przykład asusowy Express Gate.

Dość silnym argumentem przeciwko wprowadzeniu EFI do komputerów osobistych jest brak jego obsługi przez starsze systemy operacyjne, przede wszystkim zaś najpopularniejszego na świecie Windowsa XP (tradycyjną wersję 32-bitową). Użycie następcy BIOS-u byłoby więc jednoznaczne z koniecznością zmiany ulubionego przez wiele osób systemu na nowszy (chociaż na przykład do wspomnianej płyty MSI z EFI dodawany był specjalny sterownik pozwalający na użycie "ikspeka", ale producent nie gwarantował poprawnego działania tego systemu).

Z jakiego powodu cały ten wywód? Szwedzki serwis SweClockers.com opublikował film przedstawiający pracę UEFI działającego na płycie głównej ASUSa z gniazdem LGA 1155. Jak na razie nie wiadomo, czy nowy system znajdzie się tylko w najdroższych płytach głównych tego producenta, czy w całej serii przeznaczonej dla procesorów Sandy Bridge.

Pewne jest jedno – era BIOS-u mija. Chociaż na łamach PCLab.pl było to prorokowane już ponad 7 lat temu, dopiero w ostatnim czasie zaczynają pojawiać się pierwsze tego oznaki. Pomijając ASUSteka, o wprowadzeniu UEFI do wszystkich płyt głównych przebąkiwało już coś-niecoś MSI, chociaż w zapowiedź najnowszych produktów nic o tym nie wspomina (być może w późniejszym czasie wydana zostanie stosowna aktualizacja?). Poza tym dyski twarde osiągają coraz większe pojemności i nie zapowiada się, by ich producenci zrazili się ograniczeniami BIOS-u i ta tendencja uległa odwróceniu. Nawet różnego rodzaju obejścia niektórych limitów, na przykład to proponowane przez ASUSteka, nie są remedium idealnym i rozwiązaniem rokującym na przyszłość. Jeżeli więc jeden z największych producentów płyt głównych zdecyduje się na ostateczne przejście na nowy system, reszta będzie zmuszona to zrobić w obawie przed utratą konkurencyjności. Oby więc egzemplarz testowanej przez Szwedów płyty ASUSa nie był jakimś prototypowym wyjątkiem!

No dobrze, dosyć ględzenia. Poniżej obiecany filmik.

 


Źródła: SweClockers.com, UEFI.org, witryna Wydziału MIM Uniwersytetu Warszawskiego

fajny RafałekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
fajny Rafałek2010.11.06, 22:10
Bardzo dobry pomysł, mam nadzieję, że więcej producentów tak zrobi.
xd-_-bxZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
xd-_-bx2010.11.06, 22:23
Popieram takie pomysły :)
mirażZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
miraż2010.11.06, 22:23
zettabajtów - jeszcze nie słyszałem o takiej wielkości o_0
ReCuNiO^Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
ReCuNiO^2010.11.06, 22:24
Życzę powodzenia następcy i mam nadzieję, że się przyjmie.
LoofahZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Loofah2010.11.06, 22:24
W końcu, choć jest taka stara i bardzo dobrze znana prawda - czym coś bardziej rozbudowane i zaawansowane tym większa szansa ze się zepsuje, ale mam nadzieje że to się nie sprawdzi i w końcu wejscie do biosu nie będzie koszmarem zwykłego uzytkownika komputera!
*Konto usunięte*2010.11.06, 22:24
18#6
Wygląda ciekawie, ale brakowałoby mi tego znajomego niebieskiego ekranu :)
CougarV6Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
CougarV62010.11.06, 22:25
12#7
Miejmy nadzieje, że nie nadejdzie przy okazji era zawieszających się BIOSów. Samą idee zniesienie ograniczeń BIOS popieram, ale chyba wolałbym tradycyjny biosowski interface i obsługę klawiaturą. Siła przyzwyczajenia.
STARTX_PLZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
STARTX_PL2010.11.06, 22:26
-8#8
Czyli to chyba coś, z czego korzysta od dawna mac? ;)
KrendzelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Krendzel2010.11.06, 22:27
Niech wprowadzają z chęcią zobaczę nowy wygląd BSOD'ów :szczerbaty:
radoskór007Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
radoskór0072010.11.06, 22:27
Czekamy, czekamy i zacieramy ręce:)
@UP to nie zależy od BIOS-u tylko od systemu.
Zaloguj się, by móc komentować
1