Na internautów donosić mają administratorzy, właściciele for dyskusyjnych, którzy mieliby odpowiadać za to, co piszą ich użytkownicy. Pomysł podchwyca Beata Kempa, posłanka Prawa i Sprawiedliwości. Jak dowiedziało się radio TOK FM, klub poselski PiS nie wyklucza złożenia w lasce marszałkowskiej stosownego projektu ustawy. Kempa stwierdziła, że w internecie najwięcej gróźb pada pod adresem Jarosława Kaczyńskiego - prezesa Prawa i Sprawiedliwości.
Pomysł ten może budzić sporo kontrowersji. Przede wszystkim "monitoring internetu" może, bez najmniejszych przeszkód, kojarzyć się reżimowym podejściem do "globalnej wioski". Ponadto odpowiedzialność za słowa internautów spadałaby na administratorów. Ci musieliby bez przerwy monitorować swoje fora dyskusyjne tak, aby nie przeoczyć żadnej wypowiedzi, pod adresem polityka, a która mogłaby okazać się karalną groźbą.
Politycy partii, która w swojej nazwie ma i prawo i sprawiedliwość, najwyraźniej zapominają o tym, że w Polsce w ogóle groźby są karalne. Wygląda na to, że chcą być społeczną grupą specjalnej troski, skoro oczekują dla siebie specjalnych przywilejów.
Ostatnio w internecie bardzo często można spotkać wypowiedź w stylu "Nie komisja śledcza, a lekarska dla Jarka!". Pytanie: czy to może być uznane za groźbę - na przykład zastosowania przymusowego leczenia?
Apropo donosów. Ciekawe czy w projekcie ustawy znajdzie się zapis o, znanych z czasów PRL, TW (tajnych współpracownikach)?

Jeżeli na takie rzeczy idą pieniądze z kasy chorych, to ja dziękuje....
Pytanie:
Są ludzie którzy się chwalą że kupili sprzęt bez podatku VAT na firme, o co chodzi ?
Pytałeś, czy pamiętam czasy kas chorych - pamiętam czasy kiedy nikomu nie śniły się kasy chorych, demokracja czy wybory parlamentarne.
Jesteś głupi na cały łeb i widać, że nie masz elementarnego pojęcia czym były kasy chorych i czym jest NFZ. NFZ to ta sama malaria co za komuny tylko z inną nazwą. Za nic nie odpowiada, nikt nie ma nad nim władzy a ogromna większość pieniędzy jest topiona i przeżerana przez sam NFZ. To frajerstwo z SLD ukochało nas NFZtem bo tęskno im było do centralnego, odgórnego sterowania całym krajem. Kasy chorych to była najlepsza reforma jaką wprowadził AWS. DOKŁADNIE taki sam system oparty na kasach chorych działa np. w Niemczech i Szwecji. Z niemiecką służbą zdrowia miałem kontakt jako zwykły obywatel Polski, a potraktowali mnie lepiej niż kiedykolwiek wcześniej we własnym kraju. Dlaczego ja ze swojej składki mam opłacać darmozjadów z Warszawy? Ja chcę żeby moje pieniądze szły za mną i DOKŁADNIE TAK działały kasy chorych. To jak, chcesz jeszcze jakieś idiotyzmy wypisywać?
Nie wiem czy pamiętasz kasy chorych, ale chyba nie za bardzo - kasy chorych to był najlepszy sposób na topienie kasy w biurokrację. Wtedy były kolejki takie jak teraz w NFZ. Przykład z Niemczech i Szwecji jest trochę słaby - gdyby do NFZ wrzucić taki budżet jaki jest w tamtych krajach to nie mówiłbyś źle o Polskiej służbie zdrowia. Niemcy i Szwecja to są kraje z olbrzymimi budżetami, które mogą więcej wydawać na biurokrację i sprawy socjalne (np. bezrobotny dostaje co miesiąc więcej niż wielu polaków, którzy pracują). Tyle ile budżetu jest w NFZ, kasy chorych przesrałyby w kwartał. A swoją drogą wiele kasy ucieka, przez złe zarządzanie na poziomie szpitali (gdzie za kwestie biznesowe często odpowiedzialni są lekarze).
No tak bo teraz wszyscy chorzy na raka to mają zaje***tą opiekę, warunki i są leczeni tak jak powinni być...
Get real.
Ja się zgadzam, żeby był nawet z jednego jaja, jak nie tak dawno było, bo bez tego nie da się skutecznie rządzić. Mam jednak nadzieje, że Polacy będą wybierać według własnych sympatii, a nie księdza, prowadzącego niedzielną mszę (a ostatnio się imo Polacy nie popisują, bo wybierają te partie (PO i PiS razem czyli AWS Solidarność przed rozpadem) które są odpowiedzialne, za najgorsze reformy jakie chyba można było stworzyć: oświata (gimnazjum), emerytalna (OFE...), zdrowia (Kasy Chorych, które były kpiną i czym prędzej trzeba było robić reformę, reformy, a NFZ w porównaniu z nimi pracuje kapitalnie)... jedynie podoba mi się reforma administracji (prawie 50 małych województw zamieniono w 16 dużych)).
Jesteś głupi na cały łeb i widać, że nie masz elementarnego pojęcia czym były kasy chorych i czym jest NFZ. NFZ to ta sama malaria co za komuny tylko z inną nazwą. Za nic nie odpowiada, nikt nie ma nad nim władzy a ogromna większość pieniędzy jest topiona i przeżerana przez sam NFZ. To frajerstwo z SLD ukochało nas NFZtem bo tęskno im było do centralnego, odgórnego sterowania całym krajem. Kasy chorych to była najlepsza reforma jaką wprowadził AWS. DOKŁADNIE taki sam system oparty na kasach chorych działa np. w Niemczech i Szwecji. Z niemiecką służbą zdrowia miałem kontakt jako zwykły obywatel Polski, a potraktowali mnie lepiej niż kiedykolwiek wcześniej we własnym kraju. Dlaczego ja ze swojej składki mam opłacać darmozjadów z Warszawy? Ja chcę żeby moje pieniądze szły za mną i DOKŁADNIE TAK działały kasy chorych. To jak, chcesz jeszcze jakieś idiotyzmy wypisywać?
Przypomnij mi kiedy czekało się w kolejce do lekarza 18 miesięcy? Kolejki były zawsze, ale to co się dzieje dzisiaj dzięki NFZ to paranoja. Możesz mi również wytłumaczyć jeszcze jeden fenomen NFZ, a mianowicie jak to możliwe żeby w kraju europejskim, będącym częścią Unii Europejskiej, mającym prawie 40 milionów obywateli i nie będącym trzecim światem kontrakty kończą się często w połowie roku?!!!! Jak coś takiego może mieć miejsce w XXI wieku?!!!! Odpowiedź jest całkiem prosta: darmozjady->koryto->świnie->kur...y i złodzieje->NFZ
Ja się zgadzam, żeby był nawet z jednego jaja, jak nie tak dawno było, bo bez tego nie da się skutecznie rządzić. Mam jednak nadzieje, że Polacy będą wybierać według własnych sympatii, a nie księdza, prowadzącego niedzielną mszę (a ostatnio się imo Polacy nie popisują, bo wybierają te partie (PO i PiS razem czyli AWS Solidarność przed rozpadem) które są odpowiedzialne, za najgorsze reformy jakie chyba można było stworzyć: oświata (gimnazjum), emerytalna (OFE...), zdrowia (Kasy Chorych, które były kpiną i czym prędzej trzeba było robić reformę, reformy, a NFZ w porównaniu z nimi pracuje kapitalnie)... jedynie podoba mi się reforma administracji (prawie 50 małych województw zamieniono w 16 dużych)).
Komorowski - idiota bez wykształcenia, burak, brak kultury, brak mózgu, marionetka Tuska.
Chciałeś powiedzieć historyk po Uniwersytecie warszawskim, w porównaniu z innymi politykami bardzo kulturalny, a IMHO marionetką nie jest (ale ma podobne poglądy).
Jarosław Kaczyński - Agresywny, robi wszystko zbyt szybko, bez przemyślenia
czyli kolejny brak mózgu.
Akurat Jarek Kaczyński nie jest głupi i nie robi niczego bez przemyślenia (co przy jego nacjonalistycznych (żeby nie powiedzieć nazistowskich) przekonaniach robi niebezpieczną mieszankę (tak jak w wypadku Hitlera)).
Korwin mikke - Znany na całą Polskę Troll
Tego pana nie darzę sympatią, a jego poglądy scharakteryzuję tak: jeśli jesteś pokrzywdzony przez los, chory na raka lub inną chorobę która wymaga kosztownego leczenia to radź sobie sam (chce zlikwidować opiekę zdrowotną)... co najwyżej dzięki niemu będziesz mógł kupić tanio bez zezwolenia broń w kiosku, żeby się nie męczyć z chorobą, jak nie masz kasy na leczenie lub mieć dostęp do heroiny bez problemu.
Napieralski - Coś mało o nim wiem.
Głosowałem na niego, bo ma lewicowe poglądy... ale nie wiem czy chciałbym go widzieć jako prezydenta (głosowałem na poglądy, nie na osobę). Z Lewicy jest wiele osób, które budzą moje większe zaufanie, a chciałbym mieć prezydenta Cimoszewicza.
Olechowski - też mało wiem, niech ktoś się wypowie.
Jeden z trójki założycieli PO (odszedł z niej bo poszła za bardzo na prawo i jest za mało liberalna). Poglądy ma bardzo liberalne, w niektórych sprawach ma lewicowe.
Najpoważniejszy konkurent Kwaśniewskiego w wyborach 2000 r.
A to jest przykład czystych idiotów i ciemnej masy.
PO jak PiS robią błędy, ale w mediach wszyscy o dziwo jadą na PiS, a PO święte.
a jak się nie wie o co chodzi, to wiadomo że chodzi o kasę
jaką kasę? czy ludzie z platformy jątrzą jak opętani? czy tusk wykorzystuje spotkania solidarności w dniu upamiętniającym coś tam do politycznych rozgrywek? czy któryś z posłów platformy potrafi kłamać w sejmie tak jak kurski?