Głośniki Genius SP-HF1255A debiutowały podczas tegorocznych targów CeBIT. Na polski rynek trafiły jednak stosunkowo niedawno. Pomimo tego, że jest to zestaw stereofoniczny, to podczas oglądania filmów lub grania w gry komputerowe powinien sprawdzić się równie dobrze, co w przypadku słuchania muzyki.
Genius SP-HF1255A to drewniana konstrukcja, bazująca na sztywnej obudowie, którą wykonano z 9-milimetrowej płyty MDF. Kolumny zapewniają łączną moc muzyczną na poziomie 40 W. Pasmo przenoszenia zawiera się w granicach 48 Hz i 20k Hz, natomiast stosunek sygnału do szumu wynosi 85 dB. Do ich budowy wykorzystano głośniki główne o średnicy 4 cali oraz 1-calowe głośniki wysokotonowe.
Potencjometry regulacji głośności oraz barwy dźwięku umieszczono na przednim panelu. Głośniki mają też wyjście słuchawkowe i wejście liniowe - oba w postaci gniazd typu mini jack (3,5 mm).
Sugerowana cena detaliczna nowego zestawu to 137 złotych. Głośniki objęte są dwuletnią gwarancją producenta.
Źródło: Genius

A w komentarza pogawędka o audiofilstwie i parametrach technicznych 'dobrych' monitorów LCD
Tak, oczywiście. Z wyliczonym, perfekcyjnym współczynnikiem kwadratowości piksela! No bo jak ma kolumny z kosmicznych materiałów i rozwodzi się nad jakimiś abstrakcyjnymi parametrami dźwięku, to obrazu tak podstawowe parametry jak kwardatowość piksela czy widmo absorpcyjne szybki ekranu na pewno też przeliczył i wybrał najlepsiejsiejsze, za pierdyliard pieniążków.
Próbujesz kogoś onieśmielić tym bełkotem??
Zapewniam Cię, że jak kogoś stać na audiofilski sprzęt grający to stać również na porządny monitor.
Dziwne tylko, że prawdziwych audiofilów tak rzadko stać na leczenie u specjalistów.
Bo natręctwa się leczy, a nie poświęca im się cały majątek.
Myślę, że nawet na tym forum znajdzie sporo osób które wydają wszystkie swoje oszczędności/kieszonkowe na komputery. Z resztą nie mi to oceniać.
(bo nie-audiofilskimi głośnikami uszu sobie nie zniszczysz, ale kiepskim monitorem oczy już tak)
Zapewniam Cię, że jak kogoś stać na audiofilski sprzęt grający to stać również na porządny monitor.
Dziwne tylko, że prawdziwych audiofilów tak rzadko stać na leczenie u specjalistów.
Bo natręctwa się leczy, a nie poświęca im się cały majątek.
(bo nie-audiofilskimi głośnikami uszu sobie nie zniszczysz, ale kiepskim monitorem oczy już tak)
Ciekawe teorie prawisz. Czyli rozumiem ze monitorem TN oczy znizszczysz, a takim na IPS już nie ??
bo są po prostu dla mnie za małe
mam swoje Sound Lab koncertów'ki kolo biurka i wystarcza
milem zestaw 5.1 do kompa ale nie bylo to
(bo nie-audiofilskimi głośnikami uszu sobie nie zniszczysz, ale kiepskim monitorem oczy już tak)
Zapewniam Cię, że jak kogoś stać na audiofilski sprzęt grający to stać również na porządny monitor.
Tak, oczywiście. Z wyliczonym, perfekcyjnym współczynnikiem kwadratowości piksela! No bo jak ma kolumny z kosmicznych materiałów i rozwodzi się nad jakimiś abstrakcyjnymi parametrami dźwięku, to obrazu tak podstawowe parametry jak kwardatowość piksela czy widmo absorpcyjne szybki ekranu na pewno też przeliczył i wybrał najlepsiejsiejsze, za pierdyliard pieniążków.
Rozumiem, że już jesteś po odsłuchu?
Geniusy za swoją cenę to bardzo przyzwoite głośniki, więc nie wiem czego się tu czepiać...
Ty też jesteś po odsłuchu ? skoro piszesz że przyzwoite ?
A umiesz czytać ze zrozumieniem? W którym miejscu napisałem konkretnie coś o tym modelu...