W ostatnich dniach informacja o rezygnacji z "grafik" znowu pływa po sieci, ale jest jedynie powieleniem faktu, który miał miejsce w maju. Nieoficjalnie, ale także do nas dotarło potwierdzenie likwidacji firmy, która weszła w ogień krzyżowy pomiędzy NVIDIĘ i AMD. Co się stało?
W pierwszej połowie roku, przed premierą kart graficznych NVIDIA GeForce GTX serii 400, BFG miało zagwarantowane spore dostawy. Firma jednakże przez wiele tygodni pozostawała z niczym. Wcześniej, jak pozostali partnerzy NVIDII, BFG przygotowało (i oczywiście sfinansowało) kampanię reklamową, "odhaczyło" w swoim budżecie pieniądze na zamówienia, ale wszystko skończyło się jedną wielką klapą.
W połowie maja świadomość problemów z dostawami doprowadziła firmę do podjęcia decyzji o rezygnacji z rynku kart graficznych. W połowie lipca spróbowano jednak wyjść z trudnej sytuacji. Wyjściem miało być wzbogacenie swojej oferty także o karty z procesorami marki ATI - wcześniej firma BFG miała wyłącznie karty GeForce. Znowu przygotowano spore pieniądze na produkcję kart Radeon HD 5750, HD 5770, HD 5850 i HD 5870, które dostarczać miał zewnętrznych producent. Jednocześnie firma BFG starała się uzyskać status partnera AMD, dzięki któremu mogłaby zagwarantować sobie miejsce w szeregu dostaw, wsparcie kampanii reklamowych oraz... pozwolenie na sprzedaż Radeonów.
Z nieznanych przyczyn, firma AMD jednak odmówiła BFG partnerstwa. To doprowadziło do sytuacji, w której ta druga, kolejny już raz, w bardzo krótkim czasie przygotowała projekt, który upadł.
W sieci już zaczęły pojawiać się doniesienia posiadaczy zasilaczy firmy BFG, które są odsyłane z serwisu firmowego, z powrotem do nich.
Na całej sprawie stracił też chiński producent Radeonów dla BFG, gdyż ta druga nie zapłaciła nawet za jedną sztukę. Problem tkwił w tym, że o status partnera AMD starano się już po złożeniu zamówień na karty Radeon.
BFG aktualnie nie ma raczej innego wyjścia niż zniknąć, gdyż najprawdopodobniej nikt nie chciałby już podejmować się realizacji jakichkolwiek zamówień dla firmy, która straciła swoją wiarygodność. Ostatecznie więc marka BFG, znana za Atlantykiem znacznie lepiej niż w Europie, odchodzi w zapomnienie.

BFG nie kupiło bezpośrednio od ATi (producenta GPU) tylko od kogoś innego (producenta kart - typu Gigabyte, Asus...).
Tak czy inaczej w tych sprawach nie ma oficjalnego stanowiska żadnej z firm i nigdy pewnie nie będzie, więc można tylko spekulować.
Po samym fakcie, że XFX zrobiło mniej to samo i zostało przyjęte, można śmiało odrzucić tą wersję.
ATI powiedziało wprost, iż tego typu partnerów, którzy odwracają się plecami w gorszych momentach, a biegną do Ciebie z otwartymi rękoma kiedy tylko czują zapach $ NIE potrzebują.
No i wyszło jak wyszło.
ATi nic takiego nie powiedzialo. To nVidia postawila BFG pod sciana, grozac ze zablokuje dostawy ukladow.
Ja tylko powtarzam to co przeczytałem ponad 2 lata temu: http://tinyurl.com/2d4fgl
Tak czy inaczej w tych sprawach nie ma oficjalnego stanowiska żadnej z firm i nigdy pewnie nie będzie, więc można tylko spekulować.
ATI powiedziało wprost, iż tego typu partnerów, którzy odwracają się plecami w gorszych momentach, a biegną do Ciebie z otwartymi rękoma kiedy tylko czują zapach $ NIE potrzebują.
No i wyszło jak wyszło.
ATi nic takiego nie powiedzialo. To nVidia postawila BFG pod sciana, grozac ze zablokuje dostawy ukladow.